Jolanta Sobierańska-Grenda dokonuje niezbędnych zmian, dajmy jej normalnie pracować - powiedział w piątek szef MSWiA Marcin Kierwiński, odnosząc się do zapowiedzi wotum nieufności wobec ministry zdrowia. Dodał, że PiS przez osiem lat doprowadziło do skrajnego upadku polskiej służby zdrowia.


We wtorek wiceprezes PiS Przemysław Czarnek poinformował, że złoży wniosek o wotum nieufności wobec ministry zdrowia. W ocenie Czarnka Jolanta Sobierańska-Grenda „jest przykładem na to, jak można demolować jedną z najważniejszych płaszczyzn działania tego państwa, ochronę zdrowia”.
Szef MSWiA, sekretarz generalny KO Marcin Kierwiński w piątek w Polsat News ocenił, że Sobierańska-Grenda „dokonuje niezbędnych zmian”. - Możemy oczywiście wejść w narrację, jaką chce dzisiaj przeprowadzać główna partia opozycyjna. Tylko proszę pamiętać, że oni przez osiem lat doprowadzili do skrajnego upadku polskiej służby zdrowia. To oni doprowadzili do tego, że wiele szpitali powiatowych jest zadłużonych - mówił Kierwiński.
Dodał, że nie ma co udawać, że w polskiej służbie zdrowia jest genialnie. - I nagle pani minister przez pół roku, a jest od ośmiu miesięcy ministrem, nagle zmieni to wszystko, co PiS zepsuł przez ostatnie osiem lat. Po prostu to jest nieprawda. Dajmy pani minister normalnie pracować - powiedział.
Rzecznik rządu Adam Szłapka skomentował w środę decyzję Czarnka o złożeniu wotum nieufności wobec minister zdrowia. - Opozycja ma prawo składać wnioski o wotum nieufności. My będziemy oczywiście głosować przeciw - powiedział.

Pod koniec marca premier Donald Tusk, pytany o przyszłość szefowej resortu zdrowia w związku z kontrowersjami wokół finansowania badań diagnostycznych przez NFZ zapewniał, że nie przewiduje dymisji minister Sobierańskiej-Grendy. - Ma ona moje pełne zaufanie w procesie wdrażania tych trudnych, ale niezbędnych reform, które mają ustabilizować finanse publicznej służby zdrowia - podkreślił premier.(PAP)
mchom/ agz/




























































