Zawiedli się ci, którzy liczyli na ożywienie na rynku kredytowym w końcówce zeszłego roku. Dane zaprezentowane w raporcie AMRON-SARFiN nie pozostawiają złudzeń - to było dwanaście najgorszych miesięcy dla banków od 2005 roku. Kredytobiorców nie skusiły niskie stopy procentowe, a wizja obowiązkowego wkładu własnego nie zmusiła niezdecydowanych do pośpiechu.
Tylko 36,5 mld zł pożyczono kredytobiorcom starającym się o kredyty hipoteczne w zeszłym roku. Wynik okazał się gorszy nawet od pokryzysowego roku 2009. Podpisano łącznie 176 tys. nowych umów, podczas gdy w niepewnych czasach po upadku Lehman Brothers polskie banki zdołały sprzedać 189 tys. kredytów hipotecznych. Zdaniem autorów cokwartalnego raportu AMRON-SARFiN świadczy to o tym, że rynek hipotek zaliczył właśnie koniunkturalny dołek. Teraz czeka nas raczej stabilizacja niż szybkie odbicie w górę.
Miał być dobry koniec roku
W ostatnich trzech miesiącach zeszłego roku byliśmy świadkami zbiegu kilku czynników, który teoretycznie przemawiały za rozruszaniem rynku kredytów hipotecznych. Stopy procentowe były stabilne i rekordowo niskie - nigdy jeszcze polscy kredytobiorcy nie mogli pożyczać tak tanio w krajowej walucie. Jednocześnie na horyzoncie widać już było rychłą perspektywę "trudniejszego kredytu" - od 1 stycznia banki miały przestać oferować zobowiązania bez wkładu własnego.
Mimo sprzyjających wydawałoby się okoliczności, ostatni kwartał 2013 roku okazał się równie słaby co poprzedzające go trzy miesiące. Liczba udzielonych kredytów była minimalnie mniejsza, chociaż opiewały one na wyższe kwoty, co dało sumarycznie niezły wynik 9,7 mld zł udzielonych zobowiązań.
Ostatnia chwila na waluty i niski wkład własny
![]() | Ranking kredytów hipotecznych Bankier.pl |
Z tych samych względów, z powodu zbliżających się zmian w praktykach banków, aż o 8 pp. przybyło kredytów z wkładem własnym poniżej 20 proc. ceny nieruchomości. W ostatnim kwartale zeszłego roku stanowiły one ponad 61 proc. nowo udzielonych kredytów. Warto przypomnieć, że w kolejnych latach wysokość wymaganego wkładu własnego będzie stopniowo rosła - od 5 proc. w 2014 r. do 20 proc. w 2017 r.
Struktura wskaźnika LTV dla nowo udzielonych kredytów w latach 2009-13 w ujęciu rocznym.

Źródło: ZBP
Zakupy za gotówkę wspomogły deweloperów
Słabe wyniki sprzedaży kredytów hipotecznych mogłyby sugerować, że na rynku mieszkaniowym w końcówce zeszłego roku panował zastój. Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że osoby dysponujące gotówką wykorzystały okazję do zakupów na rynku nieruchomości. W efekcie, jak pisze we wstępie do analizy Jacek Furga ze Związku Banków Polskich, wyniki sprzedaży deweloperów w ostatnim kwartale 2013 r. były porównywalne z rekordami z pierwszego kwartału 2007 roku, a więc z czasów mieszkaniowego boomu. Zdaniem analityków spora część zakupów miała charakter inwestycyjny - klienci wycofywali wkłady z nisko oprocentowanych lokat, licząc na wyższe zyski z wynajmu.
Polacy boją się kredytuMichał Kisiel, analityk Bankier.pl































































