Realizacja projektów przesyłu energii z zachodu na wschód Ukrainy oraz remont i rozbudowa sieci mają umożliwić efektywniejsze wykorzystanie energii i skrócenie przerw w dostawach tam, gdzie sytuacja jest najtrudniejsza po rosyjskich atakach - poinformował w poniedziałek wicepremier, minister energetyki Denys Szmyhal.


Wicepremier spotkał się z zarządem operatora systemu przesyłowego Ukrenerho. Omówiono pilne zadania, w tym zwiększenie możliwości technicznych importu energii elektrycznej na Ukrainę.
„Potrzebna realizacja projektów mających na celu poprawę przesyłu energii elektrycznej z zachodniej Ukrainy na wschód. Efektywne wykorzystanie wyprodukowanej i importowanej energii elektrycznej tam, gdzie jest ona najbardziej potrzebna. Chodzi zarówno o remonty, jak i rozbudowę sieci” - napisał Szmyhal w komunikatorze Telegram.
Większość energii z atomu
Większość energii elektrycznej jest produkowana obecnie na Ukrainie przez trzy elektrownie atomowe, z których dwie są położone na zachodzie kraju. Siły rosyjskie zniszczyły bądź uszkodziły niemal wszystkie elektrownie cieplne.
Według ministra energetyki wyznaczono zadania, które pozwolą skrócić przerwy w dostawach energii elektrycznej tam, gdzie sytuacja jest obecnie najbardziej skomplikowana.
Rząd szuka sposobów na szybką naprawę sieci
Szmyhal polecił opracować nowe sposoby szybkich napraw i odbudowy sieci elektrycznych oraz podstacji w strefach położonych w pobliżu linii frontu. „Osobno opracować ochronę podstacji, zarówno za pomocą specjalnych osłon, jak i środków walki elektronicznej oraz obrony przeciwlotniczej” - zaznaczył.

Zdaniem wicepremiera należy maksymalnie uprościć podłączanie rozproszonej generacji, w tym instalacji kogeneracyjnych i generatorów. Szmyhal stwierdził, że system musi być gotowy na szybkie uruchamianie alternatywnych źródeł, zwłaszcza tam, gdzie deficyt energii jest największy. „Dla ukraińskiego systemu energetycznego ważny jest obecnie każdy megawat” - podkreślił Szmyhal.
W piątek władze Ukrainy złagodziły reguły stanu wojennego, umożliwiając obywatelom przemieszczanie się w czasie godziny policyjnej do tzw. punktów niezłomności, gdzie można się ogrzać i naładować urządzenia. Decyzja ta ma związek z dużymi mrozami i brakiem dostaw ciepła w domach po atakach Rosji na energetykę. Bardzo ciężka sytuacja panuje m.in. w Kijowie.
Z Kijowa Iryna Hirnyk (PAP)
ira/ ap/




























































