Kary finansowe dla parlamentarzystów. Sejm przegłosował nowelę ustawy

Możliwość obniżenia uposażenia parlamentarzystom w przypadku naruszenia powagi Sejmu przewiduje uchwalona w piątek przez izbę nowela ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora. Opozycja twierdzi, że nowela "knebluje jej usta" i ogranicza debatę.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Za nowelą głosowało 238 posłów, przeciw było 185, a od głosu wstrzymało się 16 osób. Wcześniej Sejm nie zgodził się na odrzucenie noweli, o co wnioskowała opozycja.

Projekt noweli dotyczy dwóch artykułów w obecnie obowiązującej ustawie. Jak mówił podczas posiedzenia sejmowej komisji regulaminowej i spraw poselskich przedstawiciel wnioskodawców Andrzej Matusiewicz (PiS), do tej pory przepisy przewidują obniżenie uposażenia posłów i senatorów na podstawie dwóch przesłanek. Pierwsza dotyczy sytuacji, gdy parlamentarzyści swoim "zachowaniem uniemożliwiają i stosują rażące naruszenie przepisów odpowiednich regulaminów", druga przesłanka dot. nieuczestniczenia bez usprawiedliwienia w posiedzeniach Sejmu, Senatu i Zgromadzenia Narodowego.

Nowela wprowadza trzecią przesłankę umożliwiającą obniżenie uposażenia oraz obniżenie lub utratę diety - chodzi o naruszenie swoim zachowaniem na sali posiedzeń "powagi Sejmu". Matusiewicz zauważył, że są m.in. zapisy o naruszeniu powagi sądu. Jak podkreślał, adresatem noweli nie jest sama opozycja, tylko wszyscy posłowie.

Propozycje nowych przepisów krytykują posłowie opozycji, twierdzą, że nowe przepisy to kolejne zwiększenie uznaniowego prawa marszałka Sejmu do nakładania kar na posłów i prowadzi do "kneblowania ust" opozycji i ograniczenia debaty w Sejmie.

Na posiedzeniu komisji jej przewodniczący Włodzimierz Bernacki (PiS) powiedział, że propozycje zmian pojawiły się w następstwie "bardzo poważnych naruszeń zasad" regulaminu Sejmu. "Te zmiany są zmianami koniecznymi, one wynikają z obecnej sytuacji. Jeśli nie zdecydujemy się przyjąć tych zmian, sytuacja destrukcji kultury politycznej w obrębie parlamentu będzie się pogłębiała" - przekonywał.

Przypomniał wydarzenia z kryzysu sejmowego z grudnia ub. roku, kiedy posłowie opozycji blokowali mównicę sejmową. Bernacki przekonywał, że nowe przepisy powinny być wprowadzone dużo wcześniej, zaraz po "wypadkach grudniowych". Podkreślił, że zmiany nie ograniczają w najmniejszym stopniu mandaty poselskiego i wolności wypowiedzi.

Nowela ma pociągnąć za sobą zmiany Regulaminu Sejmu. Zgodnie z przygotowanymi zmianami marszałek Sejmu będzie mógł stwierdzić, że poseł swoim zachowaniem na sali posiedzeń naruszył powagę Sejmu.

Według Matusiewicza jedna z kolejnych zmian stanowi, że marszałek Sejmu może, ale nie musi dopuścić przed głosowaniem do zadawania pytań. W przypadku dopuszczenia do zadawania pytań przed głosowaniem pytanie będzie mógł zadać tylko jeden poseł z danego klubu lub koła.

Według projektu marszałek Sejmu będzie mógł odmówić poddania pod głosowanie wniosku formalnego, jeżeli uzna, że nie spełnia on wynikających z regulaminu wymogów. Matusiewicz powiedział, że często zgłaszane są wnioski formalne, które nie dotyczą przedmiotu obrad.

Zgodnie z projektem zmian w Regulaminie Sejmu marszałek będzie miał uprawnienie do żądania składania wniosków formalnych na piśmie; przewidziano też mechanizm pozwalający na nierozpatrywanie zdublowanych (tożsamych) wniosków formalnych oraz ograniczenie czasu sprostowania do jednej minuty. (PAP)

autor: Karol Kostrzewa

kos/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 2 kaczka-po-smolensku

powtarzam pierwszą ukaraną za chamstwo i naruszenie powagi sejmu powinna być Pawłowicz !

! Odpowiedz
0 3 mix123

zmień nick

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
11 3 borma

Jesli mialaby ona prawidlowo funkcjonowac , ofiarami jej beda poslowie PiSu. Nazwiski mozna nie wymieniac , sa to z regula ci sami. Ale mam podejrzenie , ze chodzi o niedopuszczenie jakiejkolwiek krytyki pod adresem rzadzacych. Oni sa alergiczni. Jesli ublizaja innym , to jest ok. Jesli krytyka ich trafia , sa oburzeni. Mam wrazenie , ze w Polsce uzywane sa dwa jezyki , jezyk inwektyw stosowany prze PiS i jezyk polski stosowany przez wiekszosc Polakow na codzien.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil