WAKACJE NA GIEŁDZIE

Karta lub telefon zamiast gotówki w kieszeni

2017-05-01 09:10
publikacja
2017-05-01 09:10

Za 20 mld zł miesięcznie robimy zakupy, korzystając z kart płatniczych. Dekadę temu obrót bezgotówkowy z wykorzystaniem kart był pięć razy mniejszy. Wtedy mieliśmy w portfelach niespełna 24 mln kart, teraz mamy ich ponad 36,9 mln. Obrót bezgotówkowy ma wiele zalet, ale też na nieroztropnych finansowo użytkowników kart czyhają różne niebezpieczeństwa.

Karta lub telefon zamiast gotówki w kieszeni
Karta lub telefon zamiast gotówki w kieszeni

Płatność bezgotówkowa polega na tym, że pieniądze, których nie widzimy, których nie mamy przy sobie w postaci gotówki, są elektronicznie przekazywane bezpośrednio z jednego konta bankowego na inne. Do podstawowych form płatności bezgotówkowych należą karty płatnicze i przelewy bankowe (polecenie przelewu oraz polecenie zapłaty). Takie sposoby płatności w Polsce, w szczególności z wykorzystaniem kart płatniczych, są wykorzystywane coraz powszechniej. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartość bezgotówkowych transakcji kartowych w czwartym kwartale zeszłego roku wyniosła prawie 62 mld zł, o 10,3 proc. więcej niż w poprzednich trzech miesiącach i o 21 proc. więcej niż rok temu. Liczba transakcji bezgotówkowych i ich wartość wyraźnie rośnie. Jednak wciąż wielu Polaków wykorzystuje karty płatnicze przede wszystkim do pobierania gotówki. W ostatnich trzech miesiącach zeszłego roku w ten sposób pobrano prawie 94 mld zł. Dla jednych korzystanie z nowoczesnych, elektronicznych form płatności jest codziennością, inni traktują je z rezerwą. Każdy, kto zamierza przeznaczyć część bieżących dochodów na oszczędności, może zastanowić się nad plusami i minusami korzystania z kart płatniczych oraz innych nowoczesnych form bezgotówkowych płatności.

Z różnych sposobów płacenia bez gotówki najbardziej popularne jest korzystanie z kart płatniczych. Na ponad 36,9 mln większość stanowią karty debetowe – ponad 28 mln. Pozostałe to karty kredytowe – 5,9 mln oraz obciążeniowe i przedpłacone. Ale możemy również płacić bez gotówki, wykorzystując bankowość internetową czy płatności mobilne. Te ostatnie upowszechniają się wraz ze zmianami technologicznymi w telefonii komórkowej. Coraz większą popularnością cieszy się system płatności mobilnych BLIK. Pozwala użytkownikom smartfonów na płacenie w sklepach i punktach usługowych, wypłacanie gotówki w bankomatach oraz realizację płatności w internecie. Jeśli korzystamy z karty płatniczej w tradycyjnym sklepie i płacimy powyżej 50 zł, musimy podać specjalny czterocyfrowy kod (kod PIN). W transakcjach internetowych płatność kartą wymaga potwierdzenia transakcji 3-cyfrowym kodem (CVC2 lub CVV) dostępnym na odwrocie karty. W przypadku płatności BLIK podajemy kod z aplikacji wyświetlany na ekranie telefonu i gotowe. Ten kod zapewnia połączenie z kontem bankowym i dostęp do zgromadzonych na nim pieniędzy.

W czwartym kwartale 2016 r. wykonaliśmy ponad 863 mln transakcji bezgotówkowych przy użyciu kart. Większość transakcji dokonujemy, korzystając z ponad 530 tys. terminali w sklepach, restauracjach, kinach, teatrach i różnych punktach handlowo-usługowych. Przez internet zrobiliśmy zakupy w IV kwartale zeszłego roku warte 4,3 mld zł.

Jednak płatności bezgotówkowe to też korzystanie z konta internetowego w banku. Dzięki przelewom elektronicznym opłacamy rachunki związane z utrzymaniem mieszkania, robimy zakupy w internecie czy dokonujemy innych płatności. Przelewy w wielu bankach  przelewy nie są dodatkowo płatne (zawierają się w ramach jednorazowej opłaty miesięcznej za konto). Banki nazywają je wówczas bezpłatnymi. Niektóre  pobierają za nie taksę. Najczęściej stosują limit liczbowy przelewów: za część nie pobierają dodatkowych opłat, za pozostałe (powyżej limitu) tak. Pieniądze, które wyślemy z naszego konta, trafiają na konto innej osoby czy instytucji zazwyczaj w ciągu jednego-dwóch dni roboczych, w zależności od pory ich wysłania. Prostą, szybką, a przede wszystkim bezpieczną formą regulowania płatności jest polecenie zapłaty. Jest to instrument płatniczy polegający na automatycznym obciążaniu naszego rachunku kwotami zobowiązań wynikającymi na przykład z kosztów utrzymania mieszkania czy domu (opłaty za energię elektryczną, gaz, czynsz, usługi telekomunikacyjne itp.). Wygodną formą regulowania cyklicznych należności o stałej kwocie jest zlecenie stałe. W takim przypadku musimy podać konkretny dzień w miesiącu i kwotę, którą bank będzie pobierał z naszego konta. Różnica pomiędzy tymi dwoma formami płatności bezgotówkowej polega na tym, że w przypadku polecenia zapłaty wysokość kwoty, którą zostanie obciążony nasz rachunek, wynika z wysokości płatności, jaką ustala dostawca prądu czy innej usługi (kwota może być zmienna), zaś przy zleceniu stałym kwota się nie zmienia. Ponadto, w przypadku polecenia zapłaty musimy udzielić jednorazowej zgody na pobieranie przez bank pieniędzy z naszego konta. Wypełnimy i podpiszemy specjalny formularz  bankowy. Natomiast zlecenie stałe możemy zdefiniować sami, bez dodatkowych formalności. Korzystanie z tych dyspozycji jest wygodne, nie musimy pamiętać o terminach.

Plusy i minusy nowoczesnych form płatności dla klienta

Karty płatnicze , zwłaszcza zbliżeniowe, są szczególnie popularne wśród ludzi młodych. Są do nich przyzwyczajeni i już jako standard traktują szybkość transakcji, wygodę robienia zakupów oraz oszczędność czasu. Karty płatnicze chętnie wykorzystujemy podczas podróży (szczególnie zagranicznych). Można nimi zapłacić w dowolnym miejscu w świecie. Banki automatycznie wykonują przewalutowania pieniędzy na koncie na walutę kraju, w którym obecnie znajduje się posiadacz karty. To rozwiązanie jest alternatywą dla wymieniania pieniędzy w kantorze. Ale uwaga: tak jak przy wymianie gotówki na walutę innego państwa w kantorze musimy liczyć się z opłatami, tak banki pobierają opłaty za przewalutowanie. Poza tym ważne są też stawki określające, za ile w danym banku możemy kupić walutę określonego kraju. Ważne, by kupujący zdawał sobie sprawę z istnienia i ze znaczenia (przede wszystkim finansowego) pojęcia „spread”, czyli różnicy pomiędzy kursem (ceną) sprzedaży a kursem (ceną) kupna aktywów (np. walut, papierów wartościowych, towarów). Jeśli za granicą płacimy naszą kartą za usługi, towary, koszty związane z przewalutowanie należy wliczyć w ostateczny koszt transakcji. Warto także zapytać w banku o kartę płatniczą w walucie obcej, wydawaną zazwyczaj do konta walutowego np. w euro. Płacąc taką kartą za granicą (w kraju ze strefy euro) unikniemy opłat za przewalutowanie.

Nierozważne używanie kart płatniczych, szczególnie kredytowych, może spowodować wpadnięcie w pułapkę spirali zadłużenia, nawet jeśli korzystamy z nich tylko w kraju. W przypadku płatności bezgotówkowych trudniej bowiem kontrolować wydatki. Część osób nie sprawdza na bieżąco stanu konta i czy już korzystają z debetu przypisanego do ich konta. Jeżeli płacimy kartą debetową, transakcja zostanie zaakceptowana, tylko wtedy gdy dysponujemy na koncie odpowiednią kwotą. Jeśli płacimy kartą kredytową, pieniądze wydajemy w ramach ustalonego limitu, nawet kiedy nie mamy pieniędzy na koncie.

Pamiętajmy: karta kredytowa, limit kredytowy przy koncie bankowym to nic innego jak kredyt, jaki bierzemy w banku. Jeśli będziemy spłacali go w całości i w wyznaczonym czasie (maksymalnie 30-50 dni) nie zapłacimy odsetek, (niektóre banki mogą pobierać prowizję za uruchomienie i za utrzymywanie limitów kredytowych). Jeśli spłacimy minimalną kwotę lub zapomnimy o spłacie – bank zacznie naliczać odsetki kredytowe.

Pamiętajmy: łatwiej wydajemy wirtualne pieniądze niż gotówkę. I dlatego trzeba robić to rozważnie, by korzystać z udogodnień, a nie wpaść w kłopoty finansowe. Transakcje bezgotówkowe możemy wykorzystać do przeanalizowania i optymalizowania wydatków. Dostajemy co miesiąc informację o tym, ile i na co wydaliśmy, korzystając z kart kredytowych. Dodatkowo wiele banków oferuje specjalne systemy, które pozwalają analizować wydatki, ich rodzaje i wysokość. Systemy te pomagają efektywniej zarządzać budżetem domowym i realnie myśleć o oszczędzaniu.

Istnieją też niebezpieczeństwa związane z nieroztropnym technicznie korzystaniem z bankowości internetowej czy z innych form obrotu bezgotówkowego. Ale jeśli dbamy o bezpieczeństwo naszych danych, to ryzyko kradzieży danych jest minimalne, podobne do tego, że stracimy gotówkę, bo zgubimy portmonetkę lub ktoś ją nam ukradnie. Karty płatnicze i konta internetowe w bankach mają wiele zabezpieczeń, by dobrze chronić nasze pieniądze. Sami też musimy dodatkowo zadbać o środki na koncie. Jak to robić, opiszemy w kolejnym tekście cyklu.

Znaczenie obrotu bezgotówkowego dla gospodarki

Rozwój obrotu bezgotówkowego ma również znaczenie makroekonomiczne – dla gospodarki i życia społecznego. Oznacza redukcję kosztów obsługi płatności, ogranicza szarą sferę, powoduje większą przejrzystość życia gospodarczego. Jest motorem rozwoju nowych technologii i w rezultacie wspiera wzrost innowacyjności gospodarki. Ekonomiści oszacowali, że koszty emisji i obsługi gotówki mogą wynosić ok. 1 proc. PKB. Obrót bezgotówkowy jest najczęstszym sposobem płatności biznesowych w świecie. W Polsce przez wiele lat tak nie było, ale ostatnio jest coraz lepiej. Dla wielu polskich przedsiębiorców, szczególnie tych drobnych, kłopotem były wysokie opłaty interchange, pobierane przez banki za transakcje dokonywane kartami. Z powodu tych wysokich opłat, właściciele małych sklepików nie byli zainteresowani akceptowaniem kart i woleli od klientów zapłaty gotówką. Ostatnio opłaty te zostały obniżone.. Barierą rozwoju obrotu bezgotówkowego jest też nie najwyższy poziom ubankowienia – wciąż co piąty dorosły Polak nie ma konta osobistego (tak wynika z badania NBP „Wybrane wyniki badania Polaków nt. korzystania z usług bankowych i płatności 2016”). Im starsza osoba, tym rzadziej korzysta z bankowości (konta osobistego nie ma prawie połowa osób, które skończyły 59 lat). Osoby starsze są zwykle bardziej zachowawcze niż młodzi. Wydaje się więc, że upowszechnienie obrotu bezgotówkowego w Polsce nastąpi wraz ze zmianą pokoleniową.

Projekt realizowany z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.

Źródło:Materiał we współpracy
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki