Zabójstwo irańskiego generała przywołało groźbę nowej wojny na roponośnym Bliskim Wschodzie. W rezultacie kapitał zaczął uciekać z rozgrzanych rynków akcji w kierunku tzw. bezpiecznych przystani.


Na rynkach wzrosło napięcie po tym, jak irański generał Kasem Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al Kuds, oraz jeden z dowódców proirańskiej milicji w Iraku Abu Mahdi al-Muhandis, zginęli w czwartek późnym wieczorem na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie. Władze USA potwierdziły dokonanie tego ataku.
Przeczytaj także
Odpowiedź Iranu może wywołać nową wojnę na Bliskim Wschodzie, co w konsekwencji może ograniczyć dostawy ropy naftowej. Cena ropy Brent w piątek wczesnym popołudniem rosła o blisko 4%, osiągając najwyższy poziom od wrześniowego ataku na saudyjskie instalacje naftowe. „Czarne złoto” wyceniane jest już niemal na 69 USD za baryłkę, o blisko 20% wyżej niż trzy miesiące temu.
Mocno w dół poszły giełdowe indeksy, bo ewentualny szok naftowy mógłby się okazać zabójczy dla delikatnej koniunktury gospodarczej na świecie. Do 13:00 niemiecki DAX zniżkował o 1,9%, włoski FTSE MIB tracił 1,3%, a hiszpański IBEX35 spadał o 1,1%. Mniejsze spadki notowały giełdy w Paryżu i Londynie. CAC40 tracił 0,7%, a londyński FTSE100 zniżkował o niespełna 0,5%.
Pod kreską zapowiada się też otwarcie piątkowej sesji w Nowym Jorku. Kontrakty terminowe na amerykańskie indeksy zniżkowały po 1,2-1,4% po tym, jak dzień wcześniej Wall Street odnotowała nowe rekordy wszech czasów.
Kapitał przegoniony z rynków akcji ucieka w stronę tradycyjnych „bezpiecznych przystani”. Rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich zniżkowały o przeszło 6 pb., do 1,81%. Kurs złota zwyżkował o 1,1%, osiągając poziom 1 548,25 USD za uncję trojańską, a wcześniej niemal wyrównując 6-letnie maksimum z września 2019. Na rynku walutowym umocniły się notowania franka szwajcarskiego i jena japońskiego.
Reperkusje wydarzeń z Iraku i Iranu dotarły także na polską giełdę. O 13:25 WIG20 zniżkował o 1,63%, schodząc do 2164,32 pkt. i w ten sposób wymazując czwartkowe wzrosty. Znacznie lepiej radziły sobie indeksy małych i średnich spółek. sWIG80 tracił tylko 0,10%, a mWIG40 notował utratę 0,07%. Spokojnie było też na polskim rynku walutowym, gdzie kurs euro utrzymywał się w pobliżu 4,25 zł.
Kuczyński: Pomruki wojny
KK


























































