Kaczyński: w UE trzeba zapewnić równość państw i uporządkować lobbing

Żeby UE dobrze działała konieczne jest m.in. zapewnienie równości państw, ściślejszego przestrzegania traktatów oraz uporządkowania lobbingu, tak żeby trudniej niż obecnie było go prowadzić m.in. Rosji - powiedział we wtorek w Słupsku prezes PiS Jarosław Kaczyński.

(fot. PiS / Flickr)

Jak mówił na spotkaniu z mieszkańcami Słupska prezes PiS niedzielne wybory do Parlamentu Europejskiego będą miały "moc prognostyczną", ponieważ ich wynik "albo ułatwi, albo utrudni" odniesienie sukcesu w jesiennych wyborach parlamentarnych i przyszłorocznych prezydenckich.

Ale - jak zaznaczył - wybory do PE "mają także znaczenie autonomiczne, same przez się, bo dzisiaj jest jakaś szansa na to, że w UE coś się zmieni". "I my mamy tutaj jasny program" - dodał.

Szef PiS wskazał w tym kontekście, że aby UE rzeczywiście dobrze działała, trzeba zapewnić w niej przede wszystkim równość państw.

"Ona jest zapewniona w traktatach, (...) natomiast mechanizm realnie funkcjonujący coraz bardziej się od tego oddala. W ogóle mamy do czynienia z takim procesem odchodzenia od traktatu - różnymi metodami: poprzez tzw. prawo wtórne UE, poprzez orzecznictwo TSUE; w każdym razie idzie ku temu, żeby to, co jest w traktatach w znacznej mierze stawało się fikcją czy czymś, co można dowolnie interpretować, a nie twardym prawem, które określa uprawnienia państw i określa, co należy do państw i to, co należy do Unii" - wskazał Kaczyński.

Jak ocenił, przestrzeganie zasad traktatowych musi zostać usztywnione. "My chcemy, żeby te dwa główne traktaty, które regulują funkcjonowanie UE, czyli traktat o UE i traktat o funkcjonowaniu UE, były rzeczywiście przestrzegane i żeby reguły interpretacji tego traktatu były też przestrzegane, żeby to nie było wszystko takie miękkie, jak jest w tej chwili, żeby nie było tego było tak łatwo naginać do interesów najsilniejszych" - mówił lider PiS.

Jako obszar działania Unii, który wymaga naprawy, Kaczyński wymienił lobbing, podkreślając potrzebę jego uporządkowania tak, aby musiał on przestrzegać "dużo twardszych" reguł niż obecnie. "A w szczególności, żeby dużo trudniej niż obecnie było lobbować interesy państw, które są poza UE i które tak naprawdę bardzo by się ucieszyły, gdyby UE się rozpadła. Takim państwem jest Rosja, a w tym lobbingu, o którym przed chwilą mówiłem, wpływy rosyjskie są naprawdę bardzo poważne, chociaż niekiedy bardzo dobrze ukryte - tak że to jest, można powiedzieć, jak to Rosjanie mówią, baba w babie, baba w jeszcze jednej babie i jeszcze jednej babie, ale ta baba najbardziej podstawowa to jest rosyjska" - dodał polityk.

autorzy: Marceli Sommer, Inga Domurat

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 0 karbinadel

A to się developer wyrobił. Mówią, że się na niczym nie zna, a tu proszę, znawca infrastruktury drogowej (25 jazdy limuzyną na tylnej kanapie), znawca ekonomii, a teraz Wielki Nauczyciel stosunków międzynarodowych. Słońce Karpat

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne