REKLAMA

Kaczyński: Będę dążył do tego, żeby 14. emerytura była już stała

2022-07-02 13:42, akt.2022-07-02 17:41
publikacja
2022-07-02 13:42
aktualizacja
2022-07-02 17:41
Kaczyński: Będę dążył do tego, żeby 14. emerytura była już stała
Kaczyński: Będę dążył do tego, żeby 14. emerytura była już stała
/ MSWiA

Nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych; my chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest coraz bogatsza, coraz piękniejsza - mówił prezes PiS Jarosław Kaczyński w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Białegostoku.

Lider PiS podczas wystąpienia poruszył kwestię polityki społecznej. Wskazywał, że rząd PiS na politykę prospołeczną, w tym program 500 plus wydano ponad 200 mld zł. Dodał, że w bieżącym roku jest to już ponad 60 mld zł.

"Idziemy ciągle w tej polityce do przodu. Oczywiście rozsądnie, myśląc" - zaznaczył. Ocenił ponadto, że ta polityka zmienia los bardzo wielu polskich rodzin.

"My nie chcemy Polski, która żyje ze świadczeń społecznych. My chcemy Polski, która pracuje, która ma z czego żyć, która jest coraz bogatsza, coraz piękniejsza" - zaznaczył.

"W związku z tym inwestycje, inwestycje i jeszcze raz inwestycje" - podkreślił.

Kaczyński zwrócił uwagę, że bardzo wielu Polaków błędnie uważa, że jak się coś gdzieś buduje, choćby chodnik jakiś mały, to, to na pewno środki europejskie. Nie proszę państwa. Ogromna większość inwestycji w Polsce jest w tej chwili z naszych polskich środków. I te inwestycje są naprawdę ogromne" - mówił szef PiS. 

Kaczyński: Będę do tego dążył, żeby 14. emerytura była stała

Póki będę mieć na to jakiś wpływ, będę do tego dążył, żeby 14. emerytura, początkowo jednorazowe świadczenie, była stała - powiedział w sobotę prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z mieszkańcami Białegostoku.

Lider PiS podczas wystąpienia odniósł się m.in. do kwestii społecznych. "Wydatki na niepełnosprawnych wzrosły od momentu, kiedy zaczynaliśmy, prawie dziesięciokrotnie. Na politykę senioralną, czyli dla tych starszych, tak samo" - wskazał.

Stwierdził, że wzrosły też emerytury. "Do tego dochodzi trzynastka i czternastka" - zaznaczył.

"Ja nie mam prawa tego już w tej chwili tak obiecać na pewno, ale wydaje mi się, i póki będę mieć na to jakiś wpływ, będę do tego dążył, żeby czternastka już była stała, bo była początkowo jednorazowym świadczeniem" - mówił prezes PiS.

Kaczyński powiedział, że razem jest to podniesienie emerytur "przynajmniej o kilkanaście procent". "Tutaj też następuje pomoc i następuje postęp" - mówił.

Kaczyński zaznaczył, że osoby starsze otrzymują też pomoc w postaci lekarstw. "Trzysta kilkadziesiąt milionów opakowań lekarstw otrzymali seniorzy powyżej 75. roku życia, dzięki naszemu programowi" - podkreślił.

"Krótko mówiąc: jest pomoc, jest empatia; nie w słowach" - wskazywał.

Kaczyński: Na wsi dochód rozporządzalny na mieszkańca bardzo zbliżył się do przeciętnego dochodu w mieście

"Dzisiaj dochód rozporządzalny - tak to się określa w ekonomii - w przeciętnym gospodarstwie wiejskim, na jednego mieszkańca, bardzo się zbliżył do przeciętnego dochodu w mieście" - zaznaczył.

Kaczyński podkreślił, że taki cel PiS stawiało sobie "już bardzo dawno temu". Dodał, że wcale się nie zdziwi, "kiedy za 2-3 lata okaże się, że na wsi i w małych miasteczkach, ten dochód (rozporządzalny - PAP) jest nawet większy niż w większych miastach". "To będzie, nawet w skali międzynarodowej, pewien ewenement, bo tak zwykle nie jest" - dodał.

Szef PiS powiedział, że w ciągu siedmiu lat w dopłatach i programach rządowych, kwota wsparcia dla polskiej wsi "prawdopodobnie przekroczyła 100 mld zł". To naprawdę bardzo wielkie wsparcie dla tej części polski, która zawsze miała powody do tego aby narzekać na zbyt małą ilość gotówki" - dodał.

Wspomniał także o "głoszonym głównie w mediach" obrazie Polski która "w gruncie rzeczy jest w jakiejś właściwie zapaści". Polski, która "jest w ręku grupy przestępców, których następnie trzeba już będzie po zwycięstwie tamtej strony (...) będą wyprowadzani ze swoich urzędów". "Jest aż tak zła sytuacja w Polsce, że trzeba rewolucji" - dodał żartobliwie.

"My na prawdę o polską wieś dbamy" - powiedział Kaczyński i przypomniał programy rządowe które w dużej mierze trafiają na wieś: 500+, dopłaty do paliw czy "suszowe". (PAP)

Kaczyński: Dbamy o równomierny rozwój Polski, rosną wydatki na zdrowie

PiS dba o równomierny rozwój Polski – powiedział prezes tej partii Jarosław Kaczyński na spotkaniu z mieszkańcami Białegostoku. Zapewnił, że "już niedługo" jakość opieki zdrowotnej w Polsce nie będzie gorsza niż na Zachodzie.

"Dbamy o to, by Polska rozwijała się równomiernie, żeby były inwestycje" - mówił Kaczyński. Dodał, że Podlasie to "województwo należy do czterech, które mają więcej niż w poprzedniej perspektywie budżetowej" – dodał.

Wspominał, że pierwszy raz był w Białymstoku jako uczeń szkoły podstawowej w 1962 r., później widział miasto pracując w miejscowej filii Uniwersytetu Warszawskiego. "To była taka wielka wieś, a dzisiaj jest metropolia" – powiedział.

"Nie myślcie, że to jest zasługa - przy całym moim szacunku – pana prezydenta, to jest nasza zasługa, zasługa PiS, to jest też zasługa pana marszałka, pana premiera, naszych posłów, pana wojewody" – mówił.

Dodał, że "jest wielki problem, w Polsce, w innych krajach na świecie, problem służby zdrowia". Zaznaczył, że w ciągu siedmiu lat roczne nakłady na ochronę zdrowia wzrosły z 74 do 160 mld zł. "W porównaniu z sytuacją, która była kiedyś, postęp jest ogromny" – powiedział. Przypomniał zapowiedź podniesienia wydatków zdrowotnych do 6 proc. PKB w roku 2024 i do 7 proc. w 2026 roku.

"To jest naprawdę bardzo dobry europejski poziom. Idziemy w stronę zabezpieczenia naszemu społeczeństwu takiej ochrony zdrowia, jak jest na Zachodzie. Bo rzeczywiście, jeszcze dzisiaj można powiedzieć, że tam jest lepsza. Ale już niedługo nie będzie lepsza" – zapewnił, mówiąc o zwiększeniu liczby studentów medycyny.

Przyznał, że w kraju brakuje lekarzy, a kilkadziesiąt tysięcy wyjechało na Zachód. "Ale będą wracać, bo już dzisiaj nie przyjmują propozycji w Niemczech, bo tam się mniej płaci niż tu" – przemawiał prezes.

Kaczyński: Naprawa sądów jest naszym fundamentalnym obowiązkiem; prędzej czy później, ale to zrobimy

Naprawa sądów jest naszym fundamentalnym obowiązkiem; prędzej czy później to zrobimy - zadeklarował prezes PiS. Kolejnymi celami - jak dodał - jest realizacja wielkich inwestycji, takich jak Centralny Port Komunikacyjny.

Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w sobotę podczas spotkania z mieszkańcami Białegostoku zaznaczył, że reforma sądów jest jedną ze spraw, której rząd PiS "jeszcze nie załatwił". "Ponieważ sądy są ostatnią barykadą państwa (...), to w związku z tym, ich naprawa jest naszym fundamentalnym obowiązkiem i prędzej czy później, ale to zrobimy" - oświadczył.

Sądy - zdaniem Kaczyńskiego - są "ostatnią barykadą państwa, można powiedzieć, zamykają system państwowy". "Podejmują te ostateczne decyzje tam, gdzie jest spór, mówię także o sądach administracyjnych" - dodał. Przypomniał, że nadal obowiązuje tzw. doktryna Neumanna, według której "sądy są nasze i nikomu nic nie grozi, póki jest w PO".

Prezes PiS podkreślił, że rząd w swoich działaniach odrzucił teorię "że w gospodarce państwo nie może w gruncie rzeczy funkcjonować, interweniować, że trzeba wszystko sprywatyzować".

"Przywróciliśmy tam (...) gdzie to było potrzebne, z perspektywy interesów państwa, własność państwową, np. w bankach zmieniliśmy tę proporcję na korzyść własności polskiej i tam gdzie jest to potrzebne będziemy to robić" - zadeklarował prezes PiS.

Przypomniał też o "wielkich inwestycjach". "Największa z nich, często niedoceniana, często wyśmiewana - to Centralny Port Komunikacyjny" - powiedział. Jak ocenił, po zrealizowaniu tej inwestycji, Polska "przestanie być wreszcie państwem prowincjonalnym".

Kaczyński przytoczył "średniej wielkości" lotniska w Wiedniu i Pradze, na których na tablicach odlotów "można przeczytać nazwy miejsc, do których się leci, które są właściwie na całym świecie". "A u nas na Okęciu?" - zapytał i odpowiedział "niestety nie". "My musimy mieć to samo, po prostu Polska nie jest krajem drugo- ani trzeciorzędnym" ale "jest krajem pierwszorzędnym" - powiedział.

Przypomniał, że CPK to nie tylko inwestycja lotnicza, ale także kolejowa, która połączy "bardziej odległe części naszego kraju". "Nie trzeba będzie jeździć do Berlina, jak nam to zalecali nasi przeciwnicy" - podkreślił. "U nas będzie sprawniej i lepiej i naprawdę na cały świat - bo tego potrzebujemy" - dodał.

Kaczyński podkreślił, że tych inwestycji jest więcej, przypominając m.in przekop Mierzei Wiślanej, czy tunel w Świnoujściu. (PAP)

Autor: Rafał Białkowski, Sylwia Wieczeryńska, Magdalena Jarco, Adrian Kowarzyk, 

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Zyskaj 360 zł i oszczędzaj na 6% w Banku Millennium

Komentarze (85)

dodaj komentarz
trooper
Od samego początku PiS obiecywał wzrost inwestycji i rządy prawicowe (anty socjalistyczne).
Od tego samego początku uderzali na każdym kroku w inwestycje, doprowadzili w pierwszych dwóch latach do zapaści w inwestycjach i od początku prowadzili politykę populistyczną, rozdawnictwo i przekupstwo wyborcze.

Taka
Od samego początku PiS obiecywał wzrost inwestycji i rządy prawicowe (anty socjalistyczne).
Od tego samego początku uderzali na każdym kroku w inwestycje, doprowadzili w pierwszych dwóch latach do zapaści w inwestycjach i od początku prowadzili politykę populistyczną, rozdawnictwo i przekupstwo wyborcze.

Taka hipokryzja.
mark2050
"Rząd PiS na politykę prospołeczną, w tym program 500 plus wydano ponad 200 mld zł. Dodał, że w bieżącym roku jest to już ponad 60 mld zł".
Więc jak liczę program ten obowiązuje od kwietnia 2016 i państwo wydawało po 23 mld rocznie, w tym roku wyda ponad 100 mld coś nie tak.
Więc ukraińcy dostaną 80 mld !!! Oni wjeżdżają
"Rząd PiS na politykę prospołeczną, w tym program 500 plus wydano ponad 200 mld zł. Dodał, że w bieżącym roku jest to już ponad 60 mld zł".
Więc jak liczę program ten obowiązuje od kwietnia 2016 i państwo wydawało po 23 mld rocznie, w tym roku wyda ponad 100 mld coś nie tak.
Więc ukraińcy dostaną 80 mld !!! Oni wjeżdżają do Polski i okradają nas przy poparciu rządu.
ptokbentoniczny2
To nie oni cię okradają tylko rząd. A dokładniej Mateusz Morawiecki.
boris-vodka
PISowcu oparcie gospodarki kraju na ludziach biernych,rozrzutnych,niegospodarnych,leniwych zawsze się kończy katastrofą i będzie powodowało dalsze zacofanie naszego kraju połączone z olbrzymim długiem w który ubierają nas obecnie rządzący...Dodrukować pieniądze ,zadłużając swój kraj metodą pijaka potrafi każdy analfabeta ekonomiczny PISowcu oparcie gospodarki kraju na ludziach biernych,rozrzutnych,niegospodarnych,leniwych zawsze się kończy katastrofą i będzie powodowało dalsze zacofanie naszego kraju połączone z olbrzymim długiem w który ubierają nas obecnie rządzący...Dodrukować pieniądze ,zadłużając swój kraj metodą pijaka potrafi każdy analfabeta ekonomiczny co widać po "sukcesach" rządzących
Miejmy nadzieję że niedługo skończą się te rządy PISo-nieudaczników wybieranych przez im podobnych mentalnie.
Czas postawić na ludzi pracowitych ,oszczędnych,kreatywnych inteligentnych...Oni pociągną naszą gospodarkę.
boris-vodka
PISo-kartofel jak tam postępy w ruinowaniu Polski i okradaniu Polaków?
Polska w ruinie ,chwała ukrainie.....
Na te twoje ograne riffy gitarowe mało kto da się nabrać.
PISowcy.....odejdzcie.......... w PIS*****u
podatnik-
Kiedy właściciel biznesu pt. PiS oraz prezes dwie wieże w jednej osobie opowie biednym emerytom po 50 lat ciężkiej pracy jak będąc tylko w polityce dorobił się majątku wartego ponad 3.000.000.000,000 PLN
mark2050
OK emerytom ale tym co zasłużyli i uczciwie przepracowali te lata a nie leniom milicjantom zomowcom i innym nierobów co po 15 latach pracy korzystają z przywilejów komunistycznych.
A zresztą dawanie pesela ukraińskiej swołoczy i wypłacanie 500 + , zasiłków to antypolskie
i okradanie Nas Polaków z pieniędzy. To nasze pieniądze,
OK emerytom ale tym co zasłużyli i uczciwie przepracowali te lata a nie leniom milicjantom zomowcom i innym nierobów co po 15 latach pracy korzystają z przywilejów komunistycznych.
A zresztą dawanie pesela ukraińskiej swołoczy i wypłacanie 500 + , zasiłków to antypolskie
i okradanie Nas Polaków z pieniędzy. To nasze pieniądze, bo rząd nie ma pieniędzy. Inflacja to wina PIS-u nie tak jak mówią Putina, a kryzys dopiero niestety idzie.
pikawka
kolejny nawiedzony "nie chcem ale muszem" jak jego dawny mistrz Bolek
karbinadel
Skoro nie chcecie, to po co żeście taką Polskę stworzyli?

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki