REKLAMA

Kaczyński: 14. emeryturę chcemy zmienić w trwałe świadczenie, wypłacane co roku

2022-10-02 14:00
publikacja
2022-10-02 14:00

Czternastkę chcemy zmienić w trwałe świadczenie. Nie takie jednoroczne, jak było początkowo planowane, tylko trwałe – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas spotkania z działaczami w Kołobrzegu.

Kaczyński: 14. emeryturę chcemy zmienić w trwałe świadczenie, wypłacane co roku
Kaczyński: 14. emeryturę chcemy zmienić w trwałe świadczenie, wypłacane co roku
/ PiS

W sobotę prezes PiS spotkał się z działaczami i sympatykami w Kołobrzegu. Podczas spotkania spytany został, czy rewaloryzacja emerytur zostanie utrzymana mimo rosnącej inflacji.

"O tym już mówiła minister Marlena Maląg. Rewaloryzacja będzie bardzo wysoka, będzie trzynastka, będzie czternastka. Czternastkę chcemy zmienić w trwałe świadczenie. Nie takie jednoroczne, jak było początkowo planowane, tylko trwałe. Co roku będzie czternastka" – ogłosił Kaczyński.

Wiceminister rodziny i polityki społecznej Stanisław Szwed poinformował w czwartek, że w tym roku łączna kwota przeznaczona na 13. i 14. emeryturę wyniosła prawie 25 mld zł.

Kaczyński: Możliwe jeszcze dalej idące decyzje w sprawie wydatków rządowych

Może będziemy musieli się zastanowić nad jeszcze dalej idącymi decyzjami w sprawie wydatków rządowych, żeby zachować poziom życia społecznego i dużo wydawać na zbrojenia – mówił w sobotę w Kołobrzegu prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński poruszył w Kołobrzegu wątek agresji Rosji na Ukrainę i polskich wydatków na obronność.

Podkreślił, że na obronę musimy w kraju wydawać "dużo, dużo więcej niż przedtem". "Bo to jest kwestia najbardziej elementarna, to jest kwestia naszego bezpieczeństwa naszej suwerenności i uniknięcia tego, żebyśmy podzielili los Ukrainy" – powiedział.

Kaczyński powtórzył swoją wypowiedź z innych spotkań – zapytał, co stałoby się z Ukrainą, gdyby nie potrafiła się bronić i gdyby została w kilkanaście dni zajęta przez Rosjan.

"Byłby dzisiaj problem dyplomatyczny, pewnie jakieś sankcje, jakieś protesty pewnie byłyby, ale nic więcej" – ocenił.

W ocenie lidera PiS to skuteczna twarda obrona Ukrainy spowodowała, że mamy teraz problem o charakterze światowym. "To starcie dzisiaj jest światowe" – mówił, przypominając o konsekwencjach ekonomicznych.

Zaznaczył, że obecnie mamy dużo droższy pieniądz niż dotąd. "Dzisiaj trudno pożyczać i procenty są wysokie, to mimo wszystko chcemy zachować poziom życia społecznego i musimy dużo wydawać na zbrojenia" – powiedział.

Powiedział, że jeśli sytuacja nadal będzie się zaostrzać, trzeba będzie się zastanowić "nad jeszcze dalej idącymi decyzjami".

"No ale od tego jesteśmy, bo ja tutaj co prawda nie jestem w tej chwili w rządzie, bylem w nim 20 miesięcy teraz nie jestem, ale mówię – chyba mam do tego jakieś prawo jako szef partii rządzącej mówić w imieniu rządu – będziemy to jakoś łatać, zbierać i damy radę" – zadeklarował. "Damy radę i w tej sprawie" – dodał.

Prezes PiS: Można zwalczać inflację metodą schładzania gospodarki, ale potem jest wielkie bezrobocie

Najłatwiej inflację zwalczać metodą Balcerowicza, metodą schładzania gospodarki. Tylko że potem jest wielkie bezrobocie, presja płacowa w dół i wielki wstrząs. My walczymy, żeby tego nie było, łagodzimy skutki dla wielu grup społecznych - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Kaczyński spotkał się w sobotę w Kołobrzegu z sympatykami i działaczami. Podczas wystąpienia odniósł się do kwestii spadków na giełdach. "Jeżeli słyszycie o tym, że tutaj ktoś coś ukradł, bo coś spadło na giełdzie po jakimś wystąpieniu, to mogę powiedzieć, że takich spadków na giełdzie, jak ten, o którym była mowa po wystąpieniu wicepremiera Jacka Sasina, to było w ciągu ostatnich lat 92 - tyle razy giełda się tak wahała. I to wahnięcie szybko zostało nadrobione, natomiast w tej chwili mamy nowe wahnięcie w dół, ale to już jest element kryzysu światowego. Tu nikt niczego nikomu nie kradnie, mamy po prostu do czynienia z kryzysem, i trzeba to wiedzieć" - powiedział.

"Czy to znaczy, że w tej chwili ogłosiłem, że pieniędzy nie ma i nie będzie, nic nie można? Nie, proszę państwa, nie ogłosiłem tego, w najmniejszym stopniu. Z pieniędzmi dzisiaj jest trudniej, niż było jeszcze nie tak dawno temu" - powiedział Kaczyński zaznaczając, że wzrost płac pozostaje "mniej więcej równy poziomowi inflacji", co, jak zauważył, powodowało, że społeczeństwo, jako całość nie traciło siły nabywczej.

"My chcemy ten stan utrzymać - bo najłatwiej inflację zwalczać metodą Leszka Balcerowicza, schładzania gospodarki. Tylko, że później jest wielkie bezrobocie i naprawdę ciężki upadek, z którego przez lata trzeba wychodzić" - dodał.

Jak ocenił, gdyby zdecydować się na tę metodę schładzania gospodarki, to inflacja stosunkowo szybko zaczęłaby spadać. "Tylko mielibyśmy nie cztery z kawałkiem procent bezrobocia - przy czym to jest w istocie zawyżone, liczone według specjalnej metody europejskiej niedawno nam narzuconej, tylko mielibyśmy 5, 10, potem może kilkanaście procent bezrobotnych. Oczywiście - rynek pracodawcy, więc nacisk na płace, ale nie w górę, tylko w dół - i wszystkie tego konsekwencje: mniejszy popyt... Potem by to się jakoś przełamywało, ale byłby to kolejny wstrząs" - ocenił Kaczyński.

"My walczymy, żeby tego nie było, łagodzimy skutki dla wielu grup społecznych - poprzez obniżki podatków, różnego rodzaju dodatki - i będziemy to robić dalej. Będą kolejne propozycje" - zapowiedział.

Kaczyński dodał, że należy jednocześnie rozwiązać problem ogrzewania i cen energii elektrycznych. "Jeżeli chodzi o ceny energii elektrycznej, to do 2000 KWh ma być to zamrożone na dzisiejszym poziomie dla wszystkich - oczywiście ten, kto zużyje więcej, to te 2000 będzie miał w tej cenie zamrożone. Jeżeli chodzi o rodziny z większą liczbą dzieci, to 2600, jeżeli mają kartę dużej rodziny to już 3000, to samo gospodarstwa rolne... Krótko mówiąc, staramy się, żeby ten kryzys, jeżeli chodzi o elektryczność, był łatwiejszy do przeżycia; są także przygotowane już propozycje dla przedsiębiorczości i w ogóle dla gospodarki" - powiedział.

"Uczynimy wszystko, żeby ceny energii elektrycznej, które w ogromnej części są tworzone sztucznie - wcale to nie wynika z jakichś prawdziwych konieczności gospodarczych, to są różne przepisy UE, a także różne rzeczy, które wprowadzono w Polsce i z których się w tej chwili wycofujemy - krótko mówiąc, będzie to zrobione tak, żeby te ceny nie gasiły gospodarki, i nie gasiły budżetów poszczególnych rodzin" - dodał, podkreślając, że władze liczą na oszczędzanie energii przez obywateli.(PAP)

Autorzy: Mikołaj Małecki, Elżbieta Bielecka, Aleksander Główczewski,

mml/ emb/ mir/ joz/ ago/ 

Źródło:PAP
Tematy
Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Szukasz pracownika? Znajdź go na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
tomasz686
Durnota tego bałwana przyćmiewa nawet porażki samego Sasina i żenującą niekompetencję bencwała Glapińskiego.
Po pierwsze - jak można walczyć z inflacją dosypując gotówki na rynek? Te wypowiedzi to zwykłe kupowanie sobie głosów bo idioci widzą, że inaczej już nie zdobędą poparcia jak poprzez płacenie za nie tym grupom, które najmniej
Durnota tego bałwana przyćmiewa nawet porażki samego Sasina i żenującą niekompetencję bencwała Glapińskiego.
Po pierwsze - jak można walczyć z inflacją dosypując gotówki na rynek? Te wypowiedzi to zwykłe kupowanie sobie głosów bo idioci widzą, że inaczej już nie zdobędą poparcia jak poprzez płacenie za nie tym grupom, które najmniej używają mózgu.
Po drugie - zamiast gotówki, należało by ulżyć emerytom w sposób systemowy, obniżając ich koszty życia do minimum, poprzez dofinansowanie/ulgi dla firm i instytucji świadczących "darmowe" usługi dla nich. W ten sposób naprawdę "aktywni" emeryci mogli by sobie pozwolić na więcej. No ale po tej bandzie zdrewniałych dziadów, która zamiast mózgu ma orzeszki laskowe nie ma się co spodziewać "przemyślanych" działań, a jedynie tępo pisanych na kolanie ustaw.
Po trzecie i co chyba najbardziej świadczy o błazenadzie tego kretyna kaczyńskiego - po co stałe zwiększenie emerytury traktować jako "14" czy kolejną "wypłatę" skoro można najzwyczajniej w świecie zrobić to w formie waloryzacji? Czy ta bezmózga małpa zwana Jarosławem już zupełnie zatraciła się w bełkocie bzdur? Kaczor, spadaj na niezasłużoną emeryturę bałwanie bo już doprowadziłeś do katastrofy ekonomicznej i wpychasz nas wszystkich w to g*no coraz mocniej.
moravietz
Dlaczego sadzisz, ze jest durny? To jakbys go wybielal bo jest niepelnosprawny intelektualnie. Ja uwazam wrecz przeciwnie: wszystko to jest metodyczne i celowe. I dziala: tworzymy spoleczenstwo id-y-ot0w uzaleznionych od socjalu i jaśniewładzy. Nieporadnych i niesamodzielnych. Mrowki do utrzymywania paniska na stołku. Taka Dlaczego sadzisz, ze jest durny? To jakbys go wybielal bo jest niepelnosprawny intelektualnie. Ja uwazam wrecz przeciwnie: wszystko to jest metodyczne i celowe. I dziala: tworzymy spoleczenstwo id-y-ot0w uzaleznionych od socjalu i jaśniewładzy. Nieporadnych i niesamodzielnych. Mrowki do utrzymywania paniska na stołku. Taka oligarchie.
dolar36
kaczyński a może by tak zmienić kalendarz po prostu i dopisać kilka miesięcy, ukradłeś księżyc więc i to na pewno zrobisz
prezestak
Jak 13 i 14 będą stałe to za chwilę będą 15 i 16 ekstra
baibina
Nie rozumiem co w tym trudnego? Przecież to wystarczy jedno glosowanie, podpis Andrzeja i telefon do Adama z NBP Panie Prezesie :)
r4k
13 i 14 emerytury powodują że nie opłaca się odprowadzać składek do ZUS, bo nie zależą one od wypracowanych składek.
jaszczura
Kaczyński da wam wasze. Okaski.
anty12
Jałmużna + z dodruku a inflacja rośnie. Poland stonks
endes
Biedny człowiek… naprawdę biedny… za władzę jest w stanie pogrążyć kraj pod dyktando wielkiego brata!

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki