Sesja przyniosła korektę ostatnich wzrostów większości spółek z WIG20. Cofnięcie sektora bankowego i spadki na giełdach surowców w największym stopniu zdecydowały o słabszej postawie indeksu największych spółek.


WIG20 spadł o 1,04 proc. WIG był niżej o 0,79 proc. Pod kreską znalazł się także mWIG40 ze spadkiem o 0,25 proc. Wzrósł natomiast sWIG80 o 0,30 proc. Obroty sięgnęły 901 mln zł, z czego 718 mln dotyczyła WIG20.
Indeksy na giełdach odbiły w kwietniu po marcowej wyprzedaży akcji wywołanej obawami o kryzys bankowy. Jednocześnie inwestorzy zaczynają zachowywać ostrożność przed zaplanowanym na 2-3 maja posiedzeniem Federalnego Komitetu Otwartego Rynku i jego decyzji ws. amerykańskich stóp procentowych. Obecnie na 84 proc. rynek wycenia podwyżkę o 25 pb.
Do tego dochodzi sezon wynikowy, który w Europie przyniósł np. słabszy raport szwajcarskiego UBS, (zanotował spadek zysku o 52 proc., do 1,1 mld dol.). W Ameryce wyniki pokazał m.in. typowany do kolejnego upadku First Republic Bank czy np. Coca-Cola. We wtorek lepsze od prognoz wyniki pokazał McDonald’s. Po sesji na Wall Street poznamy wyniki m.in. Microsoftu czy Alphabetu.
Na GPW WIG20 zaliczył cofnięcie po korekcie ostatnich wzrostów sektora bankowego oraz słabszej postawie pozostałych spółek z portfela, które mają za sobą okres dynamicznych wzrostów i osiągania nowych, co najmniej rocznych maksimów jak choćby w przypadku Allegro, Orange czy PZU. Nie pomagała przecena surowców i blisko 3 proc. spadki miedzi, za którą podążył kurs KGHM-u. Stabilizatorem w WIG20 okazał się kurs PKN Orlen, który przy największych obrotach nie poddał się przecenie na rynku ropy. Na WIG20 nastąpiło więc cofnięcie, ale nie burzące konsolidacyjnego układu, jaki od kilku dni tworzy się wokół poziomu 1900 pkt.

"We wtorek indeks WIG20 kontynuuje kilkudniowy przystanek we wzrostach, który niweluje podobieństwo do jesiennej fali w górę. Wydaje się, że czekamy na falę piątą impulsu wzrostowego, a dwie poprzednie fale miały zasięg ok. 150 pkt. Tym samym rejon 2.075 pkt może być celem obecnych wzrostów" – powiedział PAP Biznes Mateusz Chrzanowski, analityk Noble Securities.
"Moim zdaniem należy zachować ostrożność, patrząc na zachowanie indeksów amerykańskich, które ‘zamarły’ na poziomach tegorocznych szczytów. Tak niska zmienność od kilku sesji może otworzyć przestrzeń do bardzo gwałtownego ruchu, który może mieć miejsce w obu kierunkach” – dodał.
W ujęciu sektorowym na GPW zwyżkowało 6 z 14 indeksów. Najmocniej w górę poszły WIG-Informatyka (0,57 proc.) oraz WIG-Budownictwo (1 proc.). Największe spadki natomiast zanotowały WIG-Górnictwo (-3,51 proc.) oraz WIG-Odzież (-2,55 proc.).
W WIG20 najmocniej spadł kurs KGHM-u (-3,77 proc.), który kontynuuje spadki przez zniżki notowań miedzi i srebra. „Niektórzy analitycy techniczni doszukują się na wykresie notowań kombinatu formacji głowy z ramionami, co mogłoby zapowiadać znaczne spadki tych akcji nawet w okolice covidowych dołków. Do realizacji takiej koncepcji potrzebne byłoby zejście poniżej 110 zł za akcję, a do tego daleka droga” - skomentował ekspert Noble. W ciągu ostatnich 5 sesji kurs spadł o blisko 10 proc.
Poza tym spadki cen węgla koksowego spędzają sen z powiek akcjonariuszom JSW (-2,51 proc.). Kontrakty terminowe na australijski węgiel są już poniżej 250 dol. za tonę.
W gronie liderów zniżkę w portfelu był też kurs LPP (-2,63 proc.), a spółka w środę pokaże wyniki za rok obrotowy 2022/2023.
Mocniej spadły akcje Santandera (-2,35 proc.), który przed sesją opublikował raport za I kw. ’23 i w tym okresie zysk netto grupy wzrósł do 1.192 mln zł z 959,5 mln zł rok wcześniej. Kurs spadł, chociaż wyniki były powyżej oczekiwań rynków. Wcześniej cena akcji wzrosła z 300 zł na początku kwietnia do blisko 350 notowanych w poniedziałek 24 kwietnia.
Przy największych obrotach na rynku (168 mln zł) wzrósł kurs PKN Orlen (0,32 proc.), co przy udziale spółki w indeksie nieco hamowało przecenę benchmarku. Najwięcej zyskał kurs PGE (1,33 proc.), a do góry poszły jeszcze notowania CD Projektu, Dino i Kruka. Ceny akcji wszystkie z nich wzrosły o mniej niż 1 proc. Kurs Kruka ustanowił swoje nowe historyczne maksimum na 395,20 zł za akcję.
Poza indeksem WIG20 uwagę zwracał kurs New Tech Capital (16,96 proc.), ale spółka nie podała nowych informacji systemie ESPI. Pozytywnie wyróżniły się akcje Asseco SEE (8 proc.), a nowe roczne maksima osiągnął kurs iFirmy (7,86 proc.). Z kolei najwyżej w historii jest kurs Budimeksu (2,66 proc.) i Alumentalu (2,98 proc.).
Cofnęły się kursy akcji ukraińskich spółek, które w poniedziałek mocno rosły. Coal Energy spadł o 5,06 proc., a Astarta o 5,98 proc. Ta ostatnia poinformowała, że w ostatnim roku obrotowym jej EBITDA spadła o 23 proc. do 154,8 mln EUR.































































