REKLAMA

KE: sankcje wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu mają być gotowe szybko

2020-08-31 14:16
publikacja
2020-08-31 14:16
fot. Asatur Yesayants / Shutterstock

Unijne sankcje wobec przedstawicieli białoruskiego reżimu mają być gotowe bardzo szybko - poinformował w poniedziałek rzecznik szefa unijnej dyplomacji Josepa Borrella, Peter Stano. Prace nad konkretną listą osób, które zostaną objęte restrykcjami, już się zaczęły.

W piątek unijni ministrowie spraw zagranicznych na spotkaniu w Berlinie dali zielone światło, aby grupy robocze Rady UE przygotowały listę osób, których dotkną sankcje. Znaleźć się mają na niej ci, którzy są odpowiedzialni za brutalne represje wobec pokojowych demonstrantów oraz za fałszowanie wyborów na Białorusi. Polska była w grupie 11 krajów, które apelowały do Borrella o jak najszybsze przyjęcie sankcji.

"Ten proces zaczął się poprzez polityczne zielone światło. Z dyskusji ministrów w Berlinie jasno wynika, że chcemy, żeby on został zakończony tak szybko, jak to możliwe. Prace się zaczęły i mamy nadzieję bardzo szybko zobaczyć rezultaty" - powiedział Stano na konferencji prasowej w Brukseli.

Według nieoficjalnych informacji PAP ze źródeł dyplomatycznych już we wtorek ma się odbyć posiedzenie grupy roboczej, na której przedstawiciele państw członkowskich będą zajmować się tą kwestią.

Borrell mówił w piątek po spotkaniu w niemieckiej stolicy, że ministrowie zgodzili się, że restrykcje będą nakładane w ramach obecnego reżimu sankcyjnego. "Wskazania powinny zawierać osoby na wysokim szczeblu politycznym" - zaznaczył.

W tej chwili "27" ma na swojej białoruskiej liście sankcyjnej cztery osoby powiązane z niewyjaśnionymi zaginięciami dwóch polityków opozycji, jednego biznesmena i jednego dziennikarza w 1999 i 2000 r. Na Białoruś nałożone jest też unijne embargo na broń i sprzęt, który mógłby zostać użyty do represji w kraju.

W poniedziałek prezydent Litwy Gitanas Nauseda poinformował, że jego kraj, Łotwa i Estonia samodzielnie nałożą sankcje dotyczące podróży na ok. 30 przedstawicieli władz Białorusi, w tym prezydenta tego kraju Alaksandra Łukaszenkę.

Formalnie unijną listę sankcyjną będzie musiała zatwierdzić Rada UE. W tym wypadku potrzebna jest jednomyślność państw członkowskich. Restrykcje wobec białoruskich urzędników i funkcjonariuszy miałyby obejmować zakaz wjazdu do UE, jak i zamrożenie ich aktywów na terenie Unii.

Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które - według oficjalnych wyników - wygrał urzędujący szef państwa Łukaszenka. Reżim przekonuje, że podejmowane są próby destabilizacji sytuacji w kraju.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (2)

dodaj komentarz
itso_ready_to_by_cool
wolał bym żeby nie szybkość je cechowała a skuteczność
znawca_wszystkiego
Aktualnie najlepszą opcją dla Białorusi jest połączenie się z Rosją. Inaczej trump i bruksela zaszczują Białoruś jak Koreę Pn.

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki