REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Już prawie 300 tysięcy dłużników alimentacyjnych. "Ich łączny dług osiągnął wartość sporej spółki giełdowej"

2024-11-25 07:16
publikacja
2024-11-25 07:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Dłużników alimentacyjnych w Krajowym Rejestrze Długów jest już prawie 300 tys., a ich łączny dług osiągnął wartość sporej spółki giełdowej - informuje Kaczmarski Inkasso. W raporcie firmy wskazano, że zdecydowana większość to mężczyźni, którzy odpowiadają za lwią część sumy zadłużenia.

Już prawie 300 tysięcy dłużników alimentacyjnych. "Ich łączny dług osiągnął wartość sporej spółki giełdowej"
Już prawie 300 tysięcy dłużników alimentacyjnych. "Ich łączny dług osiągnął wartość sporej spółki giełdowej"
fot. SUPER FOX / / Shutterstock

Autorzy raportu przypomnieli, że 21 listopada Sejm uchwalił projekt nowelizacji ustawy o pomocy uprawnionym do alimentów. Zakłada on podniesienie świadczenia z 500 zł do 1000 zł miesięcznie. W ocenie autorów, zmiana ta jest bardzo pożądana, bo w Krajowym Rejestrze Długów zadłużenie alimentacyjne wynosi już 16 mld zł, a liczba dłużników przekracza 294,7 tys.

"Przeważająca większość z nich, bo 94 proc., to mężczyźni. Mają też prawie 23 razy większy dług niż kobiety (15,2 mld zł wobec 664 mln zł). Średnie zadłużenie jednego dłużnika alimentacyjnego wynosi blisko 54 tys. zł" - czytamy w raporcie.

Według Kaczmarski Inkasso liczba dłużników stale rośnie, a powodów tego jest wiele, m.in. uchylanie się od obowiązku płacenia alimentów, przyzwolenie społeczne na niepłacenie alimentów np. poprzez zatrudnianie dłużników "na czarno". "W dodatku 60 procent z nich to finansowi recydywiści, którzy oprócz alimentów, mają również zaległości wobec innych wierzycieli. Głównie banków, firm telekomunikacyjnych i sądów. Nie płacą za jazdę bez biletu czy za czynsz w mieszkaniach" - tłumaczy cytowany w raporcie prezes zarządu Kaczmarski Inkasso Jakub Kostecki.

Przekazano, że największe zadłużenie przypada na 110 tys. mieszkańców średnich miast i wynosi 5,9 mld zł. Natomiast 103,7 tys. dłużników mieszka na wsiach i w małych miasteczkach, a ich zaległości to 5,5 mld zł. "W dużych miastach mieszka 81 tys. alimenciarzy z długiem w wysokości 4,5 mld zł" - dodano.

Najwięcej dłużników alimentacyjnych mieszka na Śląsku (36,6 tys.), a największe zadłużenie mają mieszkańcy Mazowsza (ponad 2 mld zł). Natomiast powyżej miliarda wynosi dług alimentacyjny województw: śląskiego (1,8 mld zł), dolnośląskiego (1,4 mld zł), pomorskiego (1,2 mld zł), wielkopolskiego (1,18 mld zł), kujawsko-pomorskiego (1,05 mld zł) i łódzkiego (1,01 mld zł). Najmniej takich osób i zarazem najmniejsza kwota zadłużenia jest w woj. opolskim, w którym mieszka ich 7,1 tys. a ich dług to prawie 380 mln zł.

Wakacje na giełdzie

Autorzy raportu zauważyli, że najbardziej rośnie grono najmłodszych dłużników, gdyż w grupie wiekowej 18-25 lat w ciągu ostatniego roku ich liczba wzrosła z 773 do 1158 osób. W grupie 26-35 odnotowano wzrost o 8 proc., a w grupie 26-45 o 1,7 proc. "Są to zwykle mężczyźni bez pracy, w trakcie nauki bądź też niechętnie podejmujący pierwszą pracę" - oceniono.

Podkreślono, że suma 16 mld zadłużenia w KRD to długi wpisane do rejestru przez Miejskie i Gminne Ośrodki Pomocy Społecznej (MOPS i GOPS), które wpłacają alimenty z funduszu alimentacyjnego w zastępstwie za niepłacącego z rodzica. Zauważono, że wypłatę może otrzymać dziecko, w którego rodzinie dochód netto na osobę nie przekracza 1209 zł. "Jeśli jest wyższy, wówczas takiego dłużnika do KRD może wpisać rodzic, który sprawuje opiekę nad dzieckiem. Najczęściej są to matki, ale one bardzo rzadko korzystają z tej możliwości" - zaznaczono.

Kaczmarski Inkasso to firma windykacyjna.(PAP)

jls/ drag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
moravietz
w 1948 roku zgromadzenie ONZ ustanowiło Powszechną Deklarację Praw Człowieka, a w niej:
Artykuł 4
Nie wolno nikogo czynić niewolnikiem ani nakładać na nikogo służebności; niewolnictwo i handel
niewolnikami są zakazane we wszystkich swych postaciach

moravietz
1. Jesli opieka naprzemienna -zadnych alimentow
2. Zadnych alimentow na byla zone zdolna do pracy
inwestor.pl
Już usuwają komentarze...
prawnuk
1. z założenia opieka naprzemienna i brak jakichkolwiek alimentów - tak robi świat.
2. moja ex miała te 20 lat temu po 400 zł alimentów na dzieciaka. Zapłaciła 4 razy po 200 zł.
3. w ciągu roku wydawała po ok 12-15 tys. zł na dzieciaka.

co państwo powinno robić?
1. zabierać kasę na alimenty z ZUS - pozostawiając oczywiście
1. z założenia opieka naprzemienna i brak jakichkolwiek alimentów - tak robi świat.
2. moja ex miała te 20 lat temu po 400 zł alimentów na dzieciaka. Zapłaciła 4 razy po 200 zł.
3. w ciągu roku wydawała po ok 12-15 tys. zł na dzieciaka.

co państwo powinno robić?
1. zabierać kasę na alimenty z ZUS - pozostawiając oczywiście staż pracy.
2. wprowadzić w końcu TABELE alimentacyjne. Czyli okreslić /bazując na minimalnej emeryturze/ niezbędne wydatki na dziecko. Moim zdaniem to ok 800 zł plus 2-3% dochodów płacącego alimenty rodzica.
3. państwo pobiera 25% jako komornik od alimentów oraz windykuje je maksymalnie do minimalnego wynagrodzenia netto.
4. panstwo - w przypadku transferu alimentacyjnego /mam 90 mln długu u dziecka - nikt mnie nie zwindykuje/ organicza te prawa do minimalnej pensji netto.

Wydaje się, źe spory procent, to ucieczka przed windykacją
sterl
Czy państwo automatycznie dopłaci tym co mają przyznane alimenty poniżej 1000 zł i je dostają ? różnicę do 1000zł?, czy te dzieci są gorsze?
simonsoft8
dziacko ma racje. dziacko uczyć mię. musis się poszpiaś na wjazd. serio and ergo
sterl
Nie będą płacić jeżeli może państwo i po to właśnie starają się o to jeżeli nie ma czego zająć.
simonsoft8
ergo. ktoś się zrobić and potem rodzić tak źle tak gorzaj
sterl
Jest oczywiste że oficjalnie nie płacą jeżeli oficjalnie nie mają z czego np rolnik bez oficjalnych dochodów , bo wtedy płaci za nich państwo a co zarobi na czarno to i tak jest ich , nawet jak mieszkają razem a alimenty załatwiane i przyznane właśnie tylko po to. Teraz długi wzrosną dwa razy bo wypłaty będą nie 500 zł a 1000 zł Jest oczywiste że oficjalnie nie płacą jeżeli oficjalnie nie mają z czego np rolnik bez oficjalnych dochodów , bo wtedy płaci za nich państwo a co zarobi na czarno to i tak jest ich , nawet jak mieszkają razem a alimenty załatwiane i przyznane właśnie tylko po to. Teraz długi wzrosną dwa razy bo wypłaty będą nie 500 zł a 1000 zł i rozwodów przybędzie tysiącami właśnie po to żeby państwo więcej płaciło na dzieci.
Czesi mają największy przyrost naturalny bo mają duże zasiłki na dzieci od państwa przez kilka lat od urodzenia i potem i nie trzeba kombinować, martwić się czy się uda albo czy za wypłacony zasiłek/alimenty od państwa nie trzeba będzie płacić/sprzedać mieszkania.
sterl
800 plus jest fajne ale 1800 jeszcze lepsze.

Powiązane: Dzieci

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki