19 z ostatnich 19 wtorków średnia przemysłowa Dow Jonesa zakończyła na plusie, po drodze ustanawiając kilka rekordów hossy. Analitycy i inwestorzy zachodzą w głowę, czy to tylko przypadek, manipulacja czy efekt specyficznej kultury pracy na Wall Street.
Wczoraj DJIA zyskał 0,34% i zakończył dzień z nowym rekordem wszech czasów – 15.388 punktów. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że był to 19 z rzędu wtorek, który Dow Jones zakończył na plusie. Od początku lutego DJIA wzrósł o blisko 10%, ale bez uwzględnienia wtorkowych sesji byłoby to tylko... 0,5%.
Źródło: zerohedge.com

Na rynkach finansowych takie prawidłowości należą do rzadkości i dlatego seria 19 „zielonych wtorków” budzi różne emocje: od zdziwienia przez podejrzliwość po zarzuty o manipulację rynkiem. Sprawa jest tym bardziej ważna, że wiele systemów automatycznego inwestowania (HFT) może wykorzystać nową prawidłowość i w ten sposób ją wzmocnić.
Niektórzy bagatelizują jednak sprawę i sądzą, że to wszystko efekt stylu pracy wpływowych bankierów z Wall Street. Którzy kupią akcje we wtorek, przetrzymają przez środę i sprzedadzą przed czwartkowym lunchem. Dzięki temu mają niemal pięć dni wolnego w tygodniu.
Jednakże na dłuższą metę ta wtorkowa anomalia wydaje się być nie do utrzymania. Co sprytniejsi inwestorzy spróbują wyprzedzić „zielony wtorek”, kupując akcje w poniedziałek i sprzedając dzień później. Zatem nie bądźmy zdziwieni, jeśli następny wtorek zamiast wzrostów przyniesie silny spadek średniej przemysłowej Dow Jonesa.
Krzysztof Kolany
Bankier.pl































































