Raport kwartalny General Electric bardzo rozczarował inwestorów – zamiast kilkuprocentowego wzrostu zysku firma zaprezentowała wyniki finansowe o 11% niższe niż przed rokiem. Według zarządu tego konglomeratu winna była sytuacja na rynku kredytowym, co pogorszyło wyniki m. in. GE Money Bank.
W rezultacie znacznie spadki odnotowały wszystkie giełdy papierów wartościowych, które są swoistym barometrem nastrojów na rynkach finansowych. Inwestorzy zaczęli więc zamykać co bardziej ryzykowne transakcje, w tym operacje typu caryy trade.
To z kolei wywołało wzrost popytu na japońską walutę. Do godziny 14:20 dolar stracił 0,9% i jego wartość zmalała do 100,84 jenów. Względem euro japońska waluta umocniła się o 0,3%, notując kurs 159,70 jenów za euro. O 0,6% wzrósł też kurs EUR/USD i osiągnął on poziom 1,5839$.
Jeszcze przed weekendem na kurs dolara mogą wpływać wypowiedzi ministrów finansów oraz szefów banków centralnych państw grupy G-7, którzy dzisiaj spotykają się w Waszyngtonie. Handlujący walutami spekulują, czy przedstawiciele władz będą się wypowiadać na temat interwencji walutowych.
K.K.






























































