Indeksy giełdowe w Europie rosną dzisiaj o ponad 1%, a w nocy podobne wzrosty zanotowały parkiety azjatyckie. Dzięki temu japoński Nikkei225 znalazł się na najwyższym poziomie od pięciu tygodni, co zachęciło inwestorów do bardziej ryzykownych operacji.
„Po raz pierwszy od miesiąca rynki zaczęły wykazywać większe zainteresowanie ryzykiem, co jest efektem stabilności na giełdach akcji, co z kolei przekłada się na słabość jena” – powiedział agencji Bloomberga Adam Cole, analityk z londyńskiego oddziału Royal Bank of Canada.
W ramach transakcji carry trade inwestorzy pożyczają niskooprocentowane jeny i zamieniają japońską walutę na wyżej oprocentowane aktywa (np. obligacje z Antypodów lub RPA). W ten sposób zwiększona podaż jenów obniża notowania japońskiej waluty.
O godzinie 14:20 dolar był wyceniany na 102,62 jenów, czyli o 0,9% wyżej niż w piątek. Euro podrożało o 0,7%, osiągając cenę 161,08 jenów. Względem dolara nowozelandzkiego japońska waluta straciła na wartości 1,3% .
Tymczasem w środę zapadnie decyzja w sprawie poziomu stóp procentowych w Japonii. Bank Japonii najprawdopodobniej pozostawi cenę pieniądza na poziomie 0,5%. Z kolei według obliczeń JPMorgan Chase handlujący swapami na stopy procentowe liczą na obniżkę stóp procentowych w Japonii jeszcze w tym roku. Prawdopodobieństwo takiej decyzji jest obecnie wyceniane na 59%.
K.K.


























































