"Jedziesz do Lidla? Szkoda zdrowia. #zostanwdomu" - billboardy z takim hasłem pojawiły się w ostatnim czasie na ulicach Warszawy. Lidl określił akcję jako "czyn nieuczciwej konkurencji", za którą odpowiada sklep internetowy Deli2.pl, należący do Tower Investments - spółki notowanej na GPW.


W ostatni weekend na stołecznych ulicach zaczęły pojawiać się plakaty, na których widnieje napis "Jedziesz do Lidla? Szkoda zdrowia. #zostanwdomu". W rozmowie z portalem Wirtualne Media sieć odniosła się do akcji, stwierdzając, że to czyn nieuczciwej konkurencji i prowadzi w tej sprawie „odpowiednie działania wyjaśniające” oraz zapewnia, że w czasie epidemii dba o bezpieczeństwo swoich pracowników.
Ciekawie się robi na polskich ulicach :) #AgresywnyMarketing pic.twitter.com/v28pYUDDUq
— Marta Giełdowska (@Marta99632057) March 16, 2021
Jak się okazało, odpowiedzialny za kampanię billboardową jest Deli2.pl, sklep internetowy należący do Tower Investments, która notowana jest na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. W rozmowie z portalem Wiadomości Handlowe Bartosz Kazimierczuk, prezes spółki, powiedział, że obecny etap akcji miał potrwać tydzień, obejmował też radio, jak jednak zaznaczył, kampania nie jest wymierzona w Lidla i została przeprowadzona zgodnie z prawem. Mimo to plakaty już zaczęły znikać z ulic miasta.
Odnosząc się do oświadczenia Lidla, Kazimierczuk powiedział: "Lidl, reagując na billboardy, użył stwierdzenia, że akcja jest czynem nieuczciwej konkurencji. Proszę mi powiedzieć, co jest nieuczciwego w namawianiu ludzi do pozostania w domu, kiedy wokół szaleje pandemia?" Zapytany, czy firma nie obawia się pozwu ze strony sieci handlowej, odpowiedział: "Czy się obawiamy? Liczymy na to!".
Jakie motywacje kierowały autorami kampanii? Jak powiedział prezes Tower Investments, liczy na to, że uda się wypromować Deli2.pl w całej tej sytuacji, ale "również na wywołanie dyskusji na temat bezpiecznego robienia zakupów oraz zdrowego żywienia. To jest temat trochę zaniedbany w naszych mediach".

Jak przyznał, uważa dyskonty za "największe błogosławieństwo dla rynku", ponieważ dają ludziom o niższych zarobkach możliwość godnego życia. Jednak w tym momencie walka trwa o klienta z wyższymi dochodami. "Najszybciej rosnącą grupą społeczną w Polsce jest w tej chwili klasa średnia plus. To ludzie, których stać już na zdrowsze jedzenie, wyszukane smaki. To są klienci, o których najmocniej zabiegają teraz wszystkie sieci, łącznie z nami".
DU
































































