REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kaczyński: Bajką jest to, że kapitał nie ma narodowości

2019-08-03 13:47
publikacja
2019-08-03 13:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Bajką jest to, że kapitał nie ma narodowości. Przeciwnie - kapitał ma narodowość - podkreślił w sobotę lider PiS Jarosław Kaczyński, który wziął udział w pikniku rodzinnym pod hasłem: "Dobry czas dla Polski", zorganizowanym w Dygowie (Zachodniopomorskie).

fot. Adam Chelstowski / / FORUM

"Bajka o tym, że kapitał nie ma narodowości jest właśnie tylko bajką. Ma narodowość. Ma narodowość i zawsze o tym trzeba pamiętać" - powiedział Kaczyński. Dodał jednak przy tym, że kapitał zewnętrzny też jest potrzebny, ponieważ wiąże się z inwestycjami i wiedzą, czego w Polsce nie było z powodu komunizmu.

W ocenie Kaczyńskiego przez wiele lat w okresie komunizmu, ale także po przemianach 1989 r., tereny województwa zachodniopomorskiego były zaniedbane i zapomniane. "Nie pamiętano o tej ziemi także biorąc pod uwagę inne kwestie, np. sprawę komunikacji. Droga S-11, która powinna połączyć tę ziemię z Poznaniem, a przez Poznań z Warszawą, w ten sposób, żeby można było szybko dojechać. Dopiero teraz zaczynamy ją budować, a powinna być gotowa już dawno" - mówił.

Prezes PiS przypomniał też o wyprzedaży państwowych zakładów pracy - "sprzedaży całego przemysłu farmaceutycznego, teraz za to płacimy tym brakiem lekarstw, na szczęście to jest już w wielkiej mierze opanowane". Dodał też, że sprzedawano zakłady przemysłu spożywczego i inne. "Przecież chciano sprzedać nawet Lotos, chciano sprzedać coś, co było dla nas ważne - nie tylko z punktu widzenia gospodarczego, ale i strategicznego i bezpieczeństwa państwa" - powiedział.

Dodał też, że w III Rzeczypospolitej, uzasadniając zmiany "teorią liberalną", likwidowano m.in. posterunki policji i szkoły. Mówiąc o liberalizmie Kaczyński przyznał, że to ważna w historii ludzkości idea, ale - jak mówił - "w Polsce prezentowano ją w formach karykaturalnych". "Uproszczonych i prowadzących do przeświadczenia, że państwo nie ma żadnych obowiązków i nie powinno mieć żadnych obowiązków wobec obywateli" - powiedział Kaczyński, dodając, że w wielu krajach, w których osiągnięto sukces, państwo nie jest - zgodnie z liberalizmem - tylko tzw. nocnym stróżem. 

Wakacje na giełdzie

"Przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję. Będzie gwarantowała prawdziwą demokrację"

Podczas swojego przemówienia na Pikniku Rodzinnym #DobryCzasPL Jarosław Kaczyński odniósł się do napisu "Konstytucja", który zauważył wśród uczestników wydarzenia.

"Pewnie nie tym razem, ale przyjdzie taki dzień, że zmienimy konstytucję na potrzebną. Konstytucję, która będzie gwarantowała prawdziwą demokrację, prawdziwą praworządność, prawdziwą równość, która jest dzisiaj łamana - taka będzie ta konstytucja" - mówił.

Jak zaznaczył, nowa konstytucja "będzie jasna, wyraźna, sformułowana w ten sposób, żeby były jak najbardziej utrudnione różne pokrętne interpretacje". "Nie zapowiadam tego w tych wyborach, bo to jeszcze pewnie długa droga, ale przyjdzie czas, że to zrobimy" - podkreślił. 

"Mamy wspaniałego prezydenta, powinien być wybrany na kolejną kadencję"

Podczas spotkania z mieszkańcami Kaczyński mówił m.in. o wyborach prezydenckich w 2020 r. "Mamy wspaniałego prezydenta, ale powinien być wybrany na kolejną kadencję. Najlepiej w pierwszej rundzie" - powiedział prezes PiS.

"Od prawie czterech lat zmieniamy Polskę. (...) Zmieniamy dla obywateli. Państwo ma obowiązki wobec obywateli i ma ogromne możliwości zdziałania różnych dobrych rzeczy. Sądzę, że wielu spośród państwa się o tym już przekonało i ja zapewniam państwa, że taka polityka będzie trwała, ale jeżeli mamy tak trzymać, to musimy mieć wasze poparcie, bo tylko razem możemy tak trzymać" - podkreślił.

"Polacy muszą mieć pracę"

"Będzie praca. To jest tak, że jeszcze dzisiaj - mimo że bezrobocie jest niskie i że w wielu miejscach w kraju praktycznie w ogóle go nie ma - to jednak są jeszcze takie miejsca, gdzie to bezrobocie jest. I my tym się zajmiemy i też to zlikwidujemy. Polacy muszą mieć pracę. Polacy muszą wracać z zagranicy do swojej ojczyzny. I już zaczęli wracać" - powiedział prezes PiS. Jak dodał, "musimy budować dobry czas dla Polski".

"Musimy wspólnie, podkreślam wspólnie, budować dobry czas dla Polski. Sądzę, że ten czas już jest. Ale on powinien trwać - za rok, za pięć, za 10, za 15 lat i później, żebyśmy w pewnym momencie - wcale nie musi to być moment tak odległy, szczególnie jeśli patrzą na to ludzie młodsi, czy średniego pokolenia - mogli powiedzieć: nawet w tych bogatych Niemczech nie jest lepiej niż w Polsce. I tak będzie" - zapewnił Kaczyński. 

autor: Aneta Oksiuta, Inga Domurat

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (77)

dodaj komentarz
trooper
Jarek podobno konto w banku otworzył ostatnio, więc na kapitale to chyba się zna?
sel
Wie ,że dzwonią tylko nie wie w którym kościele?, dlatego cały kapitał i wszystkich kapitalistów przepędzi z kraju ? zostawi tylko tych bez kapitału bo to ich wyborcy są? Nie ważne ilu jest zarejestrowanych jako bezrobotnych bo to już jest formalnie prawie niemożliwe , ważne że tylko połowa ma pracę w Polsce i że wstrzymuje się Wie ,że dzwonią tylko nie wie w którym kościele?, dlatego cały kapitał i wszystkich kapitalistów przepędzi z kraju ? zostawi tylko tych bez kapitału bo to ich wyborcy są? Nie ważne ilu jest zarejestrowanych jako bezrobotnych bo to już jest formalnie prawie niemożliwe , ważne że tylko połowa ma pracę w Polsce i że wstrzymuje się wszystkie inwestycje , które mają sens, zostają tylko pomniki, muzea i kościoły .
po_co
Bezrobotnym jest się tylko i wyłącznie w głowie.
Niedawnej jak w zeszłą niedzielę miałem przyjemność uczestniczyć w rodzinnym obiedzie w trakcie którego dyskutowaliśmy o pracy kuzyna który stawia pierwsze kroki w dorosłość.

Zabrał się do skończenia dwóch szkół przez które przeleciałem jak burza (oczywiście kończąc ostatecznie
Bezrobotnym jest się tylko i wyłącznie w głowie.
Niedawnej jak w zeszłą niedzielę miałem przyjemność uczestniczyć w rodzinnym obiedzie w trakcie którego dyskutowaliśmy o pracy kuzyna który stawia pierwsze kroki w dorosłość.

Zabrał się do skończenia dwóch szkół przez które przeleciałem jak burza (oczywiście kończąc ostatecznie inne). Nasłuchałem się jak to zmieniły się standardy (aha no tak przez 15 wywrócił się świat), jak to poziom spadł (to dlaczego przy niskim poziomie nie dał sobie rady ?) ogólnie rzecz biorąc straszliwie go nie docenili.
Ostatecznie udało się skończyć inną szkołę i wkroczyć w dorosłość z założeniem "znajdę pracę". Ja w jego wieku pracowałem na budowie, w markecie czy fasfoodzie ale z jego opowieści dzisiaj trudno znaleźć tam pracę.
Z racji, że mu nie uwierzyłem oraz mam znajomych którzy nadal tam pracują, wykonałem jeden telefon i tym samym jego trzymiesięczne poszukiwania pracy skwitowałem zaproszeniem na rozmowę.
Nie mógł odmówić bo miał matkę na karku, ale jaki był efekt rozmowy ? Oczywiście pracy nie dostał, oficjalnie bo nie spełniał standardów, nieoficjalnie bo spóźnił się na rozmowę i zrezygnował zanim tak naprawdę dowiedział się na czym polega praca.

Poza moim kuzynem znam wiele takich przypadków, znam ludzi którzy narzekali na swoją pracę. Załatwiłem im lepszą i nawet dziękuję nie usłyszałem, a to tylko dlatego że zaangażowałem 15 minut swojego czasu na poszukanie dopasowanej do ich oczekiwań oferty.
I nie chodzi o to, że znalazłem im pracę ale o to, że jest jej wystarczająco dużo aby każdy mógł robić to do czego ma predyspozycje.
Niestety ludziom nie chce się szukać pracy, a jak już ją znajdą to nie chce im się szukać nowej. Zdecydowanie łatwiej jest szukać winy za swój stan u innych.

Fakt komuś może nie odpowiadać wynagrodzenie, owszem tutaj bywa różnie, a reguła jest taka że im bardziej na wschód Polski tym radykalniej maleją wynagrodzenia. W Krakowie, Wrocławiu czy na Śląsku w branży IT popularne są stawki wynoszące 2-3 średnie krajowe, a w Rzeszowie z takim samym wykształceniem i stażem można liczyć na stawkę studenta.
Tyle, że płaca nie powinna być wprost utożsamiana z problemem bezrobocia, bo jak widać wystarczy bilet i 5h drogi aby zarobić zdecydowanie więcej. Owszem są tacy którzy nie mogą sobie na to pozwolić ale to nie jest żadna większość, większość jest po prostu leniwa.
xxpp
Brawo prezes. To jest stara metoda. Mieszamy prawdę z głupotami i niech teraz ktoś zarzuci nam kłamstwo? Wyciągniemy wtedy ten jeden prawdziwy argument i koniec dyskusji.
znawca_inwestor
Widać po wpisach, jest przytłaczająca większość rzeczowych komentarzy mocno zaminusowanych przez Pisowych trolli i jest zaledwie kilka komentarzy zgodnych z polityką jedynej słusznej partii, obficie zaplusowanych. Wszystko za nasze pieniądze, za pieniądze podatników!
keks
@ znawca inwestor -
- nick sugeruje że mamy do czynienia z osobą wysoce kompetentną a tu...
jes odpowiada keks
A tu keks - pisowski troll.
marianpazdzioch
I dlatego napędzamy inflację, która zjada oszczędności Polaków oraz wprowadzamy realne ujemne stopy procentowe, które wprost skłaniają do dolaryzacji gospodarki. No nie, towarzyszu Kaczyński?
mirek225
Bajki to pan opowiadasz panie Kaczyński! Ty jesteś specjalistą od kłamstwa, ogłupiania i manipulacji, ale na pewno NIE od ekonomii.
czerwony_wiewior
Znalazł się specjalista od kapitału, chłe, chłe, chłe

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki