Kto da więcej
Jeszcze kilka lat temu odpowiedź na pytanie „która lokata terminowa jest najkorzystniejsza?” była stosunkowo łatwa – wystarczyło zgromadzić podstawowe informacje: termin, kwotę i porównać oprocentowanie proponowane przez poszczególne banki. Mało kogo interesował jednak groszowy zarobek, gdy fundusze inwestycyjne obiecywały zyski przekraczające 50% rocznie. Dziś sytuacja jest zupełnie inna – Polacy, którzy wycofali swoje nadwątlone rynkową zawieruchą oszczędności z TFI i akcji, poszukują bezpiecznej przystani dla swoich pieniędzy. Banki czekają z otwartymi ramionami, zwłaszcza, że na międzybankowym rynku zrobiło się drogo i niemrawo.
Walka o pieniądze klientów indywidualnych w ciągu ostatnich kilku miesięcy nabrała rumieńców – dołączają do niej nie tylko mniejsze banki, tradycyjnie oferujące znacznie lepsze warunki niż duzi gracze, ale także rynkowi giganci. W tyle nie pozostają debiutujący na bankowej arenie – w depozytowej rozgrywce chce wziąć udział Alior Bank, a czekający w kolejce na pewno nie zapomną o wabikach dla oszczędzających. Żaden z banków nie chce przespać niepowtarzalnej okazji na powiększenie udziałów w rynku depozytów. W procentowej licytacji wielu upatruje także szansy na przyciągnięcie do siebie nowych klientów – lokaty i konta oszczędnościowe często mają być tylko magnesem, pierwszym krokiem do założenia ROR i nawiązania dłuższej współpracy.
Wyścig zbrojeń trwa w najlepsze, a jego orężem są przede wszystkim reklama i promocja. W telewizyjnych i radiowych spotach zachwala się niebotyczne oprocentowanie, a na billboardach pojawiają się już dwucyfrowe liczby. Liczba kont oszczędnościowych i terminowych depozytów spośród których możemy wybierać rośnie w niespotykanym dotąd tempie. Rosnący wybór form lokowania naszych oszczędności powinniśmy przyjąć z radością, niestety radość tę mąci inny, zdecydowanie niekorzystny z punktu widzenia klientów, trend.
Nieprzejrzysta gra
Wraz z zaostrzaniem się konkurencyjnej walki o depozyty, proste dotąd produkty bankowe zaczynają upodabniać się do najeżonych różnorakimi „haczykami” ofert operatorów telefonii komórkowej – pojawiają się dodatkowe zmienne wpływające na wysokość oprocentowania, „pakiety” łączące lokaty z innymi produktami, skomplikowane formuły obliczania odsetek, ograniczone czasowo promocje, dodatkowe wymogi. Cel tych zabiegów jest jasny – utrudnić porównania i przyciągnąć uwagę potencjalnych klientów.
Podawane w reklamowych komunikatach oprocentowanie pełni rolę wabika, prawdziwy charakter promowanej oferty poznajemy dopiero odwiedzając stronę internetową banku lub zasięgając języka na infolinii. Często wówczas okazuje się, że atrakcyjne warunki dotyczą np. tylko lokat trzymiesięcznych, pełniących rolę taką samą jak pięknie udekorowana wystawa, za którą kryje się zupełnie przeciętny towar. Nie bez przyczyny konkurencyjna walka skoncentrowała się na depozytach krótkoterminowych – niepewność co do perspektyw zmian stóp procentowych skłoniła banki do „tuningu” przede wszystkim lokat na najkrótsze okresy. Gdy skuszeni niecodziennymi okazjami klienci przeniosą do banku swoje oszczędności, będzie można już po kilku miesiącach dokonać koniecznych korekt w cenniku, tak by nie ucierpiał na tym interes banku. W przypadku rachunków oszczędnościowych sytuacja jest jeszcze prostsza – oprocentowanie zgromadzonych środków ma zmienny charakter i może być szybko dopasowywane do panujących na rynku warunków.
Siedem grzechów głównych
Poszukując sposobu na korzystne ulokowanie posiadanych nadwyżek, powinniśmy zdawać sobie sprawę z najczęściej stosowanych przez instytucje finansowe chwytów. Te większe lub mniejsze niedomówienia łatwo jest wyjaśnić, jeśli poświęci się kilka chwil na spokojne przeanalizowanie informacji o proponowanych nam produktach. Spójrzmy, jakie niespodzianki kryć mogą się za niezwykle atrakcyjnymi, na pierwszy rzut oka, lokatami terminowymi.
1. „Do xx %”, czyli podawanie w reklamach oprocentowania obowiązującego nie przez cały okres trwania lokaty.
Dotyczy to zarówno tzw. lokat progresywnych, czyli takich gdzie oprocentowanie rośnie z miesiąca na miesiąc (wówczas bank reklamuje najwyższą stawkę), jak również nietypowych konstrukcji, w których np. 9% zarobimy w pierwszym i ostatnim miesiącu trwania lokaty, a w pozostałych stawka jest znacznie mniej atrakcyjna.
2. „xx% (jeśli oszczędzasz przez 131 i pół dnia) ”, czyli podawanie wysokości oprocentowania w okresie innym niż roczny (p.a.).
Ten sposób na zaciemnienie oferty może szczególnie oddziaływać na percepcję klientów, przyzwyczajonych do tego, iż oprocentowanie podawane jest zwykle w stosunku rocznym. Przykładem może być lokata Progresja na 18 miesięcy PKO BP – 10,5% zysku odnosi się do 1,5-rocznego okresu, tradycyjnie podane oprocentowanie wyniosłoby 7%.
3. „Zysk przelejemy na Twoje konto w naszym banku” , czyli uzależnienie wysokiego oprocentowania od posiadania innych produktów banku.
Skuszony reklamą klient dowiaduje się w banku, że by założyć lokatę musi zdecydować się jednocześnie na prowadzenie w nim ROR lub rachunku oszczędnościowego. Powiązane produkty nie są z reguły darmowe, chyba że spełnimy kolejną porcję dodatkowych wymagań (np. przelewanie na ROR wynagrodzenia). Osobną kategorię stanowią lokaty będące dodatkiem do produktów ustrukturyzowanych lub kredytów (np. Multibank, DnB Nord). Reklamowane jako lokaty terminowe są faktycznie pakietami usług, często o dość skomplikowanej konstrukcji. Zdecydowanie trudno nazwać grą fair sytuację, w której za bardzo atrakcyjnym oprocentowaniem kryje się faktycznie sprzedaż wiązana.
4. „Promocja! ...a później nas już nie interesujesz” , czyli lokaty nieodnawialne.
Do rzadkości nie należą niestety oferty, które można by śmiało nazwać, zamiast lokatami terminowymi, „przynętami terminowymi”. Wspaniale prezentujące się oprocentowanie jest jednorazowe, po wygaśnięciu lokaty albo odnawia się ona na standardowych warunkach lub zgromadzona kwota przelewana jest na rachunek np. założony „przy okazji” ROR w tym samym banku. Jeśli planujemy zamrozić środki na dłuższy czas, to często na pierwszy rzut oka mniej atrakcyjna oferta da nam wyższy zysk niż duet promocyjnej i „zwyczajnej” lokaty. Ilustracją może być przykład z jednego z banków – 6-miesięczna lokata na 6,45% przyniesie nam znacznie większe korzyści niż 3 miesiące na lokacie 8,5% (promocja) i 3 miesiące z lokatą 3,4% (standard).
5. „Przyjmujemy tylko nowe pieniądze” , czyli nie dla lojalnych klientów.
Jednym z ciekawszych zjawisk zauważalnych w ostatnich rynkowych rozgrywkach banków jest kategoria „nowych środków”. Wymogiem skorzystania z atrakcyjnego oprocentowania depozytu jest wówczas wpłacenie pieniędzy, które nie były do tej pory złożone na ROR, rachunkach oszczędnościowych itp. Krok ten jest obliczony na przyciągnięcie klientów konkurencji, lecz jednocześnie dyskryminuje stałych, lojalnych deponentów, którzy powierzyli przecież bankowi swoje oszczędności. Tego typu działanie może okazać się na dłuższą metę marketingowym strzałem w stopę – zamiast hołubić długoletnich klientów, przyciąga się „kapitał spekulacyjny”, który odejdzie zapewne tak szybko, jak się pojawił. Interesującą odmianę tej strategii zastosował Alior Bank oferując lokatę dla klientów, którzy zarekomendują innej osobie usługi tej instytucji. Nowy gracz na rynku dopłaci zapewne do tego interesu, ale być może zyska garść nowych klientów otwierających (jako nieodzowny element pakietu) rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe. Pomysł błyskawicznie znalazł naśladowców (np. BPH), stając się podręcznikową wręcz ilustracją twierdzenia o łatwości kopiowania produktów finansowych.
6. „Zero złotych, jeśli się rozmyślisz” , czyli brak odsetek przy wycofaniu środków przed terminem.
Jedną z podstawowych cech lokat terminowych jest fakt, iż zerwanie lokaty przed terminem jest równoznaczne z utratą części narosłych odsetek. W wielu promowanych dziś produktach zasadę tę realizuje się bardzo rygorystycznie – wypłata środków oznacza brak oprocentowania. Dotyczy to nie tylko promocyjnych produktów na najkrótsze terminy (np. 6-miesięczna lokata Deutsche Banku „db Lokata w Pigułce”). Jeśli nie jesteśmy zatem stuprocentowo pewni, że oszczędności nie przydadzą nam się w najbliższym czasie, to lepiej dokładnie sprawdźmy warunki rozwiązania umowy. Może się bowiem po kilku miesiącach okazać, że zamiast ulokować pieniądze, pożyczyliśmy je za darmo bankowi.
7. „Lokata reglamentowana” , czyli limitowanie zakładanych lokat.
Dawno, dawno temu by kupić trzy paczki herbaty trzeba było do sklepu przyprowadzić ze sobą dwie dodatkowe osoby – dzieci, dziadka, sąsiada. Dziś znów możemy poczuć się jak w PRL-u za sprawą niektórych banków oferujących tak poszukiwany towar, że jedna osoba może nabyć go tylko w jednym egzemplarzu. Promocyjnych lokat nikt pewnie jednak nie będzie wspominał z rozrzewnieniem, a fakt że bank ogranicza ich podaż można potraktować jako znak, iż produkt ten nie jest rentowny i obliczony został wyłącznie na promocyjny efekt.
Elastyczne oszczędzanie
Klienci poszukujący alternatywy wobec pełnych haczyków lokat terminowych mogą skorzystać z coraz popularniejszych rachunków oszczędnościowych. Dają one możliwość lokowania środków na dowolny termin i elastycznego zarządzania zgromadzonymi oszczędnościami – ewentualna wypłata zgromadzonych pieniędzy nie pociąga za sobą utraty naliczonych odsetek. Oprocentowanie tego typu rachunków jest często bardzo atrakcyjne, nawet w porównaniu z lokatami terminowymi oferowanymi przez tę samą instytucję.
Niestety „moda” na komplikowanie oferty dotarła także do tego segmentu rynku. Wśród dostępnych obecnie rachunków oszczędnościowych, wiele kryje w sobie nieprzyjemne niespodzianki. Rozpatrując otwarcie wysokooprocentowanego konta powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na:
· Warunki wypłaty środków i wysokość opłaty za tę operację. Do rzadkości nie należy niestety praktyka ustanawiania wysokich prowizji za dokonanie przelewu z rachunku oszczędnościowego. O ile rynkowym standardem było do tej pory umożliwienie jednej darmowej wypłaty w miesiącu, to obecnie niektóre banki pobierają daninę za każde wycofanie środków (np. PKO BP).
· Progi kwotowe warunkujące wysokość oprocentowania. Reklamowane stawki oprocentowania dotyczą często wysokich kwot. Co więcej – w wielu bankach wyższe odsetki otrzymamy tylko za kwotę ponad wyznaczony próg, co oznacza, że jeśli nie dysponujemy sporym kapitałem, to większość naszych oszczędności będzie przynosić skromny dochód.
· Warunki zawieszające naliczanie odsetek. Sprawdźmy, czy wypłata środków nie oznacza, że w danym miesiącu odsetki nie zostaną naliczone. Niestety niektóre instytucje nie traktują zasady „wypłacasz bez utraty odsetek” jako podstawy funkcjonowania rachunku oszczędnościowego.
· Wysokość opłaty za prowadzenie rachunku. Mimo, że znacząca część rachunków oszczędnościowych jest darmowa, to zdarzają się wyjątki, gdzie opłata nie tylko istnieje, ale jest dość dotkliwa. Interesującym przykładem może być Citi Handlowy i jego Konto SuperOszczędnościowe, gdzie wysoką opłatę zniwelować można wpłacając na ROR co miesiąc określoną sumę lub aktywnie korzystając z karty płatniczej.
Jak widać z powyższego, niepełnego zresztą, zestawienia, rachunki oszczędnościowe także przestały już być prostymi produktami o przejrzystej zasadzie działania. Pojawiają się tutaj te same trendy, co w przypadku lokat terminowych – łączenie usług w pakiety, skomplikowane taryfy opłat, dodatkowe warunki, o ograniczonych czasowo i kwotowo promocjach nie wspominając.
Omijanie raf, czyli deponent na rynku
Przyglądając się depozytowej wojnie można dojść do konkluzji, że być może przydałaby się nam, na wzór ustawy o kredycie konsumenckim, ustawa o depozycie konsumenckim regulująca np. sposób podawania informacji o ofercie produktów depozytowych. Dążenie banków do zaciemniania i komplikowania oferty ma często charakter wykraczający poza granice narzędzia konkurencyjnej walki. W wielu przypadkach wydawać się może, że celem jest wręcz wprowadzenie w błąd konsumenta. Niestety prawne regulacje nie zagwarantują wzorowej przejrzystości – doświadczenia związane z kredytem konsumenckim wskazują, że nawet przy dość sztywnych regułach pozostaje sporo miejsca na różnego rodzaju haczyki i „gwiazdki”.
Zysk brutto z 20.000 zł ulokowanych na 6 miesięcy
(lokaty6M w PLN dla klientów indywidualnych)
| Bank | Produkt | Oprocentowanie | Odsetki | Uwagi |
| Deutsche Bank PBC | db Lokata w Pigułce 6M | 10,00% | 1 000,00 zł | Dotyczy tylko nowych środków wpłaconych do banku, można założyć wyłącznie jedną lokatę w każdej walucie, wymaga otwarcia rachunku, lokata nieodnawialna |
| Millenium Bank | Lokata Twój Wybór 180 dni | 8,50% | 850,00 zł | Jeden klient może otworzyć maksymalnie 10 lokat |
| AIG Bank Polska | Lokata Zysk+ 6M | 8,50% | 850,00 zł | Lokata dostępna tylko w oddziałach AIG Finanse dla Domu |
| Dominet Bank / Fortis Bank | ExtraZysk 6M | 8,50% | 850,00 zł | Szansa na podwojenie oprocentowania - loteria |
| Lukas Bank | Lokata 6M | 8,50% | 850,00 zł |
|
| Polbank EFG | Lokata 6M | 8,50% | 850,00 zł |
|
| DnB Nord | Lokata Promocyjna 3M | 8,00% | 808,00 zł | Przy założeniu odnowienia na tych samych warunkach po 3 miesiącach, minimalna kwota 2000 zł, zakładana w oddziałach |
| BZWBK | Lokata Szybkozarabiająca 3M | 8,00% | 808,00 zł | Przy założeniu, że lokata zostanie odnowiona na obecnych warunkach |
| Volkswagen Bank direct | Lokata Plus 90-179 dni | 8,05% | 805,00 zł |
|
| Raiffeisen Bank | Lokata 6M | 8,00% | 800,00 zł |
|
| Bank BPH | Pewne 8% | 7,50% | 750,00 zł | Wymaga założenia rachunku Sezam |
| Lokata Szybkozarabiająca 3M | 8,00% | 725,00 zł | Przy założeniu, że lokata zostanie odnowiona na obecnych warunkach dla lokaty Impet 3M | |
| Getin Bank | Lokata 6M | 7,25% | 725,00 zł |
|
| Toyota Bank | Lokata 6M | 6,70% | 670,00 zł |
|
| BZWBK | Lokata Impet 6M | 6,50% | 650,00 zł |
|
| Bank Millenium | Lokata SuperProcent 6M | 6,45% | 645,00 zł | Wymaga założenia ROR |
| Kredyt Bank | Lokata Constans 6M | 6,25% | 625,00 zł |
|
| Eurobank | Lokata 6M | 6,20% | 620,00 zł |
|
| mBank | mLokata 6M | 6,15% | 615,00 zł | Dla posiadaczy rachunku w banku |
| Multibank | Lokata 6M | 6,15% | 615,00 zł | Dla posiadaczy ROR Aquarius |
| Multibank | Lokata 6M | 6,00% | 600,00 zł | Dla posiadaczy ROR |
| Nordea Bank | eLokata 6M | 6,00% | 600,00 zł | Wymaga posiadania rachunku, zakładana przez internet |
| Bank Millenium | Lokata SuperProcent 3M | 8,50% | 598,61 zł | 8,5% tylko na pierwsze 3 miesiące, później warunki standardowe (3,40%), wymaga założenia ROR |
| Investbank | Lokata 6M | 5,80% | 580,00 zł |
|
| DZ Bank | Lokata 6M | 5,77% | 577,00 zł |
|
| Citibank Handlowy | T-Lokata 6M | 5,50% | 550,00 zł | Tylko dla posiadaczy ROR, zakładana przez internet |
| BGK | Lokata Promocyjna "Pewna Lokata" 6M | 5,40% | 540,00 zł | Promocja obowiązuje do 14.11.2008 |
| BGŻ | Lokata 6M | 5,30% | 530,00 zł |
|
| ING Bank Śląski | eLokata 6M | 5,30% | 530,00 zł | Należy posiadać konto oszczędnościowe, zakładana przez internet |
| BWE | Lokata Perfekt 6M | 5,08% | 508,00 zł |
|
| Bank Pocztowy | Lokata Internetowa 5M | 6,30% | 416,57 zł | Lokata 5M + lokata 1M, zakładane przez internet |
| BOŚ | Lokata 6M | 4,00% | 400,00 zł |
|
| PKO BP | Lokata 6M | 3,55% | 355,00 zł | Dla posiadaczy ROR |
| Inteligo | Lokata 6M | 3,25% | 325,00 zł |
|
| Pekao SA | Lokata 6M | 2,50% | 250,00 zł |
|
Źródło:Strony internetowe banków, Bankier.pl (stan na 19.11.2008)

Receptą na skorzystanie z trwającej bitwy na procenty jest zatem jak zwykle dokładne studiowanie regulaminów poszczególnych promocji i uważny wybór lokaty czy rachunku, który łączy w sobie w odpowiednich proporcjach atrakcyjne oprocentowanie i minimum komplikujących życie warunków. Warto przy tym pamiętać, że lokaty gwarantują nam, przynajmniej na krótki okres, utrzymanie nie zmienionego oprocentowania. Rachunki oszczędnościowe są znacznie bardziej narażone na nagłe wahania tego parametru, co może być istotne, jeśli depozytowa wojna skończy się tak szybko, jak się zaczęła.
Oferta rachunków oszczędnościowych w PLN w wybranych bankach
| Bank | Produkt | Oprocento wanie | Opłata za prowadzenie rachunku | Liczba bezpłatnych wypłat w miesiącu | Opłata za przelew z rachunku (w kanale elektronicznym) | Uwagi |
| Bank Pocztowy | Nowe Konto Oszczędnościowe | 6% | 0 zł | 3 | 5 zł | Bezpłatne wypłaty –dwa razy w miesiącu bezgotówkowo, raz w gotówce |
| BGŻ | Konto Lokacyjne Eskalacja | 1% - 7% | 0 zł | 1 | 10 zł |
|
| BOŚ | Konto oszczędnościowe Ekoprofit | 4,25% - 5,5% | 0 zł | 1 | 5 zł (posiadacze innych rachunków), 10 zł (pozostali) | Saldo poniżej 1000 zł nieoprocentowane |
| BZWBK | Konto oszczędnościowe | 5,5% | 0zł | 1 | 5 zł (wewnętrzny), 8 zł (zewnętrzny) |
|
| Citi Handlowy | Konto Oszczędnościowe | 5,05% | 0 zł | 1 | 7,99 zł |
|
| Citi Handlowy | Konto Super Oszczędnościowe | 7,07% | 29,99 zł | 1 | 7,99 zł | Opłata za prowadzenie nie jest pobierana jeśli kartą do ROR zostaną transakcje na kwote min. 500 zł miesięcznie lub ROR zostanie zasilony wynagrodzeniem min. 1500 zł |
| Deutsche Bank PBC | db Konto Oszczędnościowe | 5,77% | 0 zł | 2 | 6 zł | Nie wymaga się jednoczesnego posiadania ROR |
| Dominet Bank | Konto oszczędnościowe | 7% - 7,77% | 0 zł | 1 | 6 zł | Minimalne saldo – 100 zł |
| ING Bank Śląski | Otwarte Konto Oszczędnościowe | 5% - 5,25% | 0 zł | 1 | 6 zł (posiadacze ROR), 10 zł (pozostali) |
|
| Inteligo | Rachunek oszczędnościowe | 3,4% - 5,3% | 0 zł | 1 | 9,99 zł | Dla posiadaczy ROR |
| Kredyt Bank | Konto oszczędnościowe | 4,25% - 5,80% | 0 zł | 1 | 10 zł | Saldo oprocentowane od 1000 zł |
| Lukas Bank | Rachunek Oszczędzam | 4,5% - 8% | 0 zł | 1 | 10 zł | Wypłata tylko na ROR, wymóg założenia ROR, stawka 8% promocyjna (tylko dla nowych środków, do 50.000 zł, do 13.01.2009) |
| mBank | eMax Plus | 6% | 0 zł | 1 | 5 zł (wewnętrzne), 10 zł (zewnętrzny) – niedostępne przez Internet |
|
| Multibank | MultiMax | 5,65% | 0 zł | 1 | 5 zł (wewnętrzne), 10 zł (zewnętrzny) | Wymagane posiadanie ROR |
| Multibank | MultiMax Aquarius | 5,85% | 0 zł | 1 | 5 zł (wewnętrzne), 10 zł (zewnętrzny) | Wymagane posiadanie ROR Aquarius |
| Nordea Bank | Konto Nordea Progres | 4,2% - 5,6% | 0 zł | 1 | 10 zł |
|
| Pekao SA | Konto Dobry Zysk | 0% - 6% |
| 1 | 8 zł | Oprocentowanie naliczane od salda powyżej 5000 zł, dostępne tylko dla posiadaczy ROR |
| PKO BP | Konto oszczędnościowe | 2% - 5% | 0 zł | 0 | 7,99 zł |
|
| Polbank EFG | Konto Samooszc zędzające | 7% - 7,5% | 0 zł | - | 0 zł (wewnętrzne) | Do rachunku wydana zostaje bezpłatna karta debetowa |
| Raiffeisen Bank | Konto lokacyjne | 2% - 4,2% | 0 zł | 1 | 2,99 zł | Kapitalizacja kwartalna, premia procentowa (1%) jeśli saldo nie spada poniżej 7000 zł |
| Toyota Bank | Konto Hybrydowe | 6,75% | 10 zł | 0 | 0,5 zł |
|
| Toyota Bank | Konto oszczędnościowe | 4,70% - 6,35% |
| 3 | 9 zł | Wymóg otwarcia ROR |
Źródło: Strony internetowe banków, Bankier.pl (stan na 19.11.2008)
Eskalacja depozytowej licytacji skłaniać nas może do przenoszenia oszczędności co kilka miesięcy do instytucji aktualnie oferującej najlepsze parametry. Podejście to jednak jest dość pracochłonne, a banki starają się unikać „wyjadaczy wisienek” mnożąc dodatkowe warunki korzystania z różnego rodzaju promocji. Strategia „motylka” przeskakującego z jednego banku do innego jak z kwiatka na kwiatek, zakłada, że procentowy wyścig zbrojeń nie wygaśnie w najbliższym czasie. Tymczasem są już pierwsze sygnały, że nasilenie konkurencyjnej walki nie przyniosło oczekiwanych wyników – być może już wkrótce superlokaty przejdą do historii.




























































