Najbardziej popularna jest nauka jazdy na nartach. Nie zaszkodzi przeszkolić malucha na początku w szkółce, pod okiem instruktora. Pomoże to dziecku w przyswojeniu zasad poruszania się na stoku, bezpieczeństwa jazdy, i ograniczy prawdopodobieństwo wystąpienia bolesnych kontuzji. Ceny kursów narciarskich są zróżnicowane. W zakopiańskim „Gaj-Ski” Sport zapłacimy 80 zł za godzinę, a 220 zł za trzy godziny. W „FunSki” – 55 zł za godzinę, a 240 zł za pięć godzin. W „Nosalu” jest to 60 zł za godzinę, a 280 zł za pięć godzin.
Potrzebny będzie bezpieczny sprzęt. W tym – kask na głowę, który kosztuje od około 100 do nawet 800 zł. Ale już snowboardzistom oprócz kasku przydadzą się ochraniacze na kolana i łokcie oraz rękawice ze specjalnymi wzmocnieniami w nadgarstkach. Zanim zaczniemy jeździć na snowboardzie, warto też pomyśleć o lekcjach z instruktorem.
Bezpieczne biegówki
Sportem bezpiecznym, który pozwoli oswoić się z nartami, jest narciarstwo biegowe. Nie wymaga specjalnego przygotowania. Ćwiczyć można nawet na własnym podwórku.
Narty i kijki oraz buty kupujemy na giełdzie. W sklepie z odzieżą używaną znajdziemy zwykłe, ortalionowe spodnie na szelkach, które kosztują 20-30 zł. Równie tanio można kupić spodnie do narciarstwa zjazdowego. Całe ubranie narciarza powinno być lekkie i ciepłe, niekrępujące ruchów. Kiedy takie skompletujemy, możemy wyruszyć na trasę. W mniej znanym terenie potrzebny jest narciarski przewodnik, np. „Bieszczady i Beskid Niski na nartach biegowych i tourowych” wydawnictwa Bezdroża. Kosztuje 16 zł.
Na łyżwy z mistrzynią
Nie wymaga dużych nakładów finansowych łyżwiarstwo. Łyżwy Freezer Boy oraz Feezer Girl, przeznaczone dla dzieci rozpoczynających naukę jazdy na krytym lodowisku, kosztują w sklepie Decathlon 109,95 zł za parę. Lekcje jazdy można wykupić u prywatnego instruktora. W jednym z gorzowskich serwisów jest oferta: „Indywidualne lekcje(konsultacje) nauki jazdy na łyżwach. 25 zł za godzinę. Kwalifikowany instruktor”. W Warszawie można zamówić lekcję z byłą, dwukrotną wicemistrzynią łyżwiarstwa. Koszt – 50 zł za 45 minut. Ale za to pierwsza lekcja gratis.
Dobra rozgrzewka matką sukcesu
Zanim przystąpimy do szusowania po stoku, wszystkim przyda się kilka godzin spacerów, rozgrzewki na świeżym powietrzu. Skóra sportowca powinna być wysmarowana kremem z filtrem, a oczy zabezpieczone okularami przeciwsłonecznymi. A kiedy dziecko pozna smak herbaty malinowej, wypitej po zejściu ze stoku i błogie znużenie po wysiłku, wtedy… Stanie się jasne, że jeśli ktoś przesypia zimę, to ten z piosenki pod tytułem „Stary niedźwiedź”.
Korzystałam z: „Sporty zimowe z dziećmi”, We-dwoje.pl.
Aleksandra Solarewicz


























































