REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak wygląda praca górników JSW i KGHM-u? Dowiedz się już w czwartek

2018-01-16 11:14
publikacja
2018-01-16 11:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Kamera Discovery zawitała do kopalń JSW i KGHM. Dla akcjonariuszy to świetna okazja, by zobaczyć spółkę od kuchni. Emisja pierwszego odcinka serialu o polskich górnikach już w czwartek.

fot. / / Materiały dla mediów

- 400 godzin zdjęciowych w nieustannym napięciu. Realizacja okupiona potem, łzami i zmęczeniem. To program, który pokazuje rzeczywistość pracy górnika w wysokich temperaturach, hałasie, ciemności i pyle. To jest właśnie codzienność pracowników w kopalniach soli, węgla i miedzi - takimi słowami reklamuje się serial Górnicy.pl, nowa produkcja Discovery. W każdym z sześciu odcinków programu kamera towarzyszyła będzie pracownikom z trzech sektorów wydobywczych: należących do JSW kopalni węgla kamiennego Budryk i Ruch Borynia, kopalni soli Kłodawa i kopalni miedzi KGHM w Lubinie.

- Osoba pracująca w kopalni musi mieć w głowie poukładane, musi być silna i odpowiedzialna. Ważne w tej robocie jest to, aby być odpowiedzialnym za ludzi, w pojedynkę tu nie da rady – mówi pracujący w KGHM-ie Mariusz. Jest górnikiem przodowym z 25-letnim stażem pracy. Odpowiada za bezpieczeństwo kolegów w najcięższej części kopalni – na przodku.

W kopalni miedzi na około 700 metrach panuje klimat niemal jak w amazońskiej dżungli – niemiłosierny upał i wilgotność powietrza sięgająca niemal 100 proc.! Tu nie ma wyjścia, trzeba być twardzielem. Mariusz jak mantrę powtarza, że „najważniejsze jest bezpieczeństwo” i tym się kieruje na co dzień. O tym, dlaczego praca w kopalni miedzi jest arcytrudna, mówi także Krzysztof, pracujący tutaj od 6 lat. Aktualnie jest operatorem podziemnych pojazdów, w tym „ełki” – dwudziestopięciotonowej ładowarki wożącej urobek. A także Jarosław, który od 20 lat jest instruktorem strzałowym, a od 5 lat ratownikiem górniczym.

Bohaterami filmu dokumentalnego są także geolog z Budryka i górnicy z Ruchu Borynia. Film pokazuje codzienne życie górników i warunki, w jakich pracują. – To było ciekawe doświadczenie, poza tym nie o każdym kręcą film. Cieszę się, że pokazana została nasza praca i nasze charaktery, które w tym filmie na pewno wyjdą. Fajna sprawa, niczego nie udawaliśmy, każdy był sobą – wspomina Robert Jaczyński, górnik z oddziału G4b.

Wakacje na giełdzie
fot. / / Materiały dla mediów

Producenci nie mieli gotowego scenariusza. Wszystko odbywało się bez przerywania produkcji. Ekipa filmowa składała się z siedmiu osób. Wszystko nagrywano z dwóch, a czasem nawet trzech kamer. W przypadku Jastrzębskiej Spółki Węglowej filmowcy musieli ograniczyć ilość sprzętu, żeby dostosować się do warunków panujących pod ziemią. - Myślę sobie… kombajn, sekcje, jak ja ich poustawiam, a przede wszystkim, żeby nikomu nic się nie stało. Ale ekipa była dokładnie poinstruowana, gdzie może stać, kogo mają słuchać i przyznam, że tak dobrze nam się współpracowało, że w ogóle nie zauważyłem, że są i mnie filmują – mówi Dawid Kierc, górnik przodowy z Ruchu Borynia.

Każda z kopalni to podziemne miasto, tętniące własnym rytmem. Są tu kilometrowe korytarze, kapliczki, stacje benzynowe, czy pokoje socjalne, a także ulice, na których panuje ruch, jak na autostradzie. Przenieść się tam można już w czwartek, premiera pierwszego odcinka Górnicy.pl odbędzie się 18 stycznia o 22:00 na Discovery Channel.

Chętnych na wyprawę, chcących poczuć klimat Jastrzębia zapraszamy zaś do naszego reportażu z tego miasta. Rozmawialiśmy m.in. z górnikami pod Pniówkiem oraz Zofiówką. Chcieliśmy pokazać także miasto, które dzięki JSW zmieniło się ze zdrojowego ośrodka w morze bloków. Cały tekst dostępny jest tutaj.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki