REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak powstają polskie tablety i czy naprawdę są polskie?

2014-06-02 09:02
publikacja
2014-06-02 09:02
Dodaj Bankier.pl w Google
Jak powstają polskie tablety i czy naprawdę są polskie?
Jak powstają polskie tablety i czy naprawdę są polskie?
/ Thinkstock

Czy polskie tablety faktycznie są polskie? Użytkownicy zarzucają im, że to chińskie wyroby z polską metką. – Co w tych tabletach jest polskiego poza tłumaczeniem specyfikacji na nasz rodzimy język? – pytają. Kilku polskich producentów zgodziło się odnieść do tych zarzutów i opowiedzieć nam o procesie produkcji.

Modecom, GoClever oraz Kruger&Matz – to jedni z wiodących na polskim rynku producentów sprzętu elektronicznego; nie zgadzają się ze stawianymi im zarzutami.

Zanim zostanie uruchomiona produkcja

Polskie firmy produkujące tablety, wbrew obiegowej opinii, same projektują lub zlecają ten proces wyspecjalizowanym jednostkom. Każda z nich, zanim przystąpi do tego etapu, dokonuje wnikliwych analiz rynkowych, co pozwoli trafić produktom do odpowiedniej grupy docelowej.

Źródło: Thinkstock

Wakacje na giełdzie

Projektowanie smartfonów i tabletów w firmie Kruger&Matz to wieloetapowy proces. Ich produkty są efektem współpracy polskich inżynierów i producentów z rynku azjatyckiego. – Fabryki dalekowschodnie produkują dla nas wyroby, które są unikalne i tworzone pod nasze wymagania i zamówienia. Nie są to tylko ich opracowania sygnowane logotypem naszej marki – tłumaczy Michał Leszek, dyrektor marketingu Kruger&Matz. Firma definiuje wszelkie założenia techniczne dopóty, dopóki nie otrzyma produktu w pełni spełniającego jej oczekiwania. Dopiero wtedy uruchamiana jest linia produkcyjna.

Z kolei firma Modecom w fazie projektowej wybiera dostarczycieli komponentów oraz definiuje wzornictwo. Równolegle opracowywany jest system operacyjny, za który odpowiada dział programistów przedsiębiorstwa. Gdy powstanie już prototyp – jest on dokładnie analizowany i testowany w laboratoriach. Firma deklaruje, że przywiązuje bardzo dużą uwagę do kontroli jakości. – Testom jakościowo-wytrzymałościowym poddawane są zarówno wszystkie wykorzystywane komponenty, jak również gotowe urządzenia, zarówno w fabryce, jak i w dziale jakości w Polsce – zwraca uwagę Krzysztof Wójciak, dyrektor zarządzający Modecom.

GoClever projektuje większość swoich urządzeń w polskim biurze oraz w Shenzhen pod kierunkiem europejskich ekspertów, gdzie posiada leasingowaną linię produkcyjną. Projektowany jest schemat płyty głównej, system operacyjny oraz obudowa.

Projekt gotowy? Produkcja start!

W Kruger&Matz tablet powstaje w 30 dni. Obejmuje to okres od zamówienia podzespołów do złożenia produktu. Sprzęt testowany jest kilka razy w trakcie produkcji i jeszcze raz po opuszczeniu linii produkcyjnej. Warto zaznaczyć, że przy tym etapie za granicą nie pracuje żaden oddelegowany Polak, ponieważ finalne przygotowanie systemów i elementów urządzeń odbywa się w Polsce.

Produkcja tabletów Modecom od momentu wejścia na linię produkcyjną do zapakowania trwa zaledwie 10 minut. W deklarowanej przez siebie trosce o jakość, firma wysyła na Wschód polskich inżynierów do kontroli i nadzoru linii produkcyjnej. W fazie produkcji każda sztuka produktu jest wielokrotnie kontrolowana na różnych jej etapach. Zwieńczeniem jest test bezpośrednio w polskim dziale kontroli jakości.

GoClever wyróżnił w swojej odpowiedzi takie etapy produkcji jak: produkcja płyty głównej, montaż produktu z poszczególnych elementów, a także instalacja oprogramowania systemowego oraz testowanie i kontrola jakości.

Każdy z producentów wysyła gotowy produkt do Polski drogą lotniczą lub morską, w zależności od potrzeb.

Polskie firmy odpierają zarzuty: „nasze tablety są polskie!”

Jeśli odnieść się bezpośrednio do zarzutów przytoczonych na wstępie – prawdą jest, że polskie tablety (podobnie zresztą jak wiele innych produktów elektronicznych) powstają na tańszych jeśli chodzi o koszty pracy rynkach wschodnich. Trzeba jednak pamiętać, że z podzespołów i fabryk chińskich producentów korzystają nie tylko polskie firmy, ale i światowi giganci elektroniki.

– Nie zmienimy faktu, że to Chiny stanowią dziś centrum światowej elektroniki  i to tam produkują wszyscy, nawet najwięksi producenci, często wspierając się między sobą – komentuje Leszek z Kruger&Matz. – Z naszej strony gratuluję wszystkim polskim firmom, które produkują różne fajne produkty i są w stanie z powodzeniem wprowadzać je na nasz rynek, jak również eksportować do krajów unijnych i poza obszary UE.

– Wszyscy wiedzą przecież , że cała światowa produkcja elektroniki nawet najbardziej uznanych marek  produkuje sprzęt w Azji, korzystając z doświadczenia i technologii również naszych wieloletnich partnerów – dodaje dyrektor Modecom.

Mateusz Gawin

Źródło:
Tematy

Komentarze (21)

dodaj komentarz
~Jerzy
A ja się pytam Panie Mateuszu Gawin ile pan dostał za ten kłamliwy tekst? Ile trzeba mieć tupetu, żeby pisać takie głupoty?
Co projektuja Ci polscy inżynierowie?
czyzby to?: http://www.dealsmachine.com/best_298884.html?utm_source=shareasale&utm_medium=shareasale&utm_campaign=shareasale

To chyba chinczycy ukradli
A ja się pytam Panie Mateuszu Gawin ile pan dostał za ten kłamliwy tekst? Ile trzeba mieć tupetu, żeby pisać takie głupoty?
Co projektuja Ci polscy inżynierowie?
czyzby to?: http://www.dealsmachine.com/best_298884.html?utm_source=shareasale&utm_medium=shareasale&utm_campaign=shareasale

To chyba chinczycy ukradli nam projekt.

A programiści z firmy Lechpol piszą WIndows?
~mah
Ostatnia prawdziwie Polska elektronika była produkowana w czasach PRL. Wtedy rzeczywiście każdy element był robiony u nas (kondensator np. TelPol) . Ale nie mówię tego żeby powiedzieć ,że PRL było lepsze. Było kiepskie, ale teraz też jest tak sobie, ale jednak trochę lepiej
~waitangi
Jaki telpol??? Może telpod. Ale telpod kondensatorów raczej nie produkował. Zgadzam się z przekazem autora, ale nad szczegółami proponują popracować :-)
~mahotep
Ostatnia prawdziwie Polska elektronika była produkowana w czasach PRL. Wtedy rzeczywiście każdy element był robiony u nas (kondensator np. TelPol) . Ale nie mówię tego żeby powiedzieć ,że PRL było lepsze. Było kiepskie, ale teraz też jest tak sobie, ale jednak trochę lepiej
~andrzejbi
W ubiegłym roku w maju kupiłem tablet marki MODECOM 3G...po miesiącu zepsuła się ładowarka ,oddalem do naprawy na naprawę czekałem miesiąc a po miesiącu okazało się że ładowarka się w transporcie stracila ....Po dwoch miesiacach mini USB zerwalo się i wpadło do wnętrza ,oczywiście nie przyjeto na gwarancję bo w sklepie stwierdzili W ubiegłym roku w maju kupiłem tablet marki MODECOM 3G...po miesiącu zepsuła się ładowarka ,oddalem do naprawy na naprawę czekałem miesiąc a po miesiącu okazało się że ładowarka się w transporcie stracila ....Po dwoch miesiacach mini USB zerwalo się i wpadło do wnętrza ,oczywiście nie przyjeto na gwarancję bo w sklepie stwierdzili że to uszkodzenie mechaniczne .....naprawilem w serwisie komputerowym ale teraz leży bez użyteczny bo pracuje 2 godziny a laduje sie 6 godzin ......I oto taka jest jakość Tabletoów ....a mam najtańszego CLARKA i od 2 lat pracuje bez zarzutu
Pozdrawiam
~Polak
Polskim można nazwać tylko to co przynosi minimum 51% zysku Polsce: zyski firmy, miejsca pracy, pensje wszystkich pracowników, zyski dostarczycieli komponentów, mówiąc krótko wszystkie zyski. Ale w pełni polski produkt, to taki, gdzie całe 100% zysku jest nasze.
~Zły
Kupiłem POLSKA Mantę, przestała działać, teraz jej nie chcą w serwisie nawet przyjąć a nadal gwarancje ma tablet, każą jakimś kurierem przywozić i może ją przyjmą. Sklep zlikwidowali w mieście i zadowoleni.
~Takitam
Ja kupiłem synowi za niecałe 600 zł coś takiego
~Takitam
Ja kupiłem synowi za niecałe 60 zł coś takiego OMEGA S30 ANDROID 4.0 SMARTPHONE 5" 1GHz i powiem szczerze ostatni raz wkręcono mnie na telefon markowy w abonamencie, wolę kupić polskiego "producenta" z 2 letnią gwarancją. Syn i ja jetseśmy bardzo zadowoleni, a kupiłem go pół roku temu i wyszystko gra a jak nie to jest gwarancja.
~Guest
Powstają tak samo jak telefony MyPhone'a. :D

Powiązane: Nowe technologie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki