WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jak inwestować w setki spółek jednym kliknięciem? ETF-y w praktyce

2025-08-27 13:56
publikacja
2025-08-27 13:56
Dodaj Bankier.pl w Google

Od papierowych akcji i obligacji, przez cyfryzację, po nowe klasy aktywów, produkty inwestycyjne oraz globalnych brokerów, umożliwiających handel na rynkach z każdego miejsca na świecie. Rynek finansowy przeszedł w ostatnich latach ogromną transformację, a jednym z jej najważniejszych aspektów stała się pasywna rewolucja.

Jak inwestować w setki spółek jednym kliknięciem? ETF-y w praktyce
Jak inwestować w setki spółek jednym kliknięciem? ETF-y w praktyce
fot. metamorworks / / Shutterstock

A gdyby tak nie trzeba było pokonywać rynku aktywnie zarządzanym portfelem. Gdyby nie trzeba było mozolnie analizować sprawozdań każdej spółki z osobna ani śledzić jej komunikatów i trzymać ręki na pulsie? Gdyby można było zainwestować w cały giełdowy indeks lub sektor gospodarki… Jeden instrument, który umożliwi uzyskanie ekspozycji na akcje kilkunastu, kilkudziesięciu a nawet kilkuset spółek.

Na tym w dużym skrócie polega właśnie inwestowanie pasywne, które staje się coraz silniejszym trendem zarówno na globalnych rynkach, jak i w Polsce. Zgodnie z ostatnim Ogólnopolskim Badaniem Inwestorów, przeprowadzonym przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych, w 2024 r. inwestycji w ETF-y dokonało 57,2% ankietowanych. 5 lat wcześniej było to zaledwie 20% badanych.

Czym jest ETF?

Na moment wróćmy jednak do definicji i wyjaśnijmy czym są wspomniane ETF-y. ETF to skrót od angielskich słów “Exchange Traded Fund” - dosłownie fundusz notowany na giełdzie. Kupując go otrzymujemy jednostkę udziału w funduszu, który może inwestować właściwie w dowolne aktywa. ETF jest zatem gotowym koszykiem, który może być złożony z różnych instrumentów - np. akcji, obligacji lub surowców.

EFT różni się od tradycyjnego funduszu inwestycyjnego jedną bardzo istotną rzeczą - jako instrument notowany na giełdzie można go w każdej chwili kupić lub sprzedać i jego cena błyskawicznie reaguje na zmiany na rynku. W dodatku, przez swoją powszechną dostępność, ETF-y są zazwyczaj tańszą opcją od klasycznych funduszy inwestycyjnych. Ich głównym kosztem dla inwestora jest opłata za zarządzanie. Jej rynkowa średnia to od 0,5% do 0,75% rocznie, chociaż wiele najpopularniejszych funduszy ETF pobiera opłaty nawet poniżej 0,1%.

Działanie ETF-ów opiera się na mechanizmie replikacji, polegającego na inwestowaniu w sposób jak najwierniej odwzorowujący wyniki określonego instrumentu bazowego lub grupy aktywów. Istnieją dwa główne sposoby replikacji: fizyczna i syntetyczna. W przypadku pierwszej z nich fundusz kupuje wszystkie lub większość aktywów bazowych, które naśladuje. Replikacja syntetyczna polega zaś na używaniu przez fundusz instrumentów pochodnych.

Chociaż ETF-y i pasywna rewolucja mogą wydawać się nam młodym wynalazkiem, ich korzenie sięgają tak naprawdę lat 70. XX wieku. Właśnie wtedy swoje pierwsze publiczne fundusze indeksowe stworzył John Bogle - założyciel firmy Vanguard, która do dnia dzisiejszego pozostaje jednym z czołowych dostawców ETF-ów na świecie i zarządza aktywami o wartości przekraczającej 10 bilionów dolarów (10 000 miliardów dolarów).

Pierwszym funduszem indeksowym Bogle’a był uruchomiony w 31 grudnia 1975 r. First Index Investment Trust, który odwzorowywał zachowanie indeksu S&P500. Był to pierwszy instrument oferujący inwestorom indywidualnym tak szeroką dywersyfikację przy niskich kosztach zarządzania. Branża finansowa wyśmiewała nowy produkt, nazywając go “pewną drogą do przeciętności”. Dziś, prawie 50 lat później, fundusz istnieje nadal, chociaż pod inną nazwą - Vanguard 500 Index Fund.

Dlaczego ETF-y zawojowały rynek finansowy?

Być może to właśnie “pewna droga do przeciętności” okazała się kluczem do sukcesu. Patrząc na historyczne dane średnia stopa zwrotu dla indeksu S&P500 w ciągu ostatnich 50 lat wynosiła 11,6% rocznie. Całkiem sporo, biorąc pod uwagę tak rozległy horyzont czasowy. W dodatku wyniki ten mógłby zostać osiągnięty teoretycznie przez zupełnego laika, który kupiłby udziały w pierwszym funduszu indeksowym Vangaurda.

To oczywiście jedynie przykład. Nie chodzi tu bowiem o konkretny produkt lub ekspozycję na indeks S&P500, ale o dawaną przez ETF-y możliwość łatwej dywersyfikacji i pasywnego inwestowania. Poprzez jeden ETF możemy mieć ekspozycję na setki spółek. Przemyślany portfel złożony z większej liczby takich instrumentów (np. łączący ETF-y akcyjne i obligacyjne), jest w stanie zapewnić inwestorowi bezpieczny sposób budowania majątku w długim horyzoncie czasowym.

Poprzez ETF-y możemy uzyskiwać również ekspozycję na bieżące rynkowe trendy wybierając konkretne sektory gospodarki. Inwestować w różne klasy aktywów, od akcji i obligacji, przez surowce, nieruchomości, a nawet cieszące się w ostatnim roku gigantyczną popularnością kryptowaluty. Możemy dywersyfikować się geograficznie wybierając fundusze skupiające aktywa z różnych części świata od Chin, przez Brazylię, po Europę i Stany Zjednoczone.

Pasywna rewolucja nie wydarzyłaby się jednak, gdyby do wszystkich wymienionych zalet nie zostały dodane niskie koszty i łatwość inwestowania w ETF. Są one dostępne w ofercie niemal każdego domu maklerskiego lub brokera (chociaż ich oferty potrafią mocno się od siebie różnić, o czym dalej w tekście) i można handlować nimi równie łatwo jak akcjami.

Wady? Dla niektórych może nią być wspomniana na samym początku przeciętność. ETF-y nie służą do tego, żeby pokonać rynek. Nie są receptą na ponadprzeciętne, spektakularne stopy zwrotu (chociaż powiedzmy sobie uczciwie, że większość niedoświadczonych inwestorów raczej nie powinna się na nie nastawiać). Wśród tysięcy tego rodzaju instrumentów mogą pojawić się również mniej lub bardziej ryzykowne koszyki różnych aktywów. Niektóre ETF-y mogą mieć niską płynność lub być kiepsko zarządzane. Z tego powodu zaczynając inwestować na tym rynku warto sięgać po fundusze od emitentów o ugruntowanej pozycji na rynku.

Jakie są rodzaje ETF-ów?

Fundusze ETF można sklasyfikować według różnych kluczy. Pierwszym kryterium branym pod uwagę jest rodzaj aktywów, których cenę śledzi dany instrument. Wyróżniamy:

  • ETF-y akcyjne (indeksowe) - najbardziej popularny rodzaj ETF-ów śledzących zachowanie cenowe konkretnego giełdowego indeksu np. polskiego WIG20, lub amerykańskiego S&P500. Wśród najpopularniejszych możemy wymienić Vanguard S&P 500 ETF, Invesco QQQ Trust Series I ETF, czy iShares MSCI Emerging Markets ETF.
  • ETF-y obligacyjne - drugi pod względem popularności rodzaj ETF-ów oparty o indeksy obligacyjne lub pojedyncze serie obligacji. Możemy znaleźć tu zarówno ETF-y zapewniające ekspozycję na obligacje skarbowe i komunalne jak i korporacyjne, a także instrumenty łączące wszystkie trzy, np. Bloomberg Global Aggregate Bond, czy iShares Core Global Aggregate Bond.
  • ETF-y surowcowe - tzw. Exchange-Traded Commodities - ETC, które możemy podzielić na ETF-y na metale szlachetne (złoto i srebro) oraz pozostałe surowce np. miedź, ropę lub uran. Najbardziej znane przykłady ETF-ów surowcowych to podążające za cenami złota SPDR Gold Shares oraz iShares Gold Trust.
  • ETF-y nieruchomościowe - tzw. REITy ,umożliwiają uzyskanie ekspozycji na rynek mieszkaniowy lub nieruchomości komercyjnych w danych kraju lub grupie państw, ich znany przykład to Vanguard Real Estate ETF.
  • ETF-y kryptowalutowe - najświeższa klasa ETF-ów, która umożliwia inwestorom osiągnięcie ekspozycji na najpopularniejsze cyfrowe aktywa, takie jak bitcoin i ethereum. Najbardziej popularny instrument z tej kategorii to iShares Bitcoin Trust ETF.

Oprócz tego podziału, można wyróżnić ETF-y typu:

  • Long, których wartość rośnie wraz z wartością replikowanego aktywa,
  • Short, których wartość rośnie jeżeli wartość aktywa bazowego spada,
  • Z dźwignią (np. x2 lub x3), których wartość rośnie lub spada z odpowiednim zwielokrotnieniem w stosunku do śledzonego aktywa,

ETF-y różnią się też w zakresie podejścia do wypłacania inwestorom dywidend od posiadanych akcji. Wyróżniamy ETF-y:

  • Akumulacyjne, które automatycznie reinwestują środki z dywidend,
  • Dystrybucyjne, które co określony czas wypłacają gotówkę na rachunek maklerski inwestora.

Jak (i gdzie) zacząć inwestować w ETF-y?

ETF-y są notowane na giełdach, zatem można kupować je i sprzedawać za pośrednictwem kont maklerskich. Na tym etapie początkujący inwestor staje więc przed setką różnych alternatyw od polskich domów maklerskich po międzynarodowe platformy inwestycyjne. W przypadku pierwszej grupy ceną za lokalny support i nadzór będzie zazwyczaj mniejszy wybór dostępnych ETF-ów. Zagraniczni brokerzy oferują w większości przypadku dostęp do szerszego wachlarza zagranicznych rynków, a co za tym idzie większej liczby giełdowych funduszy.

Po wstępnym wytypowaniu przez inwestora brokera, który spełnia jego wymagania pod względem dostępnych instrumentów, warto przystąpić do dokładniejszej weryfikacji. Sprawdzić wiarygodność spółki, poczytać na jej temat i prześledzić oceny oraz komentarze jej użytkowników. Oprócz kryterium bezpieczeństwa, warto wybrać platformę, która daje możliwość prostego zarządzania portfelem i łatwy dostęp do analizy oraz danych instrumentach.

Przykładem platformy oferującej szeroki wybór zagranicznych ETF-ów jest broker Freedom24 - jeden z najszybciej rozwijających się brokerów w Europie, któremu zaufało już ponad 500 000 klientów na starym kontynencie. Broker działa od 2015 roku i posiada licencję na prowadzenie działalności w całym Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG). Środki klientów są chronione przez Fundusz Rekompensat Inwestorów. Freedom24 jest częścią Freedom Holding Corp. — globalnej grupy finansowej notowanej na giełdzie NASDAQ w USA.

Inwestorzy znajdą na Freedom24 ponad 3600 giełdowych funduszy. Oprócz tego klienci brokera mogą inwestować w ponad 1 mln instrumentów, w tym 40 000 akcji (niestety bez papierów z Polski). Prowizja przy zakupie akcji i ETF-ów wynosi 2 USD/EUR za zlecenie, do których należy doliczyć 0,02 USD/EUR opłaty za każdy udział.

Freedom24 posiada biuro w Warszawie, dzięki czemu klienci w Polsce mogą liczyć na wsparcie w języku polskim — zarówno online, jak i telefonicznie. Broker oferuje indywidualne podejście i szybką pomoc, co wyróżnia go na tle wielu zagranicznych brokerów działających wyłącznie zdalnie.

Promocja powitalna: Odbierz nawet 20 darmowych akcji

Jeśli rozważasz inwestycję w ETF-y, możesz skorzystać z promocji powitalnej Freedom24 i otrzymać od 1 do 20 darmowych akcji za samo zasilenie konta. Oferta obowiązuje do 31 sierpnia 2025 r. i można ją aktywować, używając kodu promocyjnego WELCOME.

Liczba przyznanych akcji zależy od kwoty wpłaty, a wartość pojedynczej akcji może wynosić od 3 do 800 USD. Akcje są przydzielane losowo po weryfikacji wpłaty. Promocja jest dostępna zarówno dla nowych, jak i obecnych klientów — przez stronę internetową lub aplikację mobilną.

Szczegóły promocji (Freedom24)

Dowiedz się, jak krok po kroku odebrać swoje akcje korzystając z tej instrukcji. Załóż konto u brokera Freedom24, zasil je i wykorzystaj tę okazję, by rozpocząć inwestowanie z bonusem w postaci darmowych akcji.

Jak zacząć?

  1. Załóż konto w Freedom24 - bezpłatnie, w 100% online - zajmie Ci to do 10 minut.
  2. Zasil konto środkami finansowymi za pomocą przelewu lub karty bankowej.
  3. Kup wybrany ETF i odbierz do 20 darmowych akcji w ramach bonusu powitalnego.

Pasywna rewolucja na wyciągnięcie ręki

ETF-y bez wątpienia zdemokratyzowały inwestowanie, ułatwiając milionom osób wejście na rynki finansowe. To jednak nie tylko instrument dla początkujących. Zaawansowani inwestorzy znajdą wśród tysięcy giełdowych funduszy wiele możliwości - od zbalansowania swoich portfeli po rozgrywanie rynkowych trendów. Z pomocą brokerów takich jak Freedom24, uzyskanie ekspozycji na cały amerykański rynek akcji lub wybrany sektor światowej gospodarki, staje się dostępne za jednym kliknięciem. Tylko tyle dzieli dziś inwestorów od pasywnej rewolucji.

Treść ta została przygotowana we współpracy z Freedom24. Pamiętaj, że podczas inwestowania Twój kapitał jest zawsze zagrożony. Przeszłe prognozy i wyniki nie są wiarygodnymi wskaźnikami przyszłych wyników. Przed dokonaniem jakiejkolwiek inwestycji konieczne jest przeprowadzenie własnej analizy. W razie potrzeby należy uważnie zasięgnąć niezależnej porady inwestycyjnej u certyfikowanego specjalisty.

Źródło:Artykuł sponsorowany
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.
MG HS Hybrid+ z rabatem do 15 000 zł! Już od 122 900 zł.

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki