REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Jacek Kurski jest gotów oddać swoje prawo jazdy ale razem ze Sławomirem Nowakiem

2008-11-13 18:08
publikacja
2008-11-13 18:08
Dodaj Bankier.pl w Google
Poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Kurski jest gotów oddać swoje prawo jazdy, ale razem z szefem gabinetu politycznego premiera, Sławomirem Nowakiem.

W zeszłą środę Kurski przyłączył się do policyjnego konwoju, wiozącego przestępców z Gdańska do Warszawy. Tłumaczył, że spieszył się na posiedzenie Sejmu i zebranie kierownictwa swojej partii.

Zdaniem Jacka Kurskiego, podobne zdarzenie miało miejsce rok wcześniej, ale z udziałem polityków Platformy Obywatelskiej - Donalda Tuska i Sławomira Nowaka. Też spieszyli się do Warszawy i, według Kurskiego, musieli przekroczyć prędkość, bo przebyli tę samą trasę w ciągu 4 godzin.

Do marszałka Sejmu wpłynął dziś raport policji w sprawie złamania przepisów przez posła Kurskiego. Według policji dołączył on do policyjnej kolumny, jechał na światłach awaryjnych i nie zatrzymał się do kontroli.

Poseł Kurski uważa, że nie popełnił poważnych przestępstw, bo nie jechał za karetką pogotowia, ani za strażą pożarną. Powtórzył, że widząc konwój pomyślał, iż jedzie nim marszałek Senatu Bogdan Borusewicz, i skorzystał z okazji, by dostać się do Warszawy. Poseł tłumaczy też, że przekroczył szybkość, bo jechał tak jak "władza", światła awaryjne włączał tylko "incydentalnie", a do kontroli nie zatrzymał się, bo jechał tak blisko innych samochodów konwoju, że nie zauważył policji. Kiedy jednak zauważył - pod Ostródą - to od razu się zatrzymał.

Kurski uważa, że wszelkie sugestie i pytania, dotyczące zrzeczenia się przez niego immunitetu poselskiego, świadczą o upolitycznianiu sprawy. Zdaniem posła PiS, media potraktowały polityków Platformy pobłażliwie, a nawet "gloryfikowały" ich rajd, tymczasem jego potępiają i domagają się odebrania mu prawa jazdy.

Poseł oczekuje, że policja wyśle do marszałka Sejmu taki sam raport w sprawie Tuska i Nowaka, jak w jego przypadku. Posła Kurskiego nie przekonuje argument, że politycy PO nie jechali w konwoju i nie ścigała ich policja. Jego zdaniem jest bezsporne, że jechali z prędkością co najmniej 150 kilometrów na godzinę. Kurski przypomniał, że wpłacił 500 złotych na konto fundacji pomocy osobom poszkodowanym w wypadkach komunikacyjnych.

Marszałek Sejmu powiedział w zeszłym tygodniu, że sprawa posła Kurskiego zostanie skierowana do komisji etyki poselskiej. Najwyższą karą jaką może wymierzyć komisja jest nagana.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
~Zbigniew B.
Uważam, że konwój policji należy się zwykłym ludziom by dotrzeć do pracy, tym bardziej posłowi, a u nas co? Konwój mają przestępcy, kryminaliści, bandziory. To my zwykli ludzie płacimy podatki by chronić gangsterów? A niech stoją w korkach, niech idą w kajdanach na piechotę rowami, ze znakiem na plecach, że jak wejdą na jezdnię to Uważam, że konwój policji należy się zwykłym ludziom by dotrzeć do pracy, tym bardziej posłowi, a u nas co? Konwój mają przestępcy, kryminaliści, bandziory. To my zwykli ludzie płacimy podatki by chronić gangsterów? A niech stoją w korkach, niech idą w kajdanach na piechotę rowami, ze znakiem na plecach, że jak wejdą na jezdnię to można ich przejechać. Czy w Polsce już teraz zawsze wszystko będzie stało na głowie? Gdzie się bandziorowi spieszy, że trzeba go 150 km/h wozić po ulicach i stwarzać zagrożenie? Czy bandzior jak jedzie to nie siedzi? A może Jacek Kurski przeszkodził akcji odbicia więźniów, bo było inaczej niż zaplanowano? Kto to wszystko wie? Może Ci co teraz na niego nastają, że konwój mu się nie należał? A może takie konwoje trzeba wprowadzić w codzienność i wszyscy którym się śpieszy z Gdańska lub nawet z Poznania do Warszawy by się podczepiali. Uważam, że jak się przyjmie to i autostrad nie musimy budować. Wystarczy policyjny wóz na "kogucie" i wszyscy za nim 150. A na wekend proponuję taką akcję po zakopiance do Zakopca. Było by to coś pięknego, a jak by się na Podhalu cieszyli, że im dudki szybciej przybyły. A i na Euro 2012 sposób by był w 100% sprawdzony. No uważam, że jak się wdroży i przyjmie jak widać to sukces murowany. A my w zamian trochę grosza na "Schetynówki" dostaniemy co by po skosie też można było jeździć jak komuś nie po drodze z konwojem. Początni są zawsze trudne, ale później jak się to przyjmie to wszyscy będą pamiętać, że za Donalda rozwiązano problem szybkiego ruchu po Polsce. Radiowóz policyjny na przodzie kolumny i wszyscy za nim. A tym co nie mogą zdążyć inni policjanci z końca będą wlepiać mandaty, i to jest za co, ano maruderzy tamują ruch, nie umieją prowadzić w kolumnie, mają niesprawne samochody, bo co tak wolno? I tak w ogóle jak jedziemy w słuszną stronę to szybko i z konwojem, a jak jedziemy w inna stronę to musimy być cierpliwi. Brawo era drogowa Donalda i Kurskiego. Im się spieszy widać jadą w tą samą jedynie słuszną stronę, a do tego odkryli nowe prawo drogowe. art. 1. a) bis. "We słuszną stronę można się przemieszczać autem bez jakichkolwiek ograniczeń prędkości" i art. 2.b) prim. "W każdą inną stronę niż słuszna trzeba się poruszać bardzo ostrożnie." Jeżeli zajdzie kolizja winnym jest zawsze ten kto jechał w inną stronę niż słuszna", znaczy jechał bez konwoju i jest winien. Finalizując można rzec, że Kurski jechał w tę samą strone co zawsze Donald i jest niewinien.
~fan
też bym tak zrobił. Jacek trzymaj się.
~MAM
Konstytucja mówi: "art. 105. ust. 2. Od dnia ogłoszenia wyników wyborów do dnia wygaśnięcia mandatu poseł nie może być pociągnięty bez zgody Sejmu do odpowiedzialności karnej."
Zgodnie z Konstytucją RP poseł Kurski powinien więc być pociągnięty do odpowiedzialności po wygaśnięciu mandatu. Policja powinna zadbać o to,
Konstytucja mówi: "art. 105. ust. 2. Od dnia ogłoszenia wyników wyborów do dnia wygaśnięcia mandatu poseł nie może być pociągnięty bez zgody Sejmu do odpowiedzialności karnej."
Zgodnie z Konstytucją RP poseł Kurski powinien więc być pociągnięty do odpowiedzialności po wygaśnięciu mandatu. Policja powinna zadbać o to, aby na "konto" posła trafiła odpowiednia ilość punktów za popełnione wykroczenia drogowe (co pewnie będzie wtedy skutkować odebraniem prawa jazdy).
~lon
parkowanie notoryczne pod biurem Pisu w Gdańsku na zakazie.
pozostawienie na 3 dni samochodu przed lotniskiem w Gdańsku
na miejscu gdzie można zaparkować na 10 minut.
jazda na swiatlach awaryjnych 150 km
przekroczenie szybkości o 50 km na godz przez 150 km.
jazda za konwojem przez 150 km.
~lon odpowiada ~lon
zapomniałem
i najwazniejsze
nie zatrzymanie sie na znaki Policji
~racja
gość ma rację,nawet jeśli go nie lubię

Powiązane: Sejm

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki