Akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej kontynuują proces odbijania od dna. Osoby, które kupiły je na początku roku, zyskały już blisko 200%.


Jeszcze w lutym bieżącego roku bywały sesje, gdy akcje Jastrzębskiej Spółki Węglowej wyceniane były poniżej 10 zł. Firma była wówczas niezdolna do generowania zysków, węglowa bessa zagroziła również jej płynności. Skalę upadku jastrzębskiej spółki najlepiej obrazowała wycena jej akcji podczas giełdowego debiutu w 2011 roku. W ramach "Akcjonariatu Obywatelskiego" akcje przydzielano po 136 zł. Osoby, które nie zdecydowały się na ich wcześniejszą sprzedaż na początku 2016 roku, traciły ponad 90% zainwestowanego kapitału. Szerzej giełdową gehennę JSW opisywaliśmy tutaj.
Kolejne miesiące 2016 roku przyniosły jednak zmianę sytuacji. Wprawdzie wciąż ciężko jest mówić, że sytuacja w spółce jest zdrowa, akcjom również daleko do dawnych wycen, jednak widać pewną pozytywną odmianę. Świadectwem niech będzie wycena analityków Haitonga, którzy dla papierów JSW przewidują cenę 32,28 zł. Podnieśli ją z 12,99 zł prognozowanych wcześniej.
Rekomendacja Haitong Banku została zaktualizowana za sprawą serii pozytywnych doniesień ze spółki. Analitycy wskazali na informację o znaczącej redukcji zatrudnienia w 2016 roku, wynikającej z planowanego pozbycia się części kopalni Jas-Mos i przekazania kilku innych aktywów na rzecz PGNiG Termika oraz decyzję o przekazaniu do SRK kopalni Krupiński. Ich zdaniem likwiduje to ryzyko płynnościowe i bezpośrednie zagrożenie emisją akcji.
Zauważyli, że cena benchmarkowa węgla koksowego podskoczyła do 92,5 dolara za tonę w dostawie na trzeci kwartał 2016, co zwiększa nadzieję, że w dalszej części roku cena węgla trwale wzrośnie powyżej 100 dolarów za tonę. Haitong podniósł prognozę EBITDA dla JSW na 2016 rok o 39 proc. do 847 mln zł, o 36 proc. do 1.305 mln zł w 2017 i o 22 proc. do 1.718 mln zł w 2018.

To właśnie poprawa na rynku węgla i poświęcenie przez rząd interesów innych państwowych spółek kosztem ratowania JSW sprawiły, że w ostatnich miesiącach na akcjach jastrzębskiej spółki obserwowana jest solidna hossa. Od początku roku wycena jednego papieru uległa potrojeniu, a zysk osób, które kupiły akcje w dołku, powoli zbliża się do 300%. Tylko w ostatnim miesiącu na walorach JSW zarobić można było 71%. Dodatkowo wycena jednej akcji po raz pierwszy od października 2014 roku przekroczyła poziom 30 zł. Spółka stała się tym samym motorem napędowym mWIG-u, który również wypada zdecydowanie korzystniej niż rynek.
Czy JSW będzie kontynuowała swoje odbicie? Będzie to zależało przede wszystkim od sytuacji na rynku węgla. Bartłomej Derski z Wysokiego Napięcia sądzi, że zwiększone zainteresowanie spółek energetycznych polskim węglem mogło być chwilowe. Obecna cena JSW dobiła także do ceny wskazywanej przez analityków Haitonga w przytoczonym przez nas raporcie. Warto jednak pamiętać, że zmiany, których dokonano w ramach restrukturyzacji, mogą procentować w dłuższym terminie i stworzyć nieco stabilniejsze fundamenty. Rządowy plan zakłada zrównoważenie spółki w przyszłym roku.



























































