Podczas gdy WIG20 wciąż nie odrobił brexitowych strat, mWIG notuje najwyższe poziomy od października 2015 roku. Szczególnie udany dla średnich spółek był ostatni miesiąc.


Podczas ostatnich 30 dni wartość mWIG-u skoczyła o 11%. Wyniki osiągnięte w tym samym okresie przez WIG, WIG20 i sWIG wahały się w przedziale 5-7%, należy więc docenić relatywną siłę średnich spółek.
Lepszego wyniku próżno było także szukać wśród największych europejskich indeksów. Tam najmocniejszy DAX zyskał "ledwie" 7%. Trudno jednak o inny wynik, podczas gdy aż 20 z ostatnich 24 sesji (83,3%) polski indeks średnich spółek zakończył ponad kreską.
Dodatkowo mWIG nieźle wygląda na tle swoich historycznych notowań. Choć w średnim terminie panuje raczej trend horyzontalny, niż wzrostowy, to jednak obecnie wartość mWIG-u zbliża się do poziomu 38 tys. punktów. Do tej pory tylko w 2007 roku indeksowi temu udało się wyraźnie przebić barierę 40 tys. punktów, mWIG jest więc bliski ustanowienia nowych 9-letnich maksimów. A warto dodać, że jeszcze w 2013 roku zdarzały się sesję, gdy indeks średnich spółek dzień kończył poniżej 25 tys. punktów.
Na wynik indeksu złożyły się oczywiście wyniki poszczególnych spółek w nim notowanych. Ostatnie 30 dni do najbardziej udanych zaliczyć mogą akcjonariusze Bogdanki i JSW. Obie spółki zanotowały w tym okresie ponad 50-procentowe wzrosty, które napędzane były przez odbicie na rynku węgla. Obecne ich kursy znajdują się w pobliżu rocznych maksimów, ponieważ to w ubiegłym roku papiery górniczych spółek notowały gwałtowne przeceny.

Dla sytuacji samego mWIG-u istotne jest, że większość strat spółki te ponosiły, będąc składowymi indeksu WIG20, a odrabiają je wśród średniaków. Po prostu po mocnych przecenach ich wartość była zbyt niska, by utrzymały się w gronie blue chipów. Warto więc, analizując indeksy i ich stopy zwrotu, pamiętać, iż system w takich przypadkach wspomaga mWIG kosztem WIG20.
Przeczytaj także
Banki także w górę
Drugą grupę, która napędzała w ostatnim miesiącu mWIG, stanowią banki. Wśród giełdowych "średniaków" znajdują się dwa najmocniej zainteresowane rozwojem tematu frankowego: Getin Noble (+25% w ciągu miesiąca) oraz Millennium (+20%). Jednak podobnie jak spółki górnicze, banki te odrobiły ledwie część wcześniejszych strat. Impulsu do odbicia dostarczyła prezydencka propozycja antyspreadowa. Wyraźnie w ostatnim miesiącu zyskał także ING (+13%), który z racji swojej wielkości ma największy wpływ na indeks.
Zobacz także
Dobrze spisywały się także akcje m.in. Kęt, CD Projektu, Forte, Handlowego czy Inter Cars. Wszystkie te spółki zyskały w ciągu ostatnich 30 dni ponad 14%. Co równie istotne, niewiele było spółek, które indeks mogłyby ciągnąć w dół. Pod kreską omawiany okres zakończyło ledwie sześć notowanych w indeksie firm, przy czym próg 4-procentowej straty przekroczyło jedynie Echo (-7,5%).
Dalsza postawa indeksu będzie uzależniona przede wszystkim od sytuacji banków, które mają znaczący wpływ na jego notowania. Eksperci sugerują, że inwestorzy zbyt optymistycznie zinterpretowali propozycję prezydenta, a banki przecież zbyt wiele ze swoich ostatnich wzrostów póki co nie oddały. Warto także zauważyć, że kilka spółek z dużym udziałem w indeksie tj. Kęty, AmRest czy Kruk, od dłuższego czasu przebywa w trendzie wzrostowym, przez co ich wyceny są wyśrubowane, a papiery narażone na korekty.




























































