Izraelski minister Itamar Ben Gwir z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski - poinformował w czwartek szef MSWiA Marcin Kierwiński. Dodał, że nie ma zgodny na poniżanie polskich obywateli.


Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
- Izraelski minister z 5-letnim zakazem wjazdu do Polski. Tak jak obiecywaliśmy, nie ma zgodny na poniżanie polskich obywateli - powiedział minister Kierwiński w zamieszczonym na portalu X filmie.
Zaznaczył, że wraz z ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim podpisał już stosowne dokumenty, a wpisy w polskich systemach już obowiązują.
Sikorski poinformował w czwartek na platformie X, że „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele”.

ככה אנחנו מקבלים את תומכי הטרור
— איתמר בן גביר (@itamarbengvir) May 20, 2026
Welcome to Israel 🇮🇱 pic.twitter.com/7Hf8cAg7fC
Wcześniej przekazał, że polecił wszcząć formalną procedurę wpisania izraelskiego ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował wówczas, że szef MSZ Radosław Sikorski złożył do MSWiA wniosek o zakaz wjazdu do Polski izraelskiego ministra.
„Poleciłem wszcząć formalną procedurę wpisania ministra Itamara Ben Gwira do wykazu cudzoziemców, których pobyt na terytorium RP jest niepożądany. W tej sprawie mam to samo zdanie, co wicepremier Radosław Sikorski" - napisał na portalu X szef MSWiA Marcin Kierwiński.
Rzecznik MSZ zaznaczył, że nie jest to pierwsze tego typu zachowanie izraelskiego ministra, ani pierwsza jego tego typu decyzja, która - jak ocenił - odbija się tak szerokim echem. Podkreślił, że na decyzję Sikorskiego wpłynęło wiele wypowiedzi i zachowań Ben Gwira.
Pytany, jak decyzja szefa MSZ wpłynie na stosunki polsko-izraelskie, rzecznik resortu zaznaczył, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie wymaga współpracy wszystkich zaangażowanych, a strona polska widzi i nie zgadza się na eskalację przemocy z którejkolwiek ze stron, a także na cierpienie niewinnych osób - szczególnie cywilów w Palestynie.
Wcześniej podczas rozmowy z chargé d’affaires Izraela w Polsce, który - jak zaznaczył rzecznik MSZ - usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat traktowania zatrzymanych aktywistów, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie, i oburzenie takim zachowaniem.
- Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (...) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść - dodał.
Globalna Flotylla Sumud wyruszyła w ubiegłym tygodniu z tureckiego portu Marmaris w stronę wybrzeża Strefy Gazy z pomocą humanitarną. Według jej danych, w ostatnich dniach siły izraelskie przechwyciły 50 jednostek wchodzących w skład konwoju, na których pokładach znajdowało się 428 osób, wśród nich byli też obywatele Polski.
Wewiór podkreślił, że zatrzymani przez armię izraelską Polacy opuścili już więzienie i są w drodze na lotnisko w Turcji.
- Samolot będzie leciał z Izraela do Stambułu, prawdopodobnie należącym do linii Turkish Airlines. W Stambule jest już bezpieczne miejsce, gdzie nasi obywatele będą na wolności. Tu oczywiście też figuruje kontakt ze stroną turecką - przekazał Wewiór. Jak mówił, w sprawie uwolnienia aktywistów polskie MSZ działało także we współpracy z innymi państwami, których obywatele byli na pokładach statków flotylli.
Szef MSZ Włoch zwrócił się do UE o dyskusję ws. sankcji wobec izraelskiego ministra Ben Gwira
Minister spraw zagranicznych Włoch, wicepremier Antonio Tajani poinformował w czwartek, że zwrócił się do szefowej unijnej dyplomacji Kai Kallas o przeprowadzenie dyskusji w sprawie nałożenia sankcji na izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira.
To reakcja na nagranie, na którym zarejestrowano jego zachowanie wobec związanych i klęczących zatrzymanych aktywistów z przechwyconej przez Izrael Globalnej Flotylli Sumud. Uczestnicy tego przedsięwzięcia zamierzali dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy.
„W imieniu rządu włoskiego formalnie zwróciłem się do Wysokiej Reprezentantki (szefowej unijnej dyplomacji - PAP) Kai Kallas o włączenie do programu następnej dyskusji ministrów spraw zagranicznych (państw) UE przyjęcia sankcji wobec izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Ben Gwira z powodu niedopuszczalnych aktów przeciwko Flotylli poprzez zabranie aktywistów z wód międzynarodowych i poddanie ich dręczeniu i poniżaniu, łamiącemu najbardziej elementarne prawa człowieka” - napisał Tajani na platformie X.
W środę, po opublikowaniu nagrania przedstawiającego zachowanie ministra Ben Gwira, Tajani wezwał do MSZ w Rzymie ambasadora Izraela we Włoszech, by zaprotestować przeciwko jego postępowaniu wobec aktywistów z Flotylli.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
mas/ agz/ mark/ amac/































































