REKLAMA
Nagrodziliśmy najlepszych inwestorów w Wakacjach na Giełdzie

    Irańskie ataki odcinają dostawy LNG. QatarEnergy ogłasza „siłę wyższą”

    2026-03-25 07:00
    publikacja
    2026-03-25 07:00
    Dodaj Bankier.pl w Google

    Katarska firma QatarEnergy ogłosiła we wtorek, że z powodu „siły wyższej” nie zrealizuje niektórych umów na dostawy skroplonego gazu ziemnego (LNG), m.in. dla odbiorców we Włoszech, Belgii, Korei Płd. i Chinach. Decyzja jest rezultatem ataków Iranu na instalacje gazowe.

    Irańskie ataki odcinają dostawy LNG. QatarEnergy ogłasza „siłę wyższą”
    Irańskie ataki odcinają dostawy LNG. QatarEnergy ogłasza „siłę wyższą”
    / Polskie LNG S.A.

    Podjęta we wtorek decyzja ma związek z zamknięciem przez Iran cieśniny Ormuz oraz atakami Teheranu na instalacje petrochemiczne i gazowe w arabskich państwach Zatoki Perskiej.

    „Siła wyższa” to klauzula w umowach, pozwalająca na wycofanie się z zobowiązań z powodu nieprzewidzianych zdarzeń.

    Irański atak na katarski zakład gazowy Ras Laffan, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, spowodował zniszczenia sięgające 17 proc. zdolności eksportowej kraju w zakresie LNG. Dyrektor generalny Saad al-Kaabi stwierdził, że oznacza to utratę przychodów szacowanych na 20 mld dolarów, a zniszczenia zagrażają dostawom do Europy i Azji. Dodał, że remonty spowodują zmniejszenie produkcji LNG o 12,8 mln ton rocznie przez okres od trzech do pięciu lat.

    Podobnie jak w przypadku ropy eksport gazu z Zatoki Perskiej zaspokajał ok. 20 proc. światowego popytu, ale jego eksport jest trudniejszy - aby przemieszczać go w formie upłynnionej, trzeba go schłodzić do bardzo niskich temperatur. Dlatego przechowywanie i transport LNG statkami są kosztowne i energochłonne.

    Scammingout

    Oznacza to również, że infrastruktura umożliwiająca skraplanie i transport gazu jest złożona i kosztowna. Ras Laffan budowano etapami przez dziesięciolecia. Koszt wyniósł dziesiątki miliardów dolarów - zauważył portal Asia News.

    Około 75 proc. eksportu LNG z regionu Zatoki Perskiej trafia do Azji, głównie do Chin, Indii, Tajwanu, Korei Południowej i Pakistanu. Pozostała część jest przeznaczana głównie do Europy - odbiorcami są Włochy, Belgia, Polska i w niewielkim stopniu Wielka Brytania. (PAP)

    os/ kar/

    Źródło:PAP
    Tematy

    Komentarze (4)

    dodaj komentarz
    toporski
    A prawda jest taka, dlaczego nie napisaliście o Polsce?: - "Z powodu kryzysu energetycznego, QatarEnergy ogłosiło brak możliwości obsługi kontraktów długoterminowych. Katarska firma podkreśla, że ​​z powodu ataków irańskich i zamknięcia Morza Ormuz nie może zagwarantować wypełnienia zobowiązań umownych wobec firm z Korei Południowej,A prawda jest taka, dlaczego nie napisaliście o Polsce?: - "Z powodu kryzysu energetycznego, QatarEnergy ogłosiło brak możliwości obsługi kontraktów długoterminowych. Katarska firma podkreśla, że ​​z powodu ataków irańskich i zamknięcia Morza Ormuz nie może zagwarantować wypełnienia zobowiązań umownych wobec firm z Korei Południowej, Chin, Włoch, Belgii, Japonii, Wielkiej Brytanii, POLSKI, Tajlandii i innych krajów.
    Przykładem jest nasz terminal gazowy w Świnoujściu. Jego dostawy zależą przede wszystkim od gazu katarskiego z powodu odmowy zakupu gazu z Federacji Rosyjskiej. Polscy eksperci ds. rynku energetycznego uważają, że kraj doświadczy poważnych problemów z dostawami gazu, jeśli QatarEnergy nie wznowi dostaw do końca marca. Katar oświadczył, że naprawa elektrowni Ras Laffan może potrwać kilka miesięcy.
    pies-budowniczy
    Wiele informacji nie podaje się żeby nie wzbudzać paniki. To nie wina autorów.
    toporski odpowiada pies-budowniczy
    Panika paniką, a prawda prawdą. Chcieliśmy mieć katar, to go będziemy mieć! Jeśli sprawy ukraińców, nota bene naszych wrogów stawia się na pierwszym miejscu, nie bacząc na konsekwencje dla Polaków, to i są już efekty! Węgry, Czechy i Słowacja mogą kupować rosyjski gaz? Mogą, bo to jest korzystne dla ich obywateli!
    dasbot
    Dostawy z Kataru to 5% naszego rocznego zużycia gazu (ok. 1 mld m3), od jankesów bierzemy 3x tyle, czyli łącznie z tych dwóch kierunków mamy zabezpieczone 20% potrzeb. Zakładając, że jankesi nas nie zaszantażują (vide groźby '"The Lie Lama" wobec EU, jeśli Ula i jej drużyna nie klepną porozumienia handlowego UE-USA Dostawy z Kataru to 5% naszego rocznego zużycia gazu (ok. 1 mld m3), od jankesów bierzemy 3x tyle, czyli łącznie z tych dwóch kierunków mamy zabezpieczone 20% potrzeb. Zakładając, że jankesi nas nie zaszantażują (vide groźby '"The Lie Lama" wobec EU, jeśli Ula i jej drużyna nie klepną porozumienia handlowego UE-USA w wynegocjowanym kształcie), to zastąpienie samego Kataru będzie wyzwaniem. Dlaczego? Baltic Pipe nie może być w pełni wykorzystany (mamy własne złoża w Norwegii) z uwagi na zajęte przepustowości Europipe II, do której jest wpięty. No chyba że......nie damy 2 mld m3 rezunom = tyle wyeksportowaliśmy na UA w 2025, czym niedawno prezes narodowego operatora się chwalił. Polak przed szkodą i po szkodzie głupi, a konkretniej polskojęzyczne rządy, które mając rusofobiczne bielmo na oczach, z uporem lepszej sprawy, doprowadzą do depresji gospodarczej Polski i całej UE. Jak ona nadejdzie, problem z podażą gazu się skończy - z powodu zapaści popytu będziemy mieli go w nadmiarze!...........Clown world.

    Powiązane: Iran

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki