Inwestowanie w złoto. Dlaczego tak, dlaczego nie? [Ankieta]

2020-07-28 06:00
publikacja
2020-07-28 06:00
fot. thetaXstock / thetaXstock

Rekordowe ceny na światowych rynkach oraz wzrost liczby klientów u sprzedawców złota to idealny moment na to, aby zapytać o inwestowanie w ten metal szlachetny.

Złoto od tysięcy lat rozpalało emocje, ale w ostatnich dniach są to emocje szczególne. Dolarowe ceny metalu pobiły maksimum z 2011 r., prognozy zapowiadają kolejne rekordy, zaś klienci w wielu krajach - w tym w Polsce - ruszyli do mennic po monety i sztabki.

Jednocześnie wiadomo, że nie wszyscy są entuzjastami inwestowania w złoto. Warren Buffett, najsłynniejszy inwestor na świecie, wielokrotnie publicznie deklarował, że kruszec zupełnie go nie interesuje.

Właśnie dlatego chcemy zapytać Państwa o postawy wobec inwestowania w złoto. Szczegółowe wyniki ankiety opublikujemy jeszcze w tym tygodniu, w osobnym artykule.

Jeżeli nie widzisz ankiety poniżej, kliknij w ten link

MZ

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (13)

dodaj komentarz
trader18
inwestowanie w złoto to bardzo dobra inwestycja. Ja sam ostatnio wpłaciłem dość duży depozyt w systemie XTB. Mam kapitał podzielony na akcje, surowce i walutę. Ważne jest to, żeby wszystko testować. Wiem, jakie mam efekty, a generalnie w ten sposób da się zyskać naprawdę
wiele. Tylko nalezy wszystko przyjmowac
inwestowanie w złoto to bardzo dobra inwestycja. Ja sam ostatnio wpłaciłem dość duży depozyt w systemie XTB. Mam kapitał podzielony na akcje, surowce i walutę. Ważne jest to, żeby wszystko testować. Wiem, jakie mam efekty, a generalnie w ten sposób da się zyskać naprawdę
wiele. Tylko nalezy wszystko przyjmowac na spokojnie.
jas2
Złoto to fajna rzecz ale Bitcoin lepszy.
drzaraza
Zamiast przejeść 150 mld z ofe . Pisałem żeby za te pieniądze kupić 1000 ton złota wówczas złoto było po 4600 zł za uncję a dzisiaj nie dość że mielibyśmy ponad 1100 ton złota to zysk z różnicy ceny wyniòsł by ponad 91 mld a wartość tych 1000 równała by się ponad 241 mld zl.
xfire
NBP zarobil na zlocie ok 3 mld zlotych... ile juz sprzedali tego zlota?
m00zyk
Jak zwykle to samo... :P wszyscy teraz będą się interesować danym aktywem. Czemu? Bo rośnie! Świadomy inwestor interesował się złotem akurat zawsze, ale ogólnie stara się inwestować w aktywa niedowartościowane. To "ulica" się teraz rzuci na metale i podbije ich wyceny, a skończy się to pęknięciem balonika.Jak zwykle to samo... :P wszyscy teraz będą się interesować danym aktywem. Czemu? Bo rośnie! Świadomy inwestor interesował się złotem akurat zawsze, ale ogólnie stara się inwestować w aktywa niedowartościowane. To "ulica" się teraz rzuci na metale i podbije ich wyceny, a skończy się to pęknięciem balonika. W międzyczasie smartmoney zrealizuje zyski.
sertiel
Ja właśnie sprzedałem swoje zapasy złota bo dolar idzie na dół a a co mi z tego jak dolar będzie po 3zł a złoto po 2200 dolców ;]
pragmatyk4
Zgadzam się z Tobą. Ja obstawiam scenariusz, w którym będzie po drodze jeszcze jakaś korekta, może nawet duża, a docelowo przebije 2200-2500 za uncje. Pytanie tylko po ile do tego czasu będzie dolar... W tych szalonych czasach trudno to przewidzieć. Myślę, że dolar po drodze jeszcze raz się umocni zanim pójdzie na dół Zgadzam się z Tobą. Ja obstawiam scenariusz, w którym będzie po drodze jeszcze jakaś korekta, może nawet duża, a docelowo przebije 2200-2500 za uncje. Pytanie tylko po ile do tego czasu będzie dolar... W tych szalonych czasach trudno to przewidzieć. Myślę, że dolar po drodze jeszcze raz się umocni zanim pójdzie na dół (wybory w USA, Lockdown 2.0 w październiku/listopadzie, konflikt Turcja - Egipt w Libii - jakiś argument się znajdzie).
m00zyk odpowiada sertiel
No i niepotrzebnie. Ja czekam. Jak taksówkarz, fryzjer, ekspedientka będzie mnie zagadywać, czy kupiłem już złoto - wtedy sprzedam.
m00zyk odpowiada pragmatyk4
Kiedy dojdzie do manii to tempo wzrostu ceny złota i tak znacząco przewyższy spadek wartości waluty. A gdy pęknie bańka - wzrośnie wartość walut.
znawca_wszystkiego
Złoto jest jak korek od szampana. Przez większość czasu trzymają go różne siły aby nie rosło, głównie gigantyczne shorty ustawiane przez amerykańskie banki spekulacyjne. Ale co jakiś czas nic nie jest już w stanie utrzymać niskich cen w stosunku do dużego popytu i cena po prostu strzela. Kupując złoto nie ma co Złoto jest jak korek od szampana. Przez większość czasu trzymają go różne siły aby nie rosło, głównie gigantyczne shorty ustawiane przez amerykańskie banki spekulacyjne. Ale co jakiś czas nic nie jest już w stanie utrzymać niskich cen w stosunku do dużego popytu i cena po prostu strzela. Kupując złoto nie ma co się nastawiać na szybkie zyski. Ale w długim terminie rzędu 10 lat wzwyż złoto zawsze pokona inflację. Nie są to de facto zyski tylko co najwyżej zrównanie się z inflacją. Dlaczego w długim terminie złoto nie straci? Bo nie ma opcji żeby banki centralne kiedykolwiek przestały drukować pusty pieniądz. Cały system finansowy musiałby lec w gruzach żeby tak się stało, i musiałby się całkowicie zmienić model pieniądza. Np gdyby pieniądz był oparty o surowce (nie tylko metale) wtedy zainteresowanie złotem mogłoby zmaleć.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki