Złoto najdroższe w historii. Rekord z 2011 r. pobity

Michał Żuławiński2020-07-27 06:54, akt.2020-07-27 13:23analityk Bankier.pl
publikacja
2020-07-27 06:54
aktualizacja
2020-07-27 13:23
fot. andreyphoto63 / Shutterstock

Notowania złota przekroczyły historyczne maksimum z września 2011 r. Kolejnym przełomowym momentem może być przebicie 2000 dolarów za uncję.

Poniedziałkowy poranek przyniósł wyraźny wzrost cen kontraktów na złoto. O 06:47 czasu polskiego notowania cen złota wskazywały 1927 dolara. Niewiele ponad godzinę wcześniej notowania kruszcu wynosiły ok. 1936 dolara za uncję. Oba poziomy są wyższe od poprzedniego historycznego rekordu (1921 USD we wrześniu 2011 r.). W dalszej części dnia złoto kontynuowało wzrosty, do ok. 1940 USD za uncję.

Kliknij, aby przejść do notowań / Bankier.pl

Ostatniego wzrostu cen złota nie sposób rozpatrywać w oderwaniu od wyraźnego osłabienia dolara, w którym wyceniany jest królewski metal. W poniedziałkowy poranek kurs EUR/USD przekracza 1,17 dolara. To najwyższy poziom od 2018 r.

Fakt ten ma również znaczenie dla cen złota wyrażonych w złotych.  Z polskiej perspektywy ceny złota (aktualnie 7260 zł) nie przekroczyły bowiem majowych maksimów (7450 zł), co związane jest ze spadkiem kursu USD/PLN z ok. 4,20 zł do 3,75 zł. W trakcie ostatnich tygodni również w naszym kraju wzrosło zainteresowanie złotem, o czym piszemy w dzisiejszym artykule „Polacy pokochali złoto”.

Oprócz wyraźnego wzrostu cen złota, na otwarciu nowego tygodnia obserwujemy śrubowanie historycznych rekordów przez srebro, które wyceniane jest już na 24,17 dolara za uncję wobec 20,33 dolara zaledwie przed tygodniem.

Wśród innych bezpośrednich powodów przebicia przez złoto i srebro historycznych rekordów właśnie dziś można wskazać sporo: od korekty na Wall Street, przez rosnące napięcia na linii Chiny-USA, brak pewności odnośnie do kolejnego „dosypywania” przez amerykańskie władze pieniędzy do gospodarki czy coraz gorsze dane o liczbie zachorowań na koronawirusa, co rodzi widmo kolejnego „lockdownu”. Oczywiście nie można także zapominać o wysokiej aktywności banków centralnych, które chcąc rozruszać gospodarkę godzą w wartość siły nabywczej lokalnych walut, co budzi obawy o wzrost inflacji.

Więcej o powodach hossy na metalach szlachetnych przeczytasz w ubiegłotygodniowym artykule „Dlaczego inwestorzy kupują złoto i srebro?”.

Prognozy: złoto będzie droższe

W ostatnich tygodniach światło dzienne ujrzały zaktualizowane prognozy dla cen złota. Analitycy Goldman Sachs są zdania, że w ciągu najbliższych 12 miesięcy cena uncji złota wzrośnie do 2000 dolarów. Również Citibank spodziewa się, że 2000 dolarów za uncję przebite zostanie w 2021 r. Jeszcze bardziej optymistyczne prognozy dla złota już od kwietnia kreśli Bank of America. Zdaniem analityków tego banku w ciągu 18 miesięcy cena uncji złota wzrośnie do 3000 dolarów.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego.

Tematy
Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Rozwiń firmę z terminalem płatniczym

Advertisement

Komentarze (42)

dodaj komentarz
qart
Belka: Kupno złota przez NBP to błąd ( kupno było w absolutnym dołku). Fachowcy :-)
obiektywny_komentator
Na Glapińskim można wieszać psy za inflację, ale kupili złoto w dobrym momencie. Tylko, że teraz czas przymierzać się do sprzedaży. Zobaczymy jak to rozegrają.
znawca_wszystkiego odpowiada obiektywny_komentator
jakiej sprzedaży? banki centralne nie kupują złota żeby nim spekulować.
onlyv8engine odpowiada obiektywny_komentator
nie da się sprzedać czegoś czego sie nie ma. dawno rozdane na wszelkie +
open_mind
Niby takie srebro i złoto, a jak pokornie wygląda.
jas2
Lepsze jest złoto cyfrowe, czyli Bitcoin.
dolar36
a bym tak dawał ci przez tydzień jedzenie cyfrowe to zrozumiesz różnicę
jas2 odpowiada karbinadel
Tu piszą sami emeryci. Nie znają nowych technologii.
jarunia
Złotka po cukierkach i sreberka po czekoladkach "inwestorom" sprzedam

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki