Inter Cars spodziewa się, że skonsolidowane przychody w 2019 roku mogą wzrosnąć o 10-15 proc. Grupa pracuje nad poprawą rentowności i chce w tym roku zmniejszyć średnioroczną rotację zapasów do 130 dni oraz wskaźnik dług do EBITDA do 2,5 - poinformował PAP Biznes Piotr Zamora, członek zarządu Inter Cars.


"W całym 2019 roku spodziewamy się dynamiki w przedziale 10-15 proc. Założyliśmy w naszej strategii, że dynamika może być w okolicy 10 proc. i skupiamy się przede wszystkim na rentowności i tę tezę nadal podtrzymujemy. Musimy pamiętać, że każdy rynek, na którym działamy ma swoją specyfiką. Tam, gdzie jesteśmy liderem rynku, będziemy bardziej skupiać się na rentowności. Tam, gdzie zainwestowaliśmy w infrastrukturę logistyczną, będziemy się skupiać się na wolumenie, aby osiągnąć efekt skali i dźwigni operacyjnej, by szybciej osiągnąć rentowność" - powiedział Zamora.
Po trzech miesiącach 2019 roku grupa Inter Cars wypracowała 1,976 mld zł przychodów, czyli o 20,2 proc. więcej niż rok wcześniej. W całym 2018 roku przychody zwiększyły się o 15 proc. do 7,94 mld zł.
"Dynamiki przychodów za pierwsze trzy miesiące 2019 roku są trochę zawyżone, gdyż w ubiegłym roku zima była długa i dopiero kwiecień przyniósł większą zwyżkę przychodów. W tym roku zima była łagodniejsza. W związku z tym nasze wyniki sprzedażowe należy analizować w dłuższym okresie czasu, uśredniając dynamiki, ponadto należy brać pod uwagę faktyczną liczbę dni roboczych w danym miesiącu, gdyż poszczególne miesiące - porównując rok do roku - mogą się znaczenie od siebie różnić" - powiedział.
"20 proc. dynamika nie jest do utrzymania i na pewno będzie niższa. W kolejnych miesiącach trzeba spodziewać się pewnego wypłaszczenia dynamiki przychodów do poziomów, o których mówiliśmy na początku roku. Kluczem jest, aby utrzymać tempo wzrostu, ale przy takiej rentowności, żeby można się było tak szybko rozwijać, nie narażając się na zbyt duże zadłużenie" - dodał.

Członek zarządu Inter Cars podtrzymał wcześniejsze zapowiedzi, że w 2019 roku grupa kładzie bowiem nacisk na poprawę rentowości poprzez optymalizację portfolio sprzedawanych produktów w kierunku produktów najbardziej rentownych, optymalizację procesów logistycznych i rotacji oraz poprawę efektywności pracy.
"Gros poprawy rentowności upatrujemy w rotacji zapasów i optymalizacji procesów logistycznych z tym związanych. To, co nam najmocniej ciąży to fakt, że mieliśmy nieoptymalny stan magazynowy. W związku z rozbudową oferty nie zawsze udawało nam się właściwy towar położyć blisko klienta. Pracujemy nad tym, aby zapas magazynowy zmieniać w kierunku tych producentów, którzy dają nam najwyższą rentowność" - powiedział Zamora.
"W 2018 roku rotacja średnioroczna wyniosła 142 dni, podczas gdy w 2017 roku było to 132 dni. Nasze założenie jest, aby wskaźnik rotacji poprawić – celem jest średnioroczna rotacja na poziomie 130 dni w 2019 roku. Niższy średni poziom zapasów powinien przełożyć się również na niższe koszty logistyczne i poprawę rentowności. Poprawa rotacji stanów magazynowych przełoży się na obniżenie zadłużenia finansowego, bo dzisiaj wskaźnik dług netto do EBITDA mamy w okolicach 3,0. Celem na ten rok jest 2,5" - dodał.
Zamora poinformował, że w pierwszym kwartale 2019 roku Inter Cars zakończył negocjacje z częścią dostawców z Azji i uzyskał znaczące wydłużenie terminów płatności w zamian za wprowadzenie tych dostawców do programu faktoringu odwrotnego. Cykl rotacji zobowiązań w skali roku według szacunków spółki wydłuży się nawet o 5-7 dni dzięki temu programowi.
Członek zarządu Inter Cars zapowiedział, że w celu zwiększenia efektywności pracy grupa inwestuje w automatyzację.
"Koszty pracy to około 50 proc. marży brutto u dystrybutora. Tutaj stawiamy na automatyzację. Chcemy też rozwijać centra kompetencji obsługujące klientów filii, co ma ograniczyć zatrudnienie po stronie centrali, jak i filiantów. Pracujemy nad robotyzacją procesów wykonywanych dzisiaj manualnie np. przy przyjęciu towarów. Te rozwiązania IT są obecnie dużo tańsze, a robot w przeciwieństwie do człowieka pracuje 24 godziny, a nie 8. To ma pozwolić na zwiększenie efektywności" - powiedział.
Inter Cars planuje w 2019 roku otworzyć około 35 zagranicznych filii, jedna może zostać uruchomiona w nowym dla spółki kraju, czyli Serbii - poinformował PAP Biznes członek zarządu Inter Cars Piotr Zamora. Tegoroczne inwestycje grupy mają sięgnąć 70 mln zł, z czego 20 mln zł kosztować będzie rozbudowa magazynu w Zakroczymiu.
"Z założenia nie planowaliśmy w 2019 roku wchodzić na nowe rynki, ale istnieje możliwość, że otworzymy filie w niedużym kraju np. w Serbii, gdzie realizujemy już sprzedaż bezpośrednio do klientów" - powiedział Zamora.
"W Polsce nie planujemy wzrostu liczby filii w 2019 roku. Na zagranicznych rynkach możliwe jest zwiększenie w skali podobniej do roku 2018, gdy ich liczba wzrosła z 264 do 299, czyli o 35" - dodał.
Grupa posiada spółki dystrybucyjne na Litwie, Słowacji, Węgrzech, w Niemczech, we Włoszech, Chorwacji, Rumunii, na Cyprze, Łotwie, w Bułgarii, Belgii, Słowenii, Mołdawii, Bośni i Hercegowinie, Wielkiej Brytanii i na Malcie.
Na koniec 2018 roku sieć sprzedaży Inter Cars liczyła łącznie 548 filii, na co składało się 249 polskich i 299 zagranicznych.
Zamora zapowiedział, że w 2019 r. inwestycje grupy mają sięgnąć 70 mln zł.
"W pierwszym kwartale 2019 roku rozpoczęliśmy rozbudowę magazynu w Zakroczymiu, planowany koszt to kwota ponad 40 mln zł. Przewidujemy, że mniej więcej połowa wydatków przypadnie na ten rok, a druga połowa na 2020 rok. Łącznie tegoroczne nakłady wyniosą około 70 mln zł" - powiedział Zamora.
"Celem tej inwestycji jest dokończenie rozbudowy magazynu w Zakroczymiu. Obecnie mamy zautomatyzowane sortowanie produktów na ich wyjściu, ale zbiórka towarów z półek jest prowadzona manualnie. Kolejny etap modułowej automatyzacji miałby dotyczyć zbiórki najbardziej rotujących towarów z półki i które zbierane będą w dużych ilościach. Towary te będą przechowywane w tzw. mini-loadach i pobierane automatycznie, co przełoży się na obniżkę kosztów pracy, które są dzisiaj wysokie i w przyszłości będą jeszcze wyższe. Ponadto rozbudowa Zakroczymia da nam przestrzeń szerszej współpracy z dostawcami w zakresie tzw. +hird party Logistic+ (3PL), czyli obsługę dostawcy na wydzielonej przestrzeni magazynowej" - dodał.
Inwestycje, które w grupie Inter Cars dotyczą przede wszystkim logistyki, sprzedaży i wspierających ich rozwiązań IT oraz e-commerce, w 2018 roku wyniosły 82 mln zł.
W 2017 roku grupa uruchomiła magazyn główny w Zakroczymiu. Obiekt składa się z czterech hal, z których główna ma powierzchnię 38.000 m kw., a pozostałe od 4.600 do 4.800 m kw. Dzięki wykorzystaniu sorterów, z magazynu może być wysyłanych blisko 10 mln paczek rocznie. Inwestycja kosztowała 200 mln zł.
Zamora pozytywnie ocenia perspektywy rozwoju rynku dystrybucji części samochodowych w Polsce i w Europie.
"Perspektywy aftermarketu są nadal bardzo dobre. Nadal rośnie park samochodowy i wiek pojazdów. Te czynniki są kluczowe dla rozwoju rynku w Polsce, Europie Środowej i całej Europie. Szacujemy wzrost rynku europejskiego na 2 proc. w 2018 roku. Uważamy, że rynek w Europie Centralnej i w Polsce rośnie nieco szybciej – o około 5 proc., bo dążymy to średniej 1 auto na dwie osoby. Według naszych szacunków realna liczba samochodów w Polsce to 15 mln i daje to jeszcze potencjał do wzrostu. Dynamiki sprzedaży dystrybutorów części samochodowych utrzymują się niezależnie od koniunktury gospodarczej" - powiedział.
Inter Cars jest dystrybutorem części samochodowych, z około 20 proc. udziałem w polskim rynku aut osobowych. Grupa posiada spółki dystrybucyjne na Litwie, Słowacji, Węgrzech, w Niemczech, we Włoszech, Chorwacji, Rumunii, na Cyprze, Łotwie, w Bułgarii, Belgii, Słowenii, Mołdawii, Bośni i Hercegowinie, Wielkiej Brytanii i na Malcie.
Na koniec 2018 roku sieć sprzedaży Inter Cars liczyła łącznie 548 filii, na co składało się 249 filie polskie i 299 filii zagranicznych.
Ewa Pogodzińska
epo/ gor/





























































