Inter Cars, którego skonsolidowane przychody w pierwszym kwartale 2022 wzrosły o ponad 26 proc., spodziewa się w kolejnych miesiącach br. wysokiej dynamiki sprzedaży i zapowiada dalszą poprawę rentowności - poinformował PAP Biznes w wywiadzie członek zarządu spółki Piotr Zamora.


"Dynamika przychodów w styczniu i w lutym 2022 była wysoka na poziomie 25 proc. pomimo wysokiej bazy roku ubiegłego. Ze względu na sezonowość miesiące takie jak styczeń i luty, to zwykle najsłabsze miesiące w naszym biznesie, dlatego w kolejnych miesiącach spodziewamy wysokiej dynamiki sprzedaży. Dynamika marca 2022 była na poziomie ok. 26,9 proc., należy jednak pamiętać, że w marcu 2022 mieliśmy znaczne ograniczenia sprzedaży naszej spółki ukraińskiej, spadek sprzedaży o 75 proc. miesiąc do miesiąca" - powiedział członek zarządu.
"Z końcem roku 2021 roku zdecydowaliśmy się na zwiększenie stanu zapasów, gdyż staraliśmy się wyprzedzić planowane ograniczenia w dostępności towarów u producentów i podwyżki cen. Mamy więc nadal rentę inflacyjną odłożoną w zapasie. Zakładamy, więc że w kolejnych miesiącach będziemy poprawiać rentowność w 2022 roku" - dodał.
Skonsolidowane przychody dystrybutora części samochodowych wzrosły w pierwszym kwartale 2022 roku o 26,2 proc. do 3.171,6 mln zł.
Według szacunków w całym 2021 roku skonsolidowane przychody Inter Cars wzrosły o 34 proc. rdr do 12,244 mld zł. Szacowany zysk netto zwiększył się o 110 proc. do 699 mln zł.

Szacowany poziom zapasów w grupie na koniec ubiegłego roku to 3,103 mld zł, o 40 proc. więcej niż rok wcześniej.
Piotr Zamora optymistycznie ocenia perspektywy aftermarketu i Inter Carsu w 2022 roku.
"Obecnie mamy do czynienia z dużą zmiennością czynników wpływających na nasz biznes. Wśród nich są rosnące ceny i związane z nimi podwyżki cen zakupu u naszych dostawców. Nasza branża jest w dobrej sytuacji, ponieważ części do aut, to dobro podstawowe dla którego elastyczność cenowa popytu nie jest wysoka. W tym momencie jest mało prawdopodobne, że popyt mógłby się znacząco obniżyć w wyniku np. obniżenia realnych dochodów ludzi lub niższej skłonności do konsumpcji. Oceniam, że podobnie jak dotychczas, jesteśmy w stanie przełożyć rosnące ceny kupowanych towarów na ich ceny sprzedaży. Wysoka inflacja, to moim zdaniem, większe wyzwanie dla producentów samochodów niż dystrybutorów części" - powiedział.
"Zakup nowszego pojazdu jest motywowany tym samym co w przeszłości, czyli chęcią posiadania nowszego samochodu, bądź chęcią pozbycia się ewentualnych kłopotów związanych z posiadanym starszym typem samochodu. Zakładam, że w bieżącym roku nic się nie zmieniło. W roku 2022 mamy nadal mniejszą dostępność nowych aut, co widać w raportach o rejestracjach nowych samochodów. Z raportów wynika, że liczba rejestracji zmniejszyła się o ok. 10 proc. w styczniu 2022 w porównaniu do stycznia roku ubiegłego, co jest spowodowane m.in. zaburzeniami w łańcuchach dostaw komponentów do pierwszego montażu. Ponadto, import nowych aut również zmalał. Dane za styczeń 2022 pokazały, że import aut używanych zmniejszył się o 6,8 proc. Spadek importu jest również podyktowany problemami z dostępnością nowych samochodów, a to pociąga za sobą wydłużanie okresu eksploatacji pojazdów przez ich aktualnych właścicieli" - dodał.
W ocenie członka zarządu, trudno na ten moment ocenić, na ile wysokie ceny paliw, przełożą się na zmniejszenie liczby przejeżdżanych kilometrów. Części samochodowe zapewniają bowiem mobilność zarówno osobom indywidualnym oraz firmom i są w związku z tym dobrem podstawowym. Zwraca on uwagę, że jeśli aut się nie serwisuje w odpowiednich okresach, to potem w kolejnych okresach koszty serwisu są dużo wyższe.
Grupa Inter Cars ma spółki dystrybucyjne w kilkunastu krajach. Są to: Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Polska, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry, Rumunia, Chorwacja, Serbia, Bośnia, Bułgaria, Grecja, Włochy, Mołdawia.
Piotr Zamora zapowiedział, że w tym roku grupa nie planuje dużych inwestycji, a raczej wydatki odtworzeniowe na ubiegłorocznym poziomie 60 mln zł.
Dotychczasowa strategia Inter Cars zakładała wzrost organiczny. Rok temu członek zarządu w rozmowie z PAP Biznes nie wykluczył przejęć.
"Aktywnie szukamy w Polsce i za granicą potencjalnych podmiotów do przejęcia. Interesują nas podmioty, dzięki którym osiągniemy synergię, czy to w zakresie zwiększenia sprzedaży, optymalizacji łańcuchów dostaw, czy dywersyfikacji na usługi logistyczne" - podkreślił.
Dodał, że Inter Cars nie planuje wypłaty większej dywidendy niż w ostatnich latach.
Począwszy od zysku za 2013 rok do spółka wypłacała akcjonariuszom rocznie po 0,71 zł dywidendy na akcję. W ubiegłym roku wypłaciła 1,42 zł, po tym jak w 2020 roku jednorazowo odstąpiła od wypłaty dywidendy z powodu niepewności związanej z pandemią koronowirusa.
Szacowany wskaźnik poziomu zadłużenia Inter Cars na koniec 2021 roku, określony jako wartość długu netto do EBITDA, wyniósł ok. 1,2 i jest niższy o 29 proc. od wartości na koniec roku 2020.
Inter Cars wznawia sprzedaż w Ukrainie
"Do 24 lutego br. sprzedaż w Ukrainie odbywała się normalnie, potem działalność została zawieszona ze względu na rozpoczęcie działań wojennych przez Rosję. Teraz sprzedaż w Ukrainie jest wznawiana stopniowo, obecnie funkcjonuje 30 filii z 38, jednak sprzedaż odbywa się w znacznie mniejszym zakresie niż przed 24 lutego 2022 roku. Sprzedaż za marzec 2022 była mniej więcej na poziomie 20 proc. sprzedaży z marca ubiegłego roku. Nasi ukraińscy pracownicy wykazują się niebywałym hartem ducha i determinacją, wspieramy ich działania i naszą intencją jest pozostanie w Ukrainie" - powiedział członek zarządu.
W 2021 roku sprzedaż spółki ukraińskiej wyniosła 580 mln zł, co stanowiło 4,73 proc. ubiegłorocznych przychodów grupy.
Na początku kwietnia dystrybutor części samochodowych poinformował o zniszczeniu w wyniku działań wojennych magazynu centralnego Inter Cars Ukraine. Magazyn znajdował się w obwodzie kijowskim, w miejscowości Gorenka w rejonie Buczy.
"W związku ze zniszczeniem magazynu centralnego należącego do naszej spółki zależnej w Ukrainie dokonaliśmy odpisu aktualizującego w wysokości 75 mln zł, który dotyczył wartości towarów i środków trwałych w tej lokalizacji. Odpis wpłynie na wynik pierwszego kwartału 2022 roku. Łączna wartość aktywów netto naszej spółki w Ukrainie to 150 mln zł, aczkolwiek trzeba zaznaczyć, że pozostałe aktywa nie objęte odpisem są rozproszone w wielu lokalizacjach, przede wszystkim tam, gdzie działania wojenne nie są nasilone" - podkreślił Piotr Zamora.
Dodał, że w Rosji i Białorusi Inter Cars nie prowadził bezpośredniej sprzedaży poprzez podmioty zależne.
Grupa Inter Cars ma spółki dystrybucyjne w kilkunastu krajach. Są to: Litwa, Łotwa, Estonia, Ukraina, Polska, Czechy, Słowacja, Słowenia, Węgry, Rumunia, Chorwacja, Serbia, Bośnia, Bułgaria, Grecja, Włochy, Mołdawia.
Członek zarządu zapowiedział, że grupa nie planuje w 2022 roku rozpoczęcia sprzedaży w nowych krajach.
"W Polsce nie planujemy otwarcia nowych filii, kilka za granicą, ale bez wchodzenia na nowe rynki zagraniczne" - powiedział.
Po trzech kwartałach 2021 roku Inter Cars miał w Polsce 243 filie oraz 331 za granicą. Grupa ma w kraju 11 magazynów i 6 regionalnych za granicą.
Ewa Pogodzińska





























































