REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Inflacyjny wyścig na Ziemi i Ben podtrzymujący nadzieję

2012-03-14 08:17
publikacja
2012-03-14 08:17
Dodaj Bankier.pl w Google
Optymizm przepełniający najważniejsze parkiety na świecie doprowadza do ustanawiania nowych rekordów postkryzysowej hossy. Bardzo wyraźnie pną się do góry indeksy Europy Zachodniej i nowojorskie blue-chipy. Nieco w tyle pozostaje Warszawa. Tymczasem szef Fedu utrzymuje inwestorów w trybie błogiego spokoju.

Federalny Komitet Otwartego Rynku pozostawił wczoraj stopy procentowe na dotychczasowym poziomie 0,25 proc., co było jedynie dokonaniem formalności po zapowiedzi utrzymywania tak niskich stóp do połowy 2013 roku. Jak zwykle inwestorzy czekali na jakiekolwiek insynuacje dotyczące QE3, lecz takowych we wtorek nie otrzymali. Ben Bernanke ograniczył się do standardowego komunikatu o poprawiającej się kondycji rynku pracy i przestrogi przed inflacją.

Jednak to nie koniec zabawy. Dziś ponownie szef Rezerwy Federalnej zabierze głos w swoim publicznym wystąpieniu (15:00). Nadzieje na kolejny dodruk dolarów są przez Bernanke podtrzymywane przy życiu, bo to niezwykle wygodne narzędzie do budowania określonego nastroju na parkietach. Inwestorzy zdają sobie sprawę, że świetne wyniki amerykańskiej gospodarki nie pozwalają na uruchomienie "dolarowych drukarek", a pomyślne odczyty makro największej gospodarki świata samoistnie pozwalają na wzosty. W przeciwnym wypadku (przy złych danych makro) Bernanke uratuje wzrosty kolejnym programem dodruku pieniądza.

W środę nie pojawią się żadne kluczowe odczyty gospodarcze, które mogłyby wyraźnie odmienić losy sesji. Brytyjczycy opublikują stopę bezrobocia za styczeń oraz ilość wniosków o zasiłek dla bezrobonych z ubiegłego miesiąca (10:30). Ważniejszym odczytem będzie lutowa inflacja HICP w Strefie Euro (11:00). O godzinie 15:30 pojawi się ważny raport z punktu widzenia rynku "czarnego złota", czyli tygodniowa zmiana zapasów paliw.

Dobre nastroje towarzyszyły też inwestorom w Japonii, gdzie słabnący jen poprawił wyniki tokijskich blue-chipów. - Rządy kontynuują wprowadzanie polityk inflacjogennych, a to daje zielone światło dla ryzykownych aktywów - uważa Ben Collett, japoński analityk Louis Capital Markets. Według niego uczestniczymy obecnie w globalnym wyścigu inflacyjnym, do którego dołączyła po raz pierwszy Japonia.

Krzysztof Gołdy
Bankier.pl

 



Źródło:
Tematy

Komentarze (47)

dodaj komentarz
~zz
nie bylem obecny ale stopy w s mnie obrocily i czekam, bo wyglada ze ten pier..lnik za dlugo w gorze nie ustoii ;- ))
~kedlav
po mojemu rynki są cholernie przegrzane i korekta sie nalezy jak psu buda . zaczyna sie walic chwała B..u,bo ubralem sie po szyje w s naseriM
~ya1 odpowiada ~kedlav
Macie przewidywania na jutro?

Dzis byl odpoczynek czyli jutro w gore a w piatek rolowanie?

Pisze o Europie bez naszego dolka.


~kedlav odpowiada ~ya1
myśle ze dax moze sie podnieść do 7200 ,ale u nas nie liczyłbym juz na pokazne wzrosty , szarpniecia spekuły dla zajecia lepszej pozycji na M są mozliwe ,nie wierze w wzrosty chyba ze pln nagle zacznie sie umacniac .
~Balon
No co taka cisza? Czy to pierwszy raz grubas robi taką akcję? Nie pierwszy i nie ostatni.
~kedlav
zobacz Balon lepiej na stany . dalej pompują balona ,nie ma sie co dziwic dzisiejszemu podbiciu u nas ,nalezalo sie.. patrząc na tych kret....w
~vi odpowiada ~kedlav
Zrobią korektę i w kwietniu spx1420? Pozdrawiam.
~mazur00
WIG20EUR rowniez dotarl do 200s.
~byku
ciągle mnie zastanawia słaby złoty
~Złotko
A ja myslę, ze gruby na H zamyka S-ki ,ale na M otwiera L -ki .Cha cha ,będzie się działo.

Powiązane: Japonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki