REKLAMA

Inflacja w Polsce nie odpuszcza. GUS pokazał dane za lipiec

2018-07-31 10:14
publikacja
2018-07-31 10:14
fot. Maciej Biedrzycki / FORUM

Wskaźnik inflacji CPI wyliczany przez GUS wzrósł w lipcu o 2 proc. rdr - wynika z szybkiego szacunku. Pełne dane poznamy 14 sierpnia.

- Ceny towarów i usług konsumpcyjnych według szybkiego szacunku w lipcu 2018 r. w stosunku do poprzedniego miesiąca obniżyły się o 0,1 proc., a w porównaniu z analogicznym miesiącem ub. roku wzrosły o 2,0 proc. - napisał Główny Urząd Statystyczny w komunikacie.

Inflacja w Polsce nie odpuszcza. GUS pokazał dane za lipiec / GUS

Wyniki te są bliskie oczekiwaniom, analitycy bowiem spodziewali się wzrostu CPI o 2,1 proc. względem poprzedniego roku.

Względem poprzedniego miesiąca nie nastąpiły istotne zmiany w tempie wzrostu cen, w czerwcu bowiem GUS również raportował 2 proc. inflacji CPI rok do roku. Lipcowe dane mają jednak charakter wstępny, pełne poznamy za dwa tygodnie.

Najmocniej - wg GUS-u - drożały paliwa, które w lipcu były o 18,1 proc. droższe niż przed rokiem. O 2,1 proc. podrożała żywność, 1,8 proc. droższe są zaś nośniki energii. Warto jednak przypomnieć, że koszyk GUS-u jest dosyć specyficzny i każdy odczuwa inflację na swój sposób.

Adam Torchała

Źródło:
Tematy
Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Kredyt balonowy na samochód. Wszystko, co musisz wiedzieć.

Komentarze (28)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tomi44g
Jestem rozczarowany brakiem informacji o tniejącej sekcji ‚Obuwie i odzież’. Tak często się pojawiała ze myślałem ze to już taka tradycja.
r4k
Według metodologii GUS to możliwa jest nawet sytuacja, że każdy z produktów z koszyka w ciągu dwóch lat zdrożeje o 100% a inflacja r/r w każdym z tych lat będzie wynosiła 0%. Wystarczy tylko sprawnie żonglować udziałem każdego z produktów w koszyku.
r4k
Załóżmy że mamy w koszyku dwa produkty A i B.
W pierwszym roku produkt A zdrożał o 100% a B nie zmienił ceny. GUS zmienił udziały A na 0% B na 100%, mamy więc że wartość koszyka na początek i na koniec roku jest taka sama (bo cena jedynego w nim produktu nie zmieniła się), więc inflacja wynosi 0%.
W kolejnym
Załóżmy że mamy w koszyku dwa produkty A i B.
W pierwszym roku produkt A zdrożał o 100% a B nie zmienił ceny. GUS zmienił udziały A na 0% B na 100%, mamy więc że wartość koszyka na początek i na koniec roku jest taka sama (bo cena jedynego w nim produktu nie zmieniła się), więc inflacja wynosi 0%.
W kolejnym roku produkt A nie zmienił ceny, produkt B zdrożał o 100%. GUZ zmienił udziały A na 100% B na 0%. I znów inflacja wyszła 0%.
Tak więc w ciągu dwóch lat wszystko zdrożało o 100% ale inflacja w pierwszym roku wynosiła 0% i w drugim roku 0% wiec sumując inflacja przez dwa lata wyniosła 0%. Tak to wygląda.

Proszę mnie poprawić jeśli się mylę.
madarot
''Warto jednak przypomnieć, że koszyk GUS-u jest dosyć specyficzny i każdy odczuwa inflację na swój sposób'' - Panie Adamie bardzo dyplomatyczny wpis. Za Pana napiszę, że koszyk inflacyjny jest bardzo ''ruchomy'' po to aby GUS nie musiał kłamać tylko wykazywać niską inflację. Po prostu ''Warto jednak przypomnieć, że koszyk GUS-u jest dosyć specyficzny i każdy odczuwa inflację na swój sposób'' - Panie Adamie bardzo dyplomatyczny wpis. Za Pana napiszę, że koszyk inflacyjny jest bardzo ''ruchomy'' po to aby GUS nie musiał kłamać tylko wykazywać niską inflację. Po prostu jak coś za mocno drożeje to już się tego czegoś nie uwzględnia w koszyku. ''I nikt nam nie wmówi, że białe jest białe, a czarne jest czarne'' - cytując klasyka!
karauff
Za komuny władze tłumaczyły, że inflacja nie jest tak wysoka jak sądzą obywatele, bo i owszem zdrożał chleb, masło, etc. ale za to staniały lokomotywy i statki... Dzisiaj jest podobnie. Ale jeśli prezes GUS myśli, że zamydli ludziom oczy to się myli. Ciekawe gdzie będzie pracował gdy skończy się władza PIS. Bo Za komuny władze tłumaczyły, że inflacja nie jest tak wysoka jak sądzą obywatele, bo i owszem zdrożał chleb, masło, etc. ale za to staniały lokomotywy i statki... Dzisiaj jest podobnie. Ale jeśli prezes GUS myśli, że zamydli ludziom oczy to się myli. Ciekawe gdzie będzie pracował gdy skończy się władza PIS. Bo w końcu ten dzień nadejdzie, prawda panie Prezesie?
glos_rozsadku
rzeczywistą inflację szacowałbym na poziomie ok. 5 - 6%
glos_rozsadku
PIS się do tego przyczynił po przez te 3 lata rządów popodnosił podatki:
- od marketów
- od banków
- od akweduktów wodnych
- do paliwa
- od siatek
madarot
GUS nie może takiej inflacji wykazać, bo rozłożyłby budżet na łopatki, np. samym emerytom musieliby przekazać waloryzacje na poziomie 5,5-6,5%, a na to ich nie stać.
niewygodne_pytania
Wskaźniki GUS można sobie wsadzić do d....rewnianej skrzyni. KAŻDE gospodarstwo domowe ma własny koszyk dóbr i usług nabywanych comiesięcznie, a co za ty idzie także indywidualną inflację.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki