Bazowy deflator wydatków konsumenckich (PCE core) w Stanach Zjednoczonych w kwietniu utrzymał się wyraźnie powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej. Takie odczyty jak dotąd blokowały możliwość obniżenia stopy funduszy federalnych.


Bazowy PCE w kwietniu wyniósł 2,8% rdr i pozostał na tym samym poziomie co w marcu i w lutym – wynika z raportu Biura Analiz Gospodarczych. Kwietniowy odczyt był zbieżny z rynkowym konsensusem. Względem marca ten miernik inflacji podniósł się o 0,2% względem wzrostu o 0,3% mdm miesiąc wcześniej.
„Szeroki” – czyli obejmujący także ceny żywności, paliw i energii – deflator wydatków konsumenckich w kwietniu przyjął wartość 0,3% mdm i 2,7% rdr. Zarówno „pełna” jak i bazowa wersja tego wskaźnika od trzech lat utrzymują się powyżej 2-procentowego celu inflacyjnego Rezerwy Federalnej.
Z tego powodu jak dotąd nie doszło do oczekiwanych przez rynek obniżek stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych. Jeszcze na początku roku inwestorzy oczekiwali 6-7 cięć po 25 pb. każda. Pierwsza z nich miała mieć miejsce w marcu, a najpóźniej w maju. Tak się jednak nie stało. Stopa funduszy federalnych od blisko roku utrzymywana jest na najwyższym poziomie od 23 lat.
Większość ekonomistów spodziewa się jednak, że pomimo uparcie podwyższonej inflacji Fed obniży stopy procentowe jeszcze w tym roku. Rynek terminowy na blisko 5% wycenia szanse, że do pierwszej redukcji stóp dojdzie na wrześniowym posiedzeniu FOMC – wynika z obliczeń FedWatch Tool. Szanse te nie co zmalały po tym, jak ujawniono, że niektórzy członkowie Komitetu nie wykluczali… podwyżek stóp procentowych.

KK






























































