Indonezja nie zrezygnowała z planu przeniesienia swojej stolicy z Dżakarty – deklaruje rząd. Choć prace przygotowawcze zwolniły przez trwającą pandemię koronawirusa, to warta co najmniej 33 mld USD inwestycja ma być priorytetem w 2021 roku.


Indonezyjski rząd pracuje nad specustawą, określającą warunki budowy nowej stolicy - powiedział w środę odpowiedzialny za przedsięwzięcia rozwojowe minister Suharso Monoarfa. Zdaniem cytowanego przez agencję Bloomberg ministra prace na terenie nowego miasta wygenerują nowe miejsca pracy i będą lokomotywą odbudowy gospodarki.
24 czerwca indonezyjski magazyn “Kompas” cytował ministra robót publicznych i mieszkalnictwa, który potwierdził, że prace znajdują się w fazie planowania. Jak zauważył minister Basuki Hadimuljono, nowa stolica będzie miastem inteligentnym i przyjaznym dla środowiska.
W sierpniu 2019 roku prezydent Joko Widodo zapowiedział, że do końca swojego urzędowania doprowadzi do przeniesienia administracyjnego centrum kraju z Dżakarty na położoną bliżej geograficznego środka archipelagu wyspę Borneo. Uroczyste wbicie pierwszej łopaty na budowie nienazwanego dotąd miasta miało się odbyć jeszcze w 2020 roku, jednak zostało opóźnione z powodu pandemii koronawirusa. Według istniejących planów stolica ma być przenoszona w kilku fazach, począwszy od 2024 roku, a docelowo ma w niej mieszkać 6-7 mln ludzi.
Większość funduszy na budowę ma pochodzić od międzynarodowych prywatnych inwestorów. Na czele komitetu sterującego przedsięwzięcia ma stanąć następca tronu Abu Zabi Mohammed bin Zayed Al Nahyan. Zasiądą w nim także koreańsko-japoński miliarder Masayoshi Son i były brytyjski premier Tony Blair.

Niemal 11-milionowa Dżakarta mierzy się z przeludnieniem i coraz częstszymi powodziami, a w przyszłości będzie zagrożona przez podnoszący się poziom mórz.
Tomasz Augustyniak (PAP)
tam/ mal/































































