REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ile naprawdę kosztuje pożyczka na 5 procent?

Michał Kisiel2013-12-03 09:37analityk Bankier.pl
publikacja
2013-12-03 09:37

Niektóre chwyty wracają w reklamach bankowych niczym bumerang. Najnowszy przykład triku, który powinien dawno odejść na śmietnik historii, przynosi kampania Kasy Stefczyka, promująca pożyczkę "na 5 procent". Liczba na pewno przykuwa uwagę, ale kto myśli, że zawiera wszystkie potrzebne informacje, ten mocno się rozczaruje.

Reklamowanie kredytów to niewdzięczne zajęcie. Produkt jest niematerialny, a do tego przeciętnemu klientowi kojarzy się raczej z kłopotami finansowymi, niż wizją lepszego życia. Dlatego najczęściej próbuje się odwrócić uwagę widza od samej usługi, a skupić na tym, co można dzięki kredytowi osiągnąć. Wakacje, remont mieszkania, nowe auto i do tego szczęśliwa rodzina - oto typowy schemat.


Źródło: Thinkstock

Czasem jednak reklama koncentruje się na samych parametrach oferty. Wówczas padają słowa "tanio", "przystępnie" i "elastycznie". Towarzyszą temu liczby sugerujące, że za pożyczone pieniądze nie zapłacimy wiele. Eksponuje się jeden z elementów oferty - zazwyczaj oprocentowanie nominalne. Reszta szczegółów ląduje na dole ekranu lub plakatu, w postaci tzw. drobnego druczku.

Odsetki małe, a kredyt drogi

Koszty kredytu nie kończą się na odsetkach, które stanowią wynagrodzenie dla banku za wypożyczony kapitał. Dodatkowe opłaty, prowizje i ubezpieczenia mogą obciążać pożyczkobiorcę w większym stopniu niż oprocentowanie.

W reklamowanej w telewizyjnych spotach pożyczce "na 5 procent", zgodnie z reprezentatywnym przykładem zamieszczonym na stronie internetowej Kasy Stefczyka, oprocentowanie jest stałe i wynosi 5 procent. Nie jest to jednak jedyny składnik kosztu kredytu. Prowizja wynosi 9 proc., a opłata przygotowawcza 40 zł.

W sumie za 2500 zł pożyczonych na rok zapłacimy 2833,54 zł. Gdyby wyłącznym kosztem były odsetki, powinniśmy zapłacić w sumie 2568,22 zł. W praktyce pożyczka kosztuje sporo więcej - to "zasługa" prowizji i opłat.

Dla podanego przykładu koszty są takie same, jak w przypadku zaciągnięcia zobowiązania bez żadnych opłat i prowizji, ale z oprocentowaniem równym mniej więcej 24 proc. To wartość odległa od powtarzanego wielokrotnie w reklamie "tylko 5 procent".

Klient ma potrzebne informacje

Ustawa o kredycie konsumenckim jasno wskazuje, jakie informacje powinny się znaleźć w materiałach informacyjnych dotyczących kredytów i pożyczek. Kredytodawcy stosują się do wymogów prawa i podają dane dotyczące całkowitego kosztu kredytu oraz jego składników.

W reklamowym spocie nie wysuwa się oczywiście na pierwszy plan wszystkich wymaganych prawem danych. Trudno sobie wyobrazić, że Artur Żmijewski, przechadzając się po sandomierskich uliczkach, będzie recytował stawki prowizji i poziom rzeczywistej stopy procentowej. Twórcy reklam stawiają na jedną "kotwicę", która ma przykuć uwagę widza. Pamiętajmy, że gdy taką kotwicą jest liczba (chociażby "darmowy kredyt"), to należy ją potraktować z przymrużeniem oka. Prawdziwa cena pożyczanego pieniądza zawsze będzie inna, niż sugeruje to reklamowy show.

Michał Kisiel, analityk Bankier.pl

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~Grzegorz
Bardzo jasne warunki wspolpracy oferuje np Pozyczka-24h.pl. Oprocz tego, maja znakomitych specjalistow
~Grzegorz
Bardzo jasne warunki wspolpracy oferuje np Pozyczka-24h.pl. Oprocz tego, maja znakomitych specjalistow
~Marcin
Niedawno bralem kredyt w Pożyczka-24h.pl. Sam bylem zdziwiony jak niskie raty mi zaoferowali ;)
~nalcia202
Jest prosta zasada" nie ma nic za darmo". Nikt nic za darmo nie daje, a instytucje finansowe są nastawione na zysk. Tak samo jak nie ma kredytu 0% przy zakupach ratalnych. wszystkie koszty są albo doliczane i podwyższane przez ubezpieczenia i prowizje. Najlepiej porównać "promocyjna" ofertę z ofertą standardową Jest prosta zasada" nie ma nic za darmo". Nikt nic za darmo nie daje, a instytucje finansowe są nastawione na zysk. Tak samo jak nie ma kredytu 0% przy zakupach ratalnych. wszystkie koszty są albo doliczane i podwyższane przez ubezpieczenia i prowizje. Najlepiej porównać "promocyjna" ofertę z ofertą standardową lub indywidualną i wtedy się okaże czy jest atrakcyjna.
~Kamil
Z tego typu problemami polecam Ci udac sie do Pozyczka-24h.pl. Bardzo fachowa, kompetentna obsluga!
~Patrycja
Polecam Ci konstulacje ze specjalistami z Pożyczka-24h.pl :)
~stef
To tak jak bezzwrotne pożyczki dla firm dają 25 tys a oddajesz po paru latach 67 tys???!!!!!!!!!!!!1
~niedlakredytow
Wystarczy wejść na strone http://p.pw/7c3 i zniej sie wszystkiego dowiecie jak to z tymi kredytami jest
~Zibi
Panie Kisielu, gdzie Pana matematyki uczono?
~Maciek
Gdyby wyłącznym kosztem były odsetki 5% od 2500 zł w skali roku to dlaczego kosztowałaby tak mało 2568,22 zł ?
Przecież 2500 x 1,05 = 2625 błąd czy inaczej się to liczy ?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki