REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ile jeszcze miejsca na hossę? Ten wskaźnik może być pomocny

2024-01-17 08:30
publikacja
2024-01-17 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Ile jeszcze miejsca na hossę? Ten wskaźnik może być pomocny
Ile jeszcze miejsca na hossę? Ten wskaźnik może być pomocny
fot. Zbyszek Kaczmarek / / FORUM

Jak co miesiąc, zerkamy na najnowszy odczyt globalnego wskaźnika wyprzedzającego koniunktury gospodarczej OECD (CLI).

Dane za grudzień nie zmieniają, na szczęście, dotychczasowego trendu - CLI jest cały czas w tendencji wzrostowej (którą umownie określamy na poniższym wykresie jako fazę ożywienia), zapoczątkowanej jeszcze w końcówce 2022 roku. Ewidentnie tej tendencji towarzyszy równoległa hossa na GPW - to właśnie ze względu na tę zależność, obejmującą zresztą już wiele lat, CLI pozostaje jednym z naszych ulubionych wskaźników makroekonomicznych (ta zależność, rzecz jasna, działała też w drugą stronę - spadek CLI tworzył historycznie raczej niesprzyjające warunki dla krajowego rynku akcji).

Oczywiście trzeba też zauważyć, że zwyżka CLI, po 14 miesiącach wspinaczki, jest już na pewnym etapie zaawansowania. Dokładnie tyle trwała, co ciekawe, cała poprzednia fala wzrostowa (V 2020 - VI 2021). Trzeba jednak przyznać, że zdarzały się też wyraźnie dłuższe fale - przykładowo, jeszcze wcześniejsza (III 2016 - X 2017) trwała okrągłe 20 miesięcy.

Wakacje na giełdzie

W analizie CLI ważny jest też próg 100 pkt. OECD w swojej metodologii definiuje go jako poziom, przy którym globalna gospodarka rozwija się w tempie zgodnym z tzw. długoterminowym potencjałem. Pobyt poniżej 100 pkt. oznacza tempo poniżej potencjału, zaś pobyt powyżej tej granicy - odchylenie tempa wzrostu powyżej potencjału. Warto zauważyć, że w grudniu minęły cztery miesiące od momentu pokonania przez CLI progu 100 pkt. Na poniższym wykresie pokazujemy, co działo się historycznie na naszym rodzimym rynku akcji przed i po pokonaniu tego progu.

Po pierwsze, w oczy rzuca się fakt, że WIG w obecnym cyklu podąża cały czas wzdłuż ścieżki obrazującej średnią z historycznych przypadków (począwszy od 1999 roku) - to czarna linia na wykresie. W grudniu zawędrował nieco powyżej tej ścieżki, zaś w trwającym obecnie styczniu skorygował się z powrotem w jej kierunku.

Dobra wiadomość jest taka, że uśredniona historyczna ścieżka możliwe wyczerpanie potencjału wzrostowego plasuje dopiero gdzieś w połowie tego roku. Gdyby WIG miał nadal trzymać się tej ścieżki, to miałby szansę na jakieś 4-5 miesięcy stopniowej zwyżki o kilkanaście procent (co by dawało okolice 86 tys. pkt. jako poziom docelowy hossy).

Ryzyko dla tego, umiarkowanie optymistycznego, scenariusza? Obecna hossa rozpoczęła się - jak sugeruje wykres - 2-3 miesiące wcześniej niż "powinna" wg uśrednionej ścieżki (może zatem też, analogicznie, wcześniej niż zwykle się skończy?).

Reasumując, cieszmy się z tego, że globalny wskaźnik OECD jest cały czas w trendzie wzrostowym, bo to pozytywne środowisko dla rynku akcji. Krytycznym negatywnym sygnałem byłoby zakręcenie CLI w dół, ale na razie nie widać takiej sytuacji i być może mamy jeszcze przynajmniej te kilka miesięcy, zanim taki sygnał mógłby się teoretycznie pojawić (a czy się wtedy rzeczywiście pojawi - zobaczymy).

Tomasz Hońdo, CFA, Quercus TFI S.A.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Emil Stępień i Doda oskarżeni za „Dziewczyny z Dubaju” i „Grom”. Śledczy biorą na tapet „Pitbulla”
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
wnr
A ja zerkam na wskaźnik po prawej tego artykułu, on nazywa sie WIG20 i na ten moment w wskazuje -1,57% mieniąc sie na czerwono. To w skrócie wszystko jeśli chodzi o miejsce na hossę
carlito1
Rekordy otwartych rachunków maklerskich.... To raczej świadczy o końcówce hossy. Po za tym giełda w Batustanie Europy zawali się jak tylko w USA coś pierdnie...
lovepis
Mamy małą korekte dobry czas na wejście w wig 20 . za 2-3 tygodnie może powalczymy o 2500 a jak to przebijemy to żoże 3000 już niebawem. Brać akcje ile wlezie to dopiero początek jazdy hej

Powiązane: Inwestowanie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki