Począwszy od 3 lipca posiadacze części kont oszczędnościowych w ING Banku Śląskim zarobią mniej. Bank postanowił obniżyć oprocentowanie wybranych produktów, powołując się na ogłaszany przez GUS wskaźnik inflacji. Tymczasem najnowsze odczyty urzędu wskazują, że wzrost cen przyspiesza.
Do klientów ING Banku Śląskiego trafiają właśnie powiadomienia o obniżeniu stawek oprocentowania wybranych kont oszczędnościowych. Od 3 lipca 2019 r. Otwarte Konto Oszczędnościowe przynosić będzie 0,5 proc. zysku rocznie. Poprzednia stawka wynosiła 0,7 proc. O 0,1 pp. spadnie oprocentowanie dla Otwartego Konta Oszczędnościowego Premium. Nie zmieni się natomiast najważniejszy dla oszczędzających wskaźnik dla Smart Savera – do 5 tys. zł odsetki naliczane będą według stawki 2,5 proc.
W komunikacie bank wskazuje, z czego wynika decyzja o obniżeniu stawek. „Od września 2018 r. obserwujemy spadek ogólnego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych, ogłaszanego przez Główny Urząd Statystyczny (GUS). W listopadzie 2018 r. wskaźnik ten spadł o 1,2 punktu procentowego w stosunku do analogicznego miesiąca roku poprzedniego. Dlatego podjęliśmy decyzję, aby obniżyć oprocentowanie jednokrotnie na wskazanych niżej kontach oszczędnościowych w PLN, jednak nie więcej niż o 0,2 punktu procentowego” – czytamy w dokumencie.
W regulaminie rachunków płatniczych banku widnieje fragment, który wskazuje, kiedy bank może obniżyć oprocentowanie. Jedną z przesłanek jest spadek rocznego wskaźnika cen i towarów usług konsumpcyjnych ogłaszanego przez GUS o co najmniej 1 punkt procentowy. Taka sytuacja miała miejsce w listopadzie 2018 r. oraz styczniu 2019 r.
Jeśli jednak spojrzymy na najnowsze odczyty inflacji konsumenckiej widać, że sytuacja ulega zmianie. W marcu 2019 r. wskaźnik roczny był 0,4 pp. wyższy niż w marcu 2018 r. i wynosił 1,7 proc. Był to najwyższy odczyt od 5 miesięcy. Analitycy wskazują, że wzrost cen przyspiesza. „W takich warunkach kwestią czasu może być, kiedy inflacja przekroczy cel inflacyjny NBP” – pisał po publikacji marcowych danych Ignacy Morawski na łamach Bankier.pl. Niewykluczone zatem, że za parę miesięcy ziści się inny warunek z przewidzianych w regulaminie banku – podwyższenia oprocentowania depozytów.
Konta oszczędnościowe – wabiki kontra zwykłe rachunki
Część banków wciąż bierze udział w depozytowym wyścigu i proponuje swoim klientom oprocentowanie na rachunkach oszczędnościowych sięgające nawet ponad 3 proc. rocznie. Najbardziej atrakcyjne oferty to jednak zwykle „wabiki” obwarowane dodatkowymi warunkami. Dostępne są zazwyczaj dla osób zakładających konto osobiste i wykazujących się minimalnym poziomem aktywności lub angażujących większe środki.
Po taką formę promocji sięgają nie tylko małe banki. Jeśli spojrzymy na kwietniowy ranking kont oszczędnościowych Bankier.pl, to w czołówce ofert z dodatkowymi warunkami (i zarazem ograniczeniami czasowymi i kwotowymi) znajdziemy m.in. Bank Pekao, Alior Bank, Santander Bank i wiele innych instytucji z pierwszej dziesiątki. ING Bank Śląski ma w swojej ofercie również taki specjalny typ rachunków oszczędnościowych – konto OKO Bonus pozwala zarobić 2,5 proc. rocznie przy wpłacie do 100 tys. zł nowych środków.
Inaczej wygląda obraz rynku, gdy spojrzymy na „zwykłe” konta oszczędnościowe. Tu stawki są już zdecydowanie niższe. Do pierwszej piątki trafiają banki, które podsuną swoim klientom produkt z oprocentowaniem lekko przekraczającym 1 proc.
































































