REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

I tak zapłacisz za ratowanie frankowiczów?

2015-07-09 14:12
publikacja
2015-07-09 14:12

To nie jest propozycja dla tych, którzy mają dzisiaj problem z bieżącą obsługą swojego zadłużenia. Jest to raczej propozycja odblokowania całego rynku, tak żeby te osoby mogły sprzedać mieszkania - mówi Paweł Majtkowski, Główny Analityk Centrum Finansów AVIVA. Kto poniesie najwyższe koszty przewalutowania proponowanego przez PO? Kto ostatecznie będzie musiał za to zapłacić?

I tak zapłacisz za ratowanie frankowiczów?
I tak zapłacisz za ratowanie frankowiczów?
/ EastNews

- Politycy chcą ratować kredytobiorców kosztem banków. Bankowcy już wcześniej mówili, że chcieliby, żeby budżet państwa partycypował w kosztach przewalutowania. Pytanie, co na udział publicznych środków w ratowaniu zadłużonych w CHF powiedzieliby inni kredytobiorcy - czy też osoby bez kredytów hipotecznych - mówi Majtkowski.- Pamiętam, że gdy na początku roku pojawiła się propozycja przewodniczącego KNF, Andrzeja Jakubiaka, wiele osób krzyczało, że kredytobiorców złotówkowych traktuje się jak "frajerów". Jestem zwolennikiem rozwiązań systemowych, niezależnie od waluty, w jakiej zaciągnięty został kredyt. Raty kredytów w złotym są na najniższym poziomie w historii. Niewykluczone, że po zmianie stóp procentowych to ta grupa klientów będzie potrzebowała pomocy.
- Dziś nie przeciwstawiałbym się pomocy frankowiczom - mówi Paweł Majtkowski. - Główny znak zapytania to to, jak poradzą sobie banki, bo to one musiałyby ponieść połowę kosztów przewalutowania. Z pewnością próbowałyby przenieść część tych kosztów na wszystkich klientów - za "ratowanie frankowiczów" zapłacą oni i tak.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (66)

dodaj komentarz
~Kret
Banksterzy strasznie płaczą, bo chcą im źródełko odciąć. Fakty są takie:
1. Kredyty frankowe są ciągle najlepiej spłacane.
2. Marża jest liczona jako procent od kwoty kredytu w chf. Kurs chf wzrósł dwukrotnie, więc marża po przeliczeniu na pln też się podwoiła.
Gdybym ja miał umowę z takim franlowiczem to nigdy bym go z
Banksterzy strasznie płaczą, bo chcą im źródełko odciąć. Fakty są takie:
1. Kredyty frankowe są ciągle najlepiej spłacane.
2. Marża jest liczona jako procent od kwoty kredytu w chf. Kurs chf wzrósł dwukrotnie, więc marża po przeliczeniu na pln też się podwoiła.
Gdybym ja miał umowę z takim franlowiczem to nigdy bym go z łap nie wypuścił.
~AntyBankier
Ciekawe są rzekome koszty tych wszystkich pseudo przewalutowań. Jak KNF w bardzo podobny sposob chciał przewalutowac wszystkie kredyty to im niby wyszlo że straty bankow bede na poziomie 25mld.. teraz gdzie tylko 10 % ma skorzystać wychodzi ponoc 9mld.... ..Ktoś tu niezle sciemnia

!!!!

Takie ograniczenie sprawia, że
Ciekawe są rzekome koszty tych wszystkich pseudo przewalutowań. Jak KNF w bardzo podobny sposob chciał przewalutowac wszystkie kredyty to im niby wyszlo że straty bankow bede na poziomie 25mld.. teraz gdzie tylko 10 % ma skorzystać wychodzi ponoc 9mld.... ..Ktoś tu niezle sciemnia

!!!!

Takie ograniczenie sprawia, że straty banków oszacowano na 9-9,5 mld złotych, rozłożonych w czasie na 5 lat. http://www.bankier.pl/.../Propozycja-PO-rozczaruje...

http://www.pb.pl/3994281,11990,knf-chce-podzialu-kosztow... Ocenił, że potencjalna strata sektora mogłaby wynieść 25 mld zł, co rozkładałoby się na 20-25 lat, a roczny koszt dla banków wyniósłby 1-1,2 mld zł, czyli ok. 7 proc. ich rocznego wyniku. Według tej koncepcji koszty przewalutowania dla obydwu stron nie powinny spowodować jednorazowego negatywnego efektu, a sumy powinny być rozłożone w czasie.
~Alek
A gdzie dziennikarska rzetelnośc czy tylko potrafią pisać na zamówienie banków... Porażka..
~mike
Bankster. Temu panu już dziekujemy
~Jacek
Jezeli kogos nie bylo stac na kredyt złotowkowy ( nie miał zdolności ) to tym bardziej nie było go stac na kredyt we frankach. Kazdy kto myslał inaczej byl i jest Idiotą. Przeciez to ci ludzie (klienci) siedzieli w bankach i rozmawiajac z "banksterami" DOPASOWYWALI swoje zarobki i wydatki do mozliwosci kredytowej.
To
Jezeli kogos nie bylo stac na kredyt złotowkowy ( nie miał zdolności ) to tym bardziej nie było go stac na kredyt we frankach. Kazdy kto myslał inaczej byl i jest Idiotą. Przeciez to ci ludzie (klienci) siedzieli w bankach i rozmawiajac z "banksterami" DOPASOWYWALI swoje zarobki i wydatki do mozliwosci kredytowej.
To to samo co : nie stac mnie na Ferrari za zlotowki to kupie za franki .
Tych ludzi nie było stac na kupno mieszkan po takich cenach. I TO JEST PROBLEM .
Oni nie powinni w tamtym czasie kupowac mieszkan ani za zlotowki ani za franki.
Esensja : TYCH LUDZI NIE BYLO STAC NA KUPNO MIESZKAN (ani za zlotowki , ani za franki) .
Ale oni nie chcieli tego slyszec. Nie miec wlasnego mieszkania to porazka zyciowa , miec to prestiż (w okolo).
Sily na zamiary ! 25 czy 30 lat to szmat czasu i wszystko moze zdarzyć się .
PS :np. mam 100 000 zl w banku. Potrzebuje 200 000 zl (obojetnie na co) to ide do banku po
100000 zl kredytu ? Nie ide po 200 000 zl kredytu , moje 100 000 zl jest gwarancja na czarna godzine. Bank ma z czego zabrac (wrazie czego) , a ja mam pole manewru.
Na kredyt musi byc czlowieka stac ! Tak postepuje ja i w banku mi sie klaniaja.
~leming
Gratuluję przezorności i 100000 na koncie. Ale nie o tym mowa.
Masz rację, że jeżeli ktoś brał kredyt "zwiększając" swoją zdolność kredytową wybierając walutę to zrobił głupio. Tylko pytanie brzmi, czy to KREDYT czy OPCJE zabezpieczone hipoteką???? To jednak inne produkty!!!!
~janek odpowiada ~leming
teraz jesteś taki kumaty.....lemingu?
~leming odpowiada ~janek
Wtedy też. I dlatego nie płaczę, że frank podrożał. Akurat na złotówki też miałem zdolność kredytową, wyboru dokonałem świadomie. Tylko, że większość tej świadomości nie miała. A poza tym czy ktokolwiek zastanawia się ile będzie wynosiła rata jeżeli WIBOR podskoczy na 5 lub siedem procent?
Przewalutowanie W OGÓLE nie zabezpiecza
Wtedy też. I dlatego nie płaczę, że frank podrożał. Akurat na złotówki też miałem zdolność kredytową, wyboru dokonałem świadomie. Tylko, że większość tej świadomości nie miała. A poza tym czy ktokolwiek zastanawia się ile będzie wynosiła rata jeżeli WIBOR podskoczy na 5 lub siedem procent?
Przewalutowanie W OGÓLE nie zabezpiecza kredytobiorców.
~hala3
jakiego przewalutowania!!!!! mamy kredyt wziety w PLN tylko denominowany na CHF więc mamy produkt spekulacyjny i tutaj należłoby się przyjrzeć jak to prawnie wygląda. Ja nie chcę przewalutowania bo ja brałam złotówki tylko przeliczone na CHF!!!!

Powiązane: Życie z frankiem

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki