REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Huśtawka nastrojów na rynku EUR/USD, czyli dodatek do komentarza tygodniowego

Jacek Maliszewski2001-09-10 15:23
publikacja
2001-09-10 15:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Huśtawka nastrojów na rynku EUR/USD, czyli dodatek do komentarza tygodniowego


Zgodnie z obietnicą spróbuję teraz napisać kilka słów na temat tego, co się dzieje na rynku EUR/USD. We wtorek doszło na tym rynku do znacznego spadku kursu waluty europejskiej względem dolara. Jeśli ktoś ma możliwość grania dużymi kwotami na tym rynku (minimum 1 milion dolarów) za pośrednictwem naszych dealerów walutowych, to miał szansę zamknięcia pozycji długiej na euro w okolicach 0,9050. Jak wiemy w połowie czwartkowych notowań kurs euro osiągnął lokalne minimum poniżej 0,8850. Nie wiem, czy znalazłby się choć jeden taki, który po zamknięciu pozycji długiej odkupiłby euro na dołku. To jest właśnie ta nieprzewidywalność rynku, o której wspominałem jakiś czas temu. Ja osobiście radzę trzymać się z daleka od spekulacji na kursie wzajemnym EUR/USD. Jesteśmy za małe płotki, by stawać w szranki z największymi, dla których kilkadziesiąt miliardów dolarów, to typowa kwota otwarcia pozycji na tak dużym rynku, jakim jest właśnie rynek EUR/USD. Naprawdę nie jestem w stanie przewidzieć, czy wymiana walut narodowych na euro spowoduje optymizm i wzrost kursu tej waluty, czy może wystąpią jakieś problemy związane z samą wymianą, i doprowadzi to jakiejś paniki.

Jedno, co wydaje mi się zrozumiałe, to wzrost kursu euro pod koniec czwartkowych notowań oraz w piątek. To oczywiście efekt złych danych na temat wzrostu bezrobocia w USA - ale o tym już świetnie napisał Piotr Kuczyński w swym komentarzy tygodniowym, do którego odsyłam.

Z punktu widzenia AT wyjście kursu euro powyżej 0,9100 a jeszcze lepiej powyżej 0,9150 to zanegowanie sygnału sprzedaży, który pojawił się we wtorek (patrz wykres tygodniowy). Ciekawy jestem, czy ktoś z czytających faktycznie gra na tych wahaniach, czy może tworzę niepotrzebne byty. No ale porządek musi być.

Ciekawy jestem jak zakończy się dzisiejszy przetarg na bony skarbowe. Mały popyt, to kolejne problemy rządu związane z finansowaniem deficytu budżetowego. Ale o tym następnym razem.

Wakacje na giełdzie

Jacek Maliszewski

 

Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki