REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Hongkoński wydawca Jimmy Lai skazany na 14 miesięcy. Grozi mu dożywocie

2021-04-16 15:28
publikacja
2021-04-16 15:28
Hongkoński wydawca Jimmy Lai skazany na 14 miesięcy. Grozi mu dożywocie
Hongkoński wydawca Jimmy Lai skazany na 14 miesięcy. Grozi mu dożywocie
fot. Isaac Wong / / ZUMA Press

Prodemokratyczny hongkoński magnat prasowy Jimmy Lai został w piątek skazany na 14 miesięcy więzienia za rolę w protestach z 2019 roku. Władze stawiają mu również kolejne zarzuty, w tym „zmowy z obcymi siłami”, za co może grozić nawet dożywocie.

73-letni Lai uznawany jest za najbardziej znaną postać oskarżoną dotychczas na mocy kontrowersyjnych przepisów bezpieczeństwa państwowego, narzuconych Hongkongowi przez komunistyczne władze ChRL w czerwcu ubiegłego roku. Krytycy oceniają te przepisy jako narzędzie do tępienia opozycji.

Założyciel krytycznego wobec władz dziennika „Pinggwo Yatbou” („Apple Daily”) przebywa w areszcie od ponad czterech miesięcy. Ciąży na nim szereg oskarżeń, w tym o oszustwa, nawoływanie do nieautoryzowanych demonstracji i „zmowę z obcymi siłami” w celu zagrożenia bezpieczeństwu państwa.

Narzucone Hongkongowi prawo przewiduje za to ostatnie przestępstwo karę od trzech do 10 lat więzienia, a w ciężkich przypadkach – od 10 lat do dożywocia.

W piątek miejscowy sąd skazał Laia na rok więzienia za jego rolę w proteście z 18 sierpnia 2019 roku oraz – w osobnej sprawie - na osiem miesięcy w związku z inną nieautoryzowaną demonstracją w tym samym miesiącu. Łącznie przedsiębiorca ma trafić do więzienia na rok i dwa miesięce, ponieważ część kary będzie liczona wspólnie.

Są to pierwsze wyroki skazujące wydane wobec Laia w sprawach karnych – podkreśla dziennik „South China Morning Post”.

Do listy stawianych mu zarzutów dopisano tymczasem dwa nowe, w tym kolejny dotyczący prawa o bezpieczeństwie państwowym – podała w piątek publiczna stacja RTHK. Według prokuratorów Lai wspólnie z innymi podejrzanymi zabiegał za granicą o nałożenie sankcji na Hongkong, co uznano za zmowę z obcymi siłami.

Laiowi zarzucono również współudział w nieudanej próbie ucieczki innego działacza oskarżonego o zmowę z obcymi siłami. Jest to jeden z 12 Hongkończyków złapanych w ubiegłym roku na morzu przez władze Chin kontynentalnych, gdy usiłowali przedostać się motorówką na Tajwan.

Oprócz Laia za udział w demonstracji z 18 sierpnia skazano osiem innych prominentnych postaci hongkońskiego ruchu demokratycznego, w tym prawnika i byłego posła lokalnego parlamentu Martina Lee, nazywanego w Hongkongu „ojcem demokracji”. 82-letni Lee usłyszał wyrok 11 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata.

Kilka dni przed ogłoszeniem wyroków „Pinggwo Yatbou” opublikował list napisany przez Laia w areszcie. Przedsiębiorca apelował do dziennikarzy, aby z dumą wypełniali swój obowiązek poszukiwania prawdy. Przestrzegał jednocześnie przed podejmowaniem nadmiernego ryzyka. Obrona wolności słowa to niebezpieczna praca – ocenił.

W ubiegłym roku około 200 policjantów przyprowadziło skutego kajdankami Laia do redakcji „Pinggwo Yatbou” i przeszukało budynek. Wpisuje się to w zaostrzenie kampanii władz przeciwko wolnym mediom, w ramach której wymieniono szefa publicznej stacji RTHK, usunięto niewygodne programy z ramówki i prowadzono postępowania przeciwko dziennikarzom. (PAP)

anb/ tebe/

Źródło:PAP
Tematy
Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Inspirujące pomysły na urządzenie pomieszczeń dla firm

Komentarze (5)

dodaj komentarz
talmud
z płatnymi judaszami tak trzeba postępować.......piękne maja hasła a są opłacani przez obca agenturę żeby robić zamęt - bravo china
ajwaj_
To wstrzasajace okrutnie :)

A ile siedzi dziennikarz, reporter Julian Assange w "wolnym swiecie" 10 lat za friko ?
Ile siedzial dziennikarz dr. Mateusz Piskorski w rezimie PISy ca 3 lata za friko?

Cós tam Jimmy nawywijal, a jak mu sie rzad chinski nie widzi moze spadac do "wolnego
To wstrzasajace okrutnie :)

A ile siedzi dziennikarz, reporter Julian Assange w "wolnym swiecie" 10 lat za friko ?
Ile siedzial dziennikarz dr. Mateusz Piskorski w rezimie PISy ca 3 lata za friko?

Cós tam Jimmy nawywijal, a jak mu sie rzad chinski nie widzi moze spadac do "wolnego swiata"
ajwaj_
""zabiegał za granicą o nałożenie sankcji na Hongkong""

- slodki facet, sankcje na ojczyzne, masakra gospodarki
Cós jak slynna kucharka z Bialorusi, niby p-rezydentowa
Opracowala ze sztabem doradców nowa potrawe tzn, zupe z kostki bulionowej, ale tez przypala
greatmongo
Brytyjczycy nigdy nie powinni oddawac Hong Kongu Chinom.

Powiązane: Protesty w Hongkongu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki