REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hollande: Mimo strajków rząd nie wycofa się z reform rynku pracy

2016-05-31 17:49
publikacja
2016-05-31 17:49
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Francji Francois Hollande zapowiedział w opublikowanym we wtorek wywiadzie dla dziennika "Sud-Ouest", że mimo strajków i demonstracji rząd nie wycofa się z reform liberalizujących rynek pracy, którym przeciwne są centrale związkowe.

fot. Sebastien Muylaert / / FORUM

Również premier Manuel Valls, który spotkał się we wtorek z socjalistycznymi deputowanymi, zapowiedział, że rząd nie ma zamiaru rezygnować z reform. "Wycofanie się byłoby poważnym błędem politycznym" - oznajmił posłom swej partii, którzy wcale zresztą nie są skłonni zjednoczyć się w walce o rządowy projekt.

Od dwóch miesięcy związkowcy protestują przeciwko forsowanej przez rząd prezydenta Hollande'a reformie prawa pracy, a we wtorek od protestu związku kolejarzy rozpocznie się kolejna fala strajków.

Choć strajk kolejarzy nie do końca jest związany z reformą rynku, lecz dotyczy przede wszystkim czasu pracy, to jednak przyczyni się on pogorszenia sytuacji w kraju i utrudni debatę w sprawie projektu reformy - komentuje agencja AFP.

Co więcej, w poniedziałek związek zawodowy pilotów SNPL - największy w liniach lotniczych Air France - zapowiedział co najmniej sześciodniowy strajk. Ma on być wyrazem protestu przeciwko zapowiadanej redukcji płac i zostanie przeprowadzony w czerwcu - jak poinformował rzecznik SNPL w Air France Emmanuel Mistrali.

Wakacje na giełdzie

Francja przygotowuje się na utrudnienia

Francja stara się więc przygotować na kolejne utrudnienia: związki zawodowe zapowiadały, że w najbliższych dniach strajkować będą pracownicy francuskich kolei, portów, paryskiego metra i być może także portów lotniczych.

Sytuacja w kraju jest coraz bardziej napięta; blokady magazynów paliw i strajki w rafineriach, które kontynuowano we wtorek, doprowadziły już do trudności z zaopatrzeniem w paliwa w całym kraju, co skłoniło nawet władze do sięgnięcia po rezerwy strategiczne. We wtorek nadal około 20 proc. stacji benzynowych nie miało paliw lub dysponowało zbyt małymi zapasami.

Powołując się na anonimowe źródła w sektorze naftowym, Reuters poinformował, że ze względu na te niedobory Francja zwiększa import paliw, aby zlikwidować ich braki na rynku oraz uzupełnić rezerwy. Protesty pracowników ciągną się od ponad tygodnia.

Nowy projekt ustawy za tydzień w Senacie

Tymczasem projekt ustawy o reformie rynku pracy trafi za tydzień do Senatu, a następnie wróci do Zgromadzenia Narodowego. A ponieważ debacie tej towarzyszyć będą strajki i demonstracje, Hollande nie wykluczył w rozmowie z "Sud-Ouest", że choć nie byłoby to najlepsze rozwiązanie, to rząd doprowadzi do zaaprobowania ustawy, wydając stosowny dekret.

Paraliż transportu będzie tym bardziej dotkliwy, że od 10 czerwca do 10 lipca w 10 miastach Francji odbywać się będą mistrzostwa Europy w piłce nożnej, Euro 2016.

Głównymi organizatorami strajków przeciw reformie rynku pracy są obecnie dwie centrale związkowe - powiązana z partią komunistyczną i zarazem największa francuska centrala CGT oraz FO. Stało się to już tradycją, gdyż blokują one od kilku lat konsultacje społeczne dotyczące bezrobocia oraz reform; rząd chciał dzięki tym publicznym debatom pozyskać społeczną aprobatę dla programu uzdrawiania francuskiej gospodarki.

Do wdrożenia reform zmusili Francję jej europejscy partnerzy oraz Komisja Europejska. KE regularnie wzywała bowiem Francję do redukcji deficytu i reform strukturalnych, oceniając, że jest to jedyny sposób na poprawę konkurencyjności firm francuskich oraz zrównoważenie finansów państwa.(PAP)

fit/ kar/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~p23
Jak wybiorą Hollanda drugi raz pęknę ze śmiechu.
~Jan
Ustroje komunistyczne i socjalistyczne są nie reformowalne. Oczywiście upadają i upadną. Ale nie dla tego że są głupie, złodziejskie i nie sprawiedliwe tylko dlatego że bankrutują. Bo dobrobyt i bogactwo bierze się z pracy a nie z podziału zysku pomiędzy tych którzy go wypracowują i tych którzy po prostu chcą pieniędzy. I nie ważne Ustroje komunistyczne i socjalistyczne są nie reformowalne. Oczywiście upadają i upadną. Ale nie dla tego że są głupie, złodziejskie i nie sprawiedliwe tylko dlatego że bankrutują. Bo dobrobyt i bogactwo bierze się z pracy a nie z podziału zysku pomiędzy tych którzy go wypracowują i tych którzy po prostu chcą pieniędzy. I nie ważne czy jest to bezdomny, imigrant, urzędnik czy polityk.
~rttyu
a jest gdzie na świecie taki ustrój który nie ma socjału ?
~Jan odpowiada ~rttyu
100 lat temu nie było takiego kraju gdzie był socjal. Ale wtedy ludzie uważali że naj wyższym dobrem jest wolna wola. Komuna wykreowała człowieka sowieckiego czyli takiego który wyrzekł się własnej woli a wszystkie decyzje podejmuje za niego państwo. więc drogi rttyu w wolą jesteś do tyłu.
~Reporter
Demokracja zawsze stoi przed upadkiem społeczeństwa, głosując na niewłaściwe osoby dlatego że ludzie zawsze wolą pójść i w stron ę haseł (wam się należy i dostaniecie) i jak gąbka chłoną propagandę "megalomanów - egocentryków - karierowiczów – oportunistów" którzy wykorzystują te przymioty aby budować własną karierę.
Przez
Demokracja zawsze stoi przed upadkiem społeczeństwa, głosując na niewłaściwe osoby dlatego że ludzie zawsze wolą pójść i w stron ę haseł (wam się należy i dostaniecie) i jak gąbka chłoną propagandę "megalomanów - egocentryków - karierowiczów – oportunistów" którzy wykorzystują te przymioty aby budować własną karierę.
Przez taki wybór następuje zwyrodnienie systemu (lewactwo - socjalizm) i rewolucja. Tylko 3 % społeczeństwa jest w stanie poprowadzić bezkonfliktowo ludzkość. Obecnie W świecie banksterzy wiodą przywódczą rolę i sterują światem, ponieważ społeczeństwa w akcie desperacji ( większość nawet nie zdaje sobie z tego sprawy) pogodziły się z niewolnictwem finansowym (Dług) w jaki nas elity wepchnęły.
Gorąco polecam 30 minutowe video G. Edward Griffin on Collectivism & Ignoring the FED. Niestety znowu tylko po angielsku https://www.youtube.com/watch?v=ahM-LaLJlCs
~rttyuiop odpowiada ~Reporter
i tak się właśnie dzieje 3% ludzi rządzą tym światem i żadna rewolucja tego nie zmieni a przynajmniej nie na dłużej niż parę lat
~rttyuiop odpowiada ~Jan
nie chciał byś żyć 100 lat temu, chyba że byłbyś bankierem albo właścicielem ziemskim,albo jakimś innym magnatem
~WAWA
"Dobrobyt i bogactwo bierze się z pracy". Nie, no, serio? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
Zdefiniuj słowo "praca", bo jeszcze 50-100 lat temu miało zupełnie inne znaczenie.
Najbogatsze dzisiaj powinny być maszyny, bo one wykonują dużą część najcięższej pracy.
A jak nie maszyny, to ich właściciele.
"Dobrobyt i bogactwo bierze się z pracy". Nie, no, serio? :-))))))))))))))))))))))))))))))))))
Zdefiniuj słowo "praca", bo jeszcze 50-100 lat temu miało zupełnie inne znaczenie.
Najbogatsze dzisiaj powinny być maszyny, bo one wykonują dużą część najcięższej pracy.
A jak nie maszyny, to ich właściciele... ale czy oni "pracują"?
~Ludzik odpowiada ~rttyu
"a jest gdzie na świecie taki ustrój który nie ma socjału ?"

W większości państw na świecie i dotyczy większości ludzi świata.
Naprawdę, stara i zniedołężniała ciotka Europa, to nie jest początek i koniec świata.
~ebik
Socjalista wreszcie zmądrzał

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki