Aż o 22 proc. chce podwyższyć płacę minimalną rząd Hiszpanii. Premier Pedro Sanchez twierdzi, że będzie to największy wzrost od 1977 r.


Rząd planuje przyjęcie odpowiedniego dekretu 21 grudnia, podczas wyjazdowego posiedzenia w Barcelonie. Partia Socjalistyczna premiera Sancheza kontroluje niespełna jedną czwartą miejsc w parlamencie i szuka poparcia mniejszych, lewicowych partii, dla ustawy budżetowej na 2019 r. Gwałtowna podwyżka płacy minimalnej została uzgodniona ze skrajnie lewicową partią Podemos, premier liczy również na pozyskanie poparcia lewicowych katalońskich separatystów - podaje Reuters.
Od stycznia płaca minimalna w Hiszpanii ma wzrosnąć z 735,90 do 900 euro brutto miesięcznie. Kwota dotyczy jednak 14 pensji w roku (po dwie pensje w czerwcu i grudniu), natomiast w przeliczeniu na 12 miesięcy (co przydaje się do porównań międzynarodowych) wynosi obecnie 858,55 euro. W tym ujęciu wzrośnie zatem do 1050 euro miesięcznie. Z podwyżki ma skorzystać 1,34 mln pracowników - podaje abc.es.
W październiku stopa bezrobocia w Hiszpanii wyniosła 14,8 proc. i była druga najwyższa (po Grecji) w Unii Europejskiej.
Hiszpania jest kolejnym po Niemczech i Francji dużym europejskim krajem, w którym w przyszłym roku wzrośnie płaca minimalna. W poniedziałek Emmanuel Macron ogłosił wzrost minimalnego wynagrodzenia o 100 euro, z obecnego poziomu 1498 euro. Pod koniec października decyzję o podwyżce płacy minimalnej podjął rząd Angeli Merkel - od 1 stycznia wzrośnie ona o 35 centów, do 9,19 euro za godzinę brutto, czyli po przeliczeniu do ok. 1557 euro miesięcznie.

W Polsce miesięczna płaca minimalna wynosi w tym roku 2100 zł brutto, co według obecnego kursu EUR/PLN daje ok. 488 euro. Stawka godzinowa to 13,70 zł (ok. 3,18 euro). W przyszłym roku minimalne wynagrodzenie w Polsce wzrośnie do 2250 zł (ok. 523 euro po obecnym kursie), a stawka godzinowa - do 14,70 zł (ok. 3,42 euro).
Maciej Kalwasiński






























































