REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Historyczny zrzut ropy na rynki. Trump uwalnia 172 mln baryłek z rezerw strategicznych USA

2026-03-12 01:22, akt.2026-03-12 08:02
publikacja
2026-03-12 01:22
aktualizacja
2026-03-12 08:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Minister energii USA Chris Wright poinformował w środę, że w przyszłym tygodniu Stany Zjednoczone rozpoczną proces uwolnienia 172 mln baryłek ropy z rezerwy strategicznej tego surowca. Ma to obniżyć światowe ceny ropy, które gwałtownie wzrosły w wyniku wojny USA i Izraela z Iranem.

Historyczny zrzut ropy na rynki. Trump uwalnia 172 mln baryłek z rezerw strategicznych USA
Historyczny zrzut ropy na rynki. Trump uwalnia 172 mln baryłek z rezerw strategicznych USA
fot. Rolf von Riedmatten / / imageBROKER

Wright przypomniał w komunikacie, że w środę 32 kraje należące do Międzynarodowej Agencji Energetycznej zgodziły się, by obniżyć ceny energii poprzez skoordynowane uwolnienie 400 mln baryłek ropy i produktów naftowych ze swoich rezerw.

W ramach tych działań prezydent Trump autoryzował ministerstwo energii do uwolnienia 172 mln baryłek ze strategicznej rezerwy ropy naftowej - napisał Wright.

Dodał, że proces ten rozpocznie się w przyszłym tygodniu. Dostarczenie zasobów ma zająć ok. 120 dni.

Wcześniej w środę prezydent USA Donald Trump potwierdził, że planuje uwolnić część zapasów ropy naftowej. - Zrobimy to i później uzupełnimy. Raz już ją (rezerwę) uzupełniłem i uzupełnię ją znowu - zadeklarował. - Teraz ją trochę ograniczymy i to obniży ceny - dodał.

Wielka interwencja MAE. Skala, której świat nie widział

W środę szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej Fatih Birol poinformował, że kraje MAE uzgodniły skierowanie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej, by obniżyć ceny surowca. To największe dotąd takie uruchomienie rezerw. Dla porównania, w 2022 r., tuż po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę na pełną skalę, kraje członkowskie MAE skierowały na rynek 182 mln baryłek ropy – a więc dwukrotnie mniej - w ramach dwóch transz.

Wakacje na giełdzie

W związku z konfliktem i blokadą przez Iran cieśniny Ormuz, kluczowej dla eksportu ropy z Zatoki Perskiej, ceny surowca wystrzeliły w poniedziałek do poziomu blisko 120 dolarów za baryłkę, choć następnie spadły do około 90 dolarów. Rzecznik Kwatery Głównej armii irańskiej Ebrahim Zolfakari oświadczył w środę, że świat powinien przygotować się na ropę naftową w cenie 200 dolarów za baryłkę.

Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
zoomek
No i super. Jak dla mnie to USA mogą nawet dopłacać na stacji paliw skoro robią syf na całym świecie.

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki