REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hasła SMS do lamusa? mBank ma nowy pomysł na autoryzację transakcji

Wojciech Boczoń2016-12-05 13:49analityk Bankier.pl
publikacja
2016-12-05 13:49
Dodaj Bankier.pl w Google

mBank udostępni klientom nowy sposób autoryzacji transakcji zlecanych w bankowości internetowej. Użytkownik zamiast kodu SMS dostanie powiadomienie push z aplikacji mobilnej. Za jego pomocą będzie mógł zatwierdzić przelew.

W większości banków najpopularniejszym sposobem potwierdzania transakcji są kody SMS. Alternatywą dla nich są zazwyczaj starsze rozwiązania - hasła z tzw. kart-zdrapek lub tokeny. Potwierdzanie transakcji SMS-em jest wygodne, bo nie trzeba nosić ze sobą dodatkowych narzędzi. Kod przychodzi na numer telefonu zarejestrowany w banku.

Hasła SMS są jednak dla banków sporym wydatkiem. Szacuje się, że wysyłka SMS-ów kosztuje branżę nawet 70 mln zł rocznie. Dlatego niektórzy próbują przerzucać koszty na klienta. Tak zrobił na przykład Bank Zachodni WBK, wprowadzając opłatę za SMS-y z hasłami. Inni eksperymentują z nowymi metodami autoryzacji. Jedną z nich jest na przykład biometria wykorzystująca odcisk palca klienta złożony na telefonie.Taką usługę wdrożył Bank Millennium.

fot. stevanovicigor / / YAY Foto

Na inny pomysł wpadł mBank. Opracował rozwiązanie pod nazwą Mobilna autoryzacja. Nie jest ono obowiązkowe – mogą z niego skorzystać tylko chętni. Czemu mieliby to robić? Zdaniem banku usługa jest wygodniejsza, bo nie trzeba przepisywać kodów jednorazowych. Autoryzacja opiera się o powiadomienia push w aplikacji mobilnej.

Jak rozwiązanie działa w praktyce? Użytkownik przygotowuje przelew w bankowości internetowej, ale zamiast SMS-a z hasłem jednorazowym, generowane jest powiadomienie push. Na telefonie komórkowym wyświetla się informacja o przygotowanym przelewie, w której mamy podany pełny numer rachunku, na który wykonujemy zlecenie (w SMS-ie jest tylko fragment), a poniżej dwie opcje: odrzuć lub zatwierdź.

Wakacje na giełdzie

Żeby skorzystać z rozwiązania, należy przystąpić do pilotażu. Można to zrobić, wypełniając odpowiedni wniosek w bankowości internetowej (opcja będzie dostępna prawdopodobnie jeszcze dzisiaj). Po wysłaniu wniosku usługa zostanie aktywowana w ciągu 24 godzin. Dla wszystkich opcja będzie dostępna w przyszłym roku - wraz z pojawieniem się aplikacji oznaczonej numerem 3.

Bank zapewnia, że Mobilna autoryzacja jest rozwiązaniem w pełni bezpiecznym, które opiera się o najnowsze rozwiązania kryptograficzne i technologiczne. Wszystkie przetwarzane przez urządzenie mobilne dane chronione są w pamięci operacyjnej i nie są dostępne dla innych aplikacji.

Jest to pierwsze tego typu wdrożenie w Polsce i jedno z pierwszych na świecie. Podobne rozwiązania funkcjonują w Azji – w banku Jibun czy norweskim Skandiabanken Norway. Można jednak oczekiwać, że wraz ze zwiększającą się liczbą użytkowników bankowości internetowej, będą pojawiać się nowe metody autoryzacji. Tradycyjne SMS-y będą bowiem generować coraz większe koszty. 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Wielki bank ma złe wieści dla posiadaczy złota
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (67)

dodaj komentarz
~Nieidiota
Zbieranie danych o użytkownikach poprzez aplikacje nie ma tutaj żadnego związku.
Tak jak WYSYP tego typu pomysłów PRZYPADKIEM po tym jak Fejsik ogłosił ile kasy zarobił na szpiegowaniu ludzi.
Nawet w Steamie to wymusili. Najpierw niby nieobowiązkowe, a teraz jak chcesz coś koledze przesłać, to masz czekać miesiąc. Oczywiście
Zbieranie danych o użytkownikach poprzez aplikacje nie ma tutaj żadnego związku.
Tak jak WYSYP tego typu pomysłów PRZYPADKIEM po tym jak Fejsik ogłosił ile kasy zarobił na szpiegowaniu ludzi.
Nawet w Steamie to wymusili. Najpierw niby nieobowiązkowe, a teraz jak chcesz coś koledze przesłać, to masz czekać miesiąc. Oczywiście dla twojego dobra.
Czekam aż mBank zmieni to na obowiązkowe. Wtedy zamykam konto.
~Vasco
No tak. Kolejna kalka rozwiązania, które ktoś inny wymyślił. I dobrze, w ten prosty sposób mamy postęp. Jednak kreatywność nie powinna zawsze opierać się na kopiowaniu innych. Monę Lizę mamy jedną i namalował ją da Vinci, a jej kopii mamy bez liku...
~Asea
Co ty pieprzysz czlowieku ? Co ma piernik do wiatraka i co jest zlego w zastosowaniu analogicznego rozwiazania co konkurencja? Ile Ty masz lat, 67?
~Pepe
A to ktoś już dał inny token niż OTP?
~Vasco odpowiada ~Asea
Nic nie rozumiesz więc nie wtrącaj się do rozmów doroslych. Ale skoro nie rozumiesz, to jeszcze kilka słów wyjaśnienia. Geniuszem nie jest mBank, czyli ten co kopiuje, jak mógł zasugerować publice autor artykułu, który nie napisał przecież, że rozwiązanie jest od dawna znane. W kopiowaniu jesteśmy świetni. 99% nowych pomysłów w Polsce Nic nie rozumiesz więc nie wtrącaj się do rozmów doroslych. Ale skoro nie rozumiesz, to jeszcze kilka słów wyjaśnienia. Geniuszem nie jest mBank, czyli ten co kopiuje, jak mógł zasugerować publice autor artykułu, który nie napisał przecież, że rozwiązanie jest od dawna znane. W kopiowaniu jesteśmy świetni. 99% nowych pomysłów w Polsce to kopie tego, co wymyślono w USA, w Anglii czy gdzie indziej. Nawet prawo polskie i organizacja państwa jest kopią prawa europejskiego. Teraz Morawiecki promuje samochody elektryczne. Ale jak to wygląda? Kupuje się gotowe rozwiązanie techniczne i organizacyjne wymyślone gdzieś tam. To i dobrze, tylko niech nie mówią o innowacyjności i gigantycznym wkładzie cywilizacyjnym rządów PIS w rozwój świata. Oni są sprawni w łykaniu cudzych pomysłów tylko... ale oczywiście to też warto pochwalić...
~pinto odpowiada ~Vasco
Jak tak łatwo jest "coś wymyślić nowego", to poproszę o jakiś dowód. Co Ty takiego wymysliłeś ?

To , że zastosowali podobne rozwiązanie nie znaczy że wzięli kod (bo niby skąd?) pozmieniali komentarze na polskie i skompilowali z powrotem!. Zapewne napisali od nowa! a kierowali się pomysłem, rozwiązaniem. Jak to taki
Jak tak łatwo jest "coś wymyślić nowego", to poproszę o jakiś dowód. Co Ty takiego wymysliłeś ?

To , że zastosowali podobne rozwiązanie nie znaczy że wzięli kod (bo niby skąd?) pozmieniali komentarze na polskie i skompilowali z powrotem!. Zapewne napisali od nowa! a kierowali się pomysłem, rozwiązaniem. Jak to taki proste to pochwal się swoją kopią!
To tak samo jak krytykować TESLE, że skopowiał "naszego" MELEKSA....
~SKANER
Jeżeli ten skaner linii papilarnych będzie tak dobry jak w urzędach to jednak podziękuję. Kiedy odbierałem paszport okazało się, że po 2 tygodniach zgodność wychodziła w większości prób na poziomie ok. 75% w stosunku do wcześniejszego skanu... Po godzinie zabawy w końcu udało się udowodnić, że ja to jednak ja;)
~StanUmysłu
Skaner będzie tak dobry jak dobry jest skaner w Twoim telefonie :)
~Bździun
Kiedy skanery odbytu? Głowę daję, że skan odbytu jest unikatowy jak odcisk linii papilarnych, a nawet lepszy, bo nie zostawiasz odcisku odbytu na kuflu od piwa, czy klamce. Ciężej go również oddzielić od właściciela. To proste! Przykładasz telefon aparatem do otworu i pstrykasz fotkę. Fotka leci na serwery operatora, a tam sztuczna Kiedy skanery odbytu? Głowę daję, że skan odbytu jest unikatowy jak odcisk linii papilarnych, a nawet lepszy, bo nie zostawiasz odcisku odbytu na kuflu od piwa, czy klamce. Ciężej go również oddzielić od właściciela. To proste! Przykładasz telefon aparatem do otworu i pstrykasz fotkę. Fotka leci na serwery operatora, a tam sztuczna inteligencja/lub doświadczony pracownik analizuje każdą fałdkę, każdą krostkę, każdy hemoroid i autoryzuje transakcję. Przy okazji automat może zrobić diagnozę dla proktologa!

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki