Przyjęty przez Komisję Europejską plan działań dla branży nawozowej spełnia wiele jej postulatów, szczególnie istotne jest dostrzeżenie problemu rosnącej luki konkurencyjnej pomiędzy Europą a innymi regionami świata - ocenił prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski. Jak dodał, o skuteczności Fertiliser Action Plan zdecydują konkretne rozwiązania legislacyjne i finansowe.


"Przyjęcie wczoraj (19 maja 2026 r.) przez Komisję Europejską Fertiliser Action Plan należy ocenić jako bardzo ważny i długo oczekiwany sygnał dla całego europejskiego przemysłu nawozowego oraz chemicznego. Po raz pierUnijny plan ratunkowy dla rynku nawozówwszy w tak wyraźny sposób Komisja Europejska łączy potrzeby rolnictwa i politykę klimatyczną z bezpieczeństwem żywnościowym, odpornością gospodarczą oraz strategiczną autonomią Unii Europejskiej" - napisał w komentarzu dla PAP Biznes prezes Grupy Azoty Marcin Celejewski.
"Z perspektywy Grupy Azoty szczególnie istotne jest dostrzeżenie problemu rosnącej luki konkurencyjnej pomiędzy Europą a innymi regionami świata — przede wszystkim w obszarze kosztów energii i gazu. Dziś europejscy producenci nawozów funkcjonują w warunkach znacznie wyższych kosztów niż konkurenci spoza UE, przy jednoczesnym bardzo wysokim poziomie obciążeń regulacyjnych związanych m.in. z systemem ETS" - dodał.
Bezpieczeństwo żywnościowe i ochrona przed importem na stole
Jak poinformował, grupa pozytywnie ocenia również podkreślenie znaczenia utrzymania europejskich zdolności produkcyjnych.
Ostatnie lata — od pandemii COVID-19, przez kryzys energetyczny, po napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie — bardzo wyraźnie pokazały, że nadmierne uzależnienie od importu surowców i nawozów może stanowić realne ryzyko dla bezpieczeństwa żywnościowego Europy - powiedział.
Jego zdaniem bardzo ważnym elementem dokumentu jest również utrzymanie i rozwój mechanizmu CBAM.

"Musi on jednak realnie chronić konkurencyjność europejskiej produkcji i ograniczać zjawisko carbon leakage. Europa nie może jednocześnie oczekiwać od przemysłu kosztownej transformacji i otwierać rynku na produkty spoza UE, które nie ponoszą porównywalnych kosztów środowiskowych i regulacyjnych" - powiedział Celejewski.
Prezes Azotów zauważył, że wiele postulatów podnoszonych od dłuższego czasu przez europejski sektor nawozowy znalazło odzwierciedlenie w finalnym dokumencie Komisji Europejskiej.
"Aktywna obecność Grupy Azoty w Fertilizers Europe, udział w pracach branżowych organizacji oraz liczne spotkania prowadzone z przedstawicielami instytucji unijnych pozwalały nam konsekwentnie przedstawiać perspektywę europejskich producentów nawozów i realne wyzwania, z jakimi mierzy się dziś sektor" - powiedział prezes.
"Pozytywnie oceniamy kierunek zaproponowanych działań, jednocześnie uważnie obserwując dalsze prace legislacyjne i konkretne rozwiązania, które zdecydują o realnym wpływie tego dokumentu na konkurencyjność europejskiego przemysłu nawozowego" - dodał.
O planie Komisji Europejskiej: O sukcesie zdecydują konkrety i finanse
Jak wskazał, o skuteczności Fertiliser Action Plan zdecydują konkretne rozwiązania dotyczące m.in. cen energii, tempa dekarbonizacji, systemu ETS czy wsparcia inwestycji w produkcję niskoemisyjną.
"Europejski przemysł nawozowy potrzebuje dziś przede wszystkim przewidywalności regulacyjnej, realistycznego podejścia do transformacji i warunków pozwalających utrzymać produkcję w Europie" - ocenił Marcinj Celejwski.
Komisja Europejska przedstawiła we wtorek w PE w Strasburgu plan działań mających zabezpieczyć dostawy nawozów w UE i wesprzeć europejskich rolników w obliczu wysokich cen nawozów. Pakiet ma także ograniczyć zależność Europy od importu i wzmocnić bezpieczeństwo żywnościowe Wspólnoty. Wsparcie finansowe, jak podała KE, ma zapewnić gospodarstwom rolnym większą płynność finansową przed kolejnym sezonem produkcyjnym.
Unijny plan ratunkowy dla rynku nawozów
Bruksela chce także umożliwić państwom członkowskim szersze wykorzystanie środków dostępnych w krajowych planach Wspólnej Polityki Rolnej. Wśród propozycji znalazły się m.in. ułatwienia dotyczące zaliczek dla rolników oraz zachęty do bardziej efektywnego wykorzystania nawozów i przechodzenia na nawozy biologiczne.
KE zapowiedziała również działania na rzecz zwiększenia produkcji nawozów w Europie oraz rozwoju gospodarki obiegu zamkniętego. W większym stopniu mają być wykorzystywane nawozy organiczne i biopochodne, a także technologie odzyskiwania azotu i fosforu ze ścieków oraz odpadów rolniczych.
Komisja chce także ograniczyć biurokrację i bariery rynkowe utrudniające rozwój rynku nawozów produkowanych w UE. Jednocześnie planowane jest wsparcie inwestycji w biogaz, biometan oraz nowoczesną infrastrukturę do odzysku składników odżywczych.
Bruksela zapowiedziała ponadto powołanie partnerstwa skupiającego producentów nawozów, rolników i państwa członkowskie. Ma ono wypracować rozwiązania dotyczące dostaw, produkcji i cen nawozów na rynku unijnym. (PAP Biznes)
pr/ pel/ gor/






























































