Negocjowane porozumienie w sprawie Grenlandii da nam całkowity dostęp do Grenlandii, bez limitu czasowego - powiedział prezydent USA Donald Trump w wywiadzie dla telewizji Fox Business, przeprowadzonym w Davos. Trump zapewnił, że nie będzie musiał za nic płacić


- Mówimy o tym, co jest teraz naprawdę negocjowane - szczegóły - ale zasadniczo chodzi o całkowity dostęp. Bez końca. Nie ma limitu czasowego. Nie robimy 99-letnich czy 10-letnich umów, ani niczego innego - powiedział Trump, pytany o ogłoszone ramy porozumienia w sprawie Grenlandii.
Przeczytaj także
Pytany o to, „ile jest w stanie zapłacić za Grenlandię”, prezydent USA odparł, że nie będzie musiał nic płacić.
- Będziemy mieli całkowity dostęp do Grenlandii. Będziemy mieli cały dostęp wojskowy, jakiego chcemy. Będziemy mogli przeznaczyć na Grenlandię to, czego potrzebujemy, bo tego chcemy. Mówimy o bezpieczeństwie narodowym i międzynarodowym, więc nie będziemy musieli płacić nic - poza tym, że budujemy Złotą Kopułę - dodał, odnosząc się do planowanej tarczy antyrakietowej.
Trump zadeklarował w środę podczas wystąpienia w czasie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, że nie ma zamiaru używać siły w związku z planami pozyskania Grenlandii. Później, w godzinach wieczornych, wycofał swoją wcześniejszą groźbę nałożenia 10-procentowych ceł na towary z ośmiu państw europejskich, które zdecydowały się oddelegować przedstawicieli sił zbrojnych na Grenlandię. Według zapowiedzi Trumpa z 17 stycznia, taryfy te miałyby wejść w życie 1 lutego.

NATO wchodzi do gry o lód. Rutte zapowiada mobilizację sojuszników spoza regionu
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w czwartek, że pierwsze efekty wzmocnienia bezpieczeństwa w Arktyce będą widoczne w tym roku i nie odciągnie to uwagi od Ukrainy. Dodał, że jego rozmowa z prezydentem USA Donaldem Trumpem nie dotyczyła eksploatacji minerałów o krytycznym znaczeniu na Grenlandii.
osk/ rtt/































































