REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grecka zaraza rozlała się na europejskie giełdy

2010-05-04 18:05
publikacja
2010-05-04 18:05
We wtorek globalni inwestorzy nadal wyprzedawali europejskie aktywa. Indeksy we Frankfurcie i Londynie zanurkowały po przeszło 2% pod wpływem obaw, że w ślady Grecji pójdą inne kraje południowej Europy, wywołując reakcję łańcuchową na rynkach obligacji skarbowych.

Jeszcze rano niewielu spodziewało się tak gwałtownej przeceny akcji. Pierwszy sygnał ostrzegawczy nadszedł z rynku walutowego, gdzie kurs EUR/USD zbliżył się do 13-miesięcznego minimum, które później bez najmniejszych problemów brutalnie przełamał. Następnie lawina ruszyła na rynki długu, gdzie inwestorzy pozbywali się obligacji greckich, portugalskich i hiszpańskich, zamieniając je na papiery emitowane przez rządy Niemiec i USA. Rentowność greckich 10-latek powróciła powyżej poziomu 9%. Obligacje portugalskie odnotowały wzrost rentowności o 12 pb., do poziomu 5,38%. Hossa zapanowała za to na rynku bundów – rząd Niemiec może teraz pożyczać pieniądze na 10 lat po koszcie niespełna 3%.


Tąpnięcie na rynku walutowym, skokowy wzrost notowań kontraktów CDS na dług państw PIGS (czyli Grecji, Portugalii, Włoch i Hiszpanii) i postępująca wyprzedaż obligacji krajów śródziemnomorskich nie przeszły bez echa na giełdowych parkietach. W Atenach indeks ASE zanurkował o 6,7%. Lizboński PSI20 spadł o 4,2%. Równie pesymistyczne nastroje panowały także na głównych rynkach Starego Kontynentu: niemiecki DAX odnotował spadek o 2,6% i tyle samo stracił londyński FTSE100. W Paryżu CAC40 stracił aż 3,6%. W Madrycie indeks IBEX35 spadł o 5,4%.

Teraz inwestorzy boją się, że faktyczna niewypłacalność Grecji to dopiero początek kryzysu zaufania do państwowego długu. Wydaje się, że inwestorzy wzięli na celownik Portugalię i Hiszpanię, których parametry fiskalne są tylko niewiele lepsze od greckich, a rządy (zresztą też socjalistyczne) równie nieudolne co władze w Atenach. Panikę inwestorów jeszcze zwiększyła wyjątkowo nieprzemyślana wypowiedź hiszpańskiego premiera. Jose Luis Zapatero określił spekulacje na temat bailoutu Hiszpanii za „kompletne szaleństwo”. Tego typu zaprzeczenia zazwyczaj tylko wzmagają niepokój na rynkach.

Chęć do pozbycia się akcji ogarnęła dziś nie tylko Europejczyków. Sesja na Wall Street rozpoczęła się od przeszło dwuprocentowych spadków. Jeszcze nocy niedźwiedzie przeważyły także w Szanghaju, gdzie ceny akcji spadły do najniższych poziomów od sześciu miesięcy. Inwestorzy w panice pozbywali się także kontraktów na surowce: miedź potaniała o blisko 5%, ołów o 6,4%, a ropa naftowa o 3%. Przed spadkami broniło się tylko złoto, którego cena wyrażona w euro ustanowiła dziś rekord wszech czasów.

K.K.
Źródło:
Tematy

Komentarze (18)

dodaj komentarz
~Jogiii
Choć Grecja otrzyma pomoc finansową, to zagrożenie dla krajów strefy euro nie minęło. Portugalia, Hiszpania czy Włochy, z niepokojem czekają na reakcję rynków finansowych. - Jeśli zmagająca się z kryzysem gospodarczym Portugalia, stanie się następnym po Grecji celem ataków spekulacyjnych, może już tylko liczyć na pomoc MFW - uważa Choć Grecja otrzyma pomoc finansową, to zagrożenie dla krajów strefy euro nie minęło. Portugalia, Hiszpania czy Włochy, z niepokojem czekają na reakcję rynków finansowych. - Jeśli zmagająca się z kryzysem gospodarczym Portugalia, stanie się następnym po Grecji celem ataków spekulacyjnych, może już tylko liczyć na pomoc MFW - uważa dr Armando Pires z Norwegian School of Economics and Business Administration. Polecam wywiad na www.obserwatorfinansowy.pl: http://www.obserwatorfinansowy.pl/2010/05/05/euroland-wesprze-grecje-i-tylko-grecje/
~gimli
Grecja, Hiszpania, Włochy, Portugalia kto następny? Strach już jest ciekawe czy będzie panika?
~BartoszW
To bankructwo polityki ekonomicznej opartej na permanentnym deficycie budżetu państwa. To prędzej czy później musiało się skończyć bankructwem państw. Szczęście w nieszczęściu jest takie że mamy w miarę oszczędny rząd, wzrost PKB, średnio zadłużone państwo i własną walutę.
~ms
to co jutro kolejne -4% czy więcej? bo w miarę jedzenia apetyty rosną
~Dodo odpowiada ~ms
Jutro ostro na północ bo tam jest wszystko stabilnie.
~capitanemo
Wszystkie kraje ktore sa bliskie bankrutcwa sa pod rzadami socjalistow. Teraz kolej na Hiszpanie. Gdyb nie Hiszpania. To moze by sie wyszlo z tego ale oni maja 800 miliardow dlugu.; To nie mala Grecja. To ta sama zaraza socjal - liberalna. Wegrzy maja szczescie ze wywalili poskomuchow. Teraz pora na Polske. Ale tutaj jest trudniej.Wszystkie kraje ktore sa bliskie bankrutcwa sa pod rzadami socjalistow. Teraz kolej na Hiszpanie. Gdyb nie Hiszpania. To moze by sie wyszlo z tego ale oni maja 800 miliardow dlugu.; To nie mala Grecja. To ta sama zaraza socjal - liberalna. Wegrzy maja szczescie ze wywalili poskomuchow. Teraz pora na Polske. Ale tutaj jest trudniej. Bo nie zrobiono zadnego odsuniecia pokomuchow. Trzymaja sie mocno. A teraz supermocno. Pozdrowienia z miare zdrowej Kanday.
~drozd
no to ty takze trzymaj sie i nie pozbijaj wszystkich talerzy na zmywaku.
~dpi
Polonusi za oceanem już dawno utracili orientację w tym, co się dzieje w Polsce. Kontakty z rodziną w Nowym Targu czy Krośnie to jak słuchanie RM.
~Keks
Przepraszam Cię Kapitanie Nemo za mych światowych rodaków ale tu teraz tak się porobiło że przedstawiciele estabilishmentu mają wszystkich za nic. Bądź zdrów.
~RICO
Wreszcie następuje światowa wycena aktywów !

Powiązane: Hiszpania

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki