Banknotów z Janem III Sobieskim jest w obiegu o 151 proc. więcej niż jeszcze trzy miesiące temu, jednak wciąż stanowi on rzadkość w portfelach Polaków. Jednocześnie pieniądza gotówkowego w obiegu wciąż przybywa.


Banknot ze zwycięzcą spod Wiednia trafił do obiegu 10 lutego tego roku, lecz większość Polaków zna go jedynie z mediów. Taki wniosek wysnuć można z najnowszych kwartalnych danych Narodowego Banku Polskiego o strukturze obiegu banknotów i monet w Polsce.
Na koniec drugiego kwartału w obiegu znajdowało się 3 435 381 sztuk banknotu o nominale 500 zł. To jedynie 0,18 proc. wszystkich banknotów, a zatem mniej niż dwa na tysiąc. Oczywiście banknot z Janem III Sobieskim cechował największy procentowy przyrost (151 proc.), bowiem na koniec pierwszego kwartału liczba nowych banknotów wynosiła jedynie 1 371 048 sztuk. Możemy zatem przypuszczać, że z czasem pięćsetka będzie coraz więcej znaczyła w strukturze obiegu banknotów, choć decyzja w tym zakresie należy tylko i wyłącznie do NBP.
(Jeżeli nie widzisz poniżej wykresu interaktywnego, przejdź do jego innej wersji)
Relatywnie mocno, bo aż o 8,9 proc. w ciągu kwartału wzrosła liczba banknotów dwudziestozłotowych, które przed wprowadzeniem pięćsetki przez lata zajmowały ostatnie miejsce w strukturze obiegu. Odnotowana dynamika jest najwyższa od przynajmniej 10 lat (dane udostępniane przez NBP zaczynają się od 2007 r.). Najniższe okazało się natomiast tempo przyrostu stuzłotówek (1,45 proc.), czyli zdecydowanie najczęściej występującego banknotu w Polsce. Warto dodać, że w pierwszym kwartale, kiedy debiutował banknot o nominale 500 zł, z obiegu wycofano pewną część banknotów pozostałych pięciu nominałów.

Oczywiście ilość to nie wszystko, ważna jest także wartość. Z danych polskiego banku centralnego wynika, że w drugim kwartale wartość banknotów w obiegu sięgnęła rekordowego poziomu 185,1 mld zł. To 2,5 proc. więcej niż na koniec pierwszego kwartału 2017 r. oraz 8,3 proc. więcej niż na koniec drugiego kwartału 2016 r. Oznacza to, że nawet mimo wprowadzenia banknotu o nominale 500 zł, roczne tempo przyrostu wartości banknotów w Polsce spadło do najniższego poziomu od trzech lat (7,42% rdr w II kw. 2014 r.).
Warto dodać, że do liczby banknotów pozostających w obiegu gotówkowym nie zalicza się banknotów złożonych w kasach i skarbcach oddziałów NBP, złożonych przez NBP do depozytów w skarbcach innych banków czy wycofanych z uwagi na stopień zużycia.
(Jeżeli nie widzisz poniżej wykresu interaktywnego, przejdź do jego innej wersji)
Znikające pięciozłotówki
W drugim kwartale liczba monet wzrosła o 235,9 mln sztuk, do poziomu 16,74 mld egzemplarzy. Jak informuje NBP, jedyną monetą, której w obiegu ubyło jest ta o nominale 5 zł (310 mln, o 5 mln mniej niż kwartał wcześniej). Do rekordowych poziomów wzrosła natomiast liczba wszystkich pozostałych monet: 2 zł (407,7 mln), 1 zł (534 mln), 50 gr (579,3 mln), 20 gr (1,24 mld), 10 gr (2,09 mld), 5 gr (2,12 mld), 2 gr (2,94 mld) oraz 1 gr (6,28 mld). Najmniej, bo jedynie 17 tys., przybyło okolicznościowych dwuzłotówek wykonanych ze stopu Nordic Gold.
Na koniec drugiego kwartału łączna wartość monet w obiegu wyniosła 4,352 mln zł (zaledwie 2,4 proc. wartości banknotów) i była o 0,6 proc. wyższa niż kwartał wcześniej oraz o 4,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. W efekcie sumaryczna wartość złotych w obiegu wyniosła 189,5 mld zł i była o 2,4 proc. wyższa niż na koniec pierwszego kwartału oraz 8,22 proc. wyższa niż na koniec drugiego kwartału 2017 r.
Michał Żuławiński



























































