18.03. Katowice (PAP) - Górnicy manifestujący w piątek w Katowicach żądają m.in. zaprzestania "pośpiesznej i dzikiej" prywatyzacji branży oraz rezygnacji z planów przekazania nadzoru nad górnictwem z resortu gospodarki do Ministerstwa Skarbu Państwa.
Takie postulaty znalazły się w petycji przekazanej wojewodzie śląskiemu. Górnicy chcą ponadto wykreślenia z projektu ustawy Prawo geologiczne i górnicze poprawki dotyczącej opodatkowania wyrobisk i urządzeń górniczych.
Domagają się też renegocjacji zasad wprowadzania przyjętego przez Unię Europejską pakietu klimatyczno-energetycznego. Według nich, pakiet spowoduje wyniszczenie polskiej gospodarki i likwidację setek tysięcy miejsc pracy.
Uczestniczący w manifestacji szef Solidarności Piotr Duda przypomniał, że już po raz kolejny górnicy, jako pierwsza grupa, domagają się swoich praw. "Chcemy, aby było to preludium do tego, co będzie się działo na wiosnę" - powiedział podczas wiecu przed Śląskim Urzędem Wojewódzkim.

Wtórował mu szef górniczej Solidarności Dominik Kolorz: "Niech cała Polska się od nas uczy, jak górnicy potrafią walczyć o prawa pracownicze, godność, bezpieczeństwo pracy".
Szef Sierpnia 80 Bogusław Ziętek wzywał natomiast do przygotowań do strajku generalnego. Przemówieniom związkowych liderów towarzyszyły okrzyki "Dziś Platforma, jutro wojna". Po pikiecie urzędu demonstranci przeszli przed siedzibę Katowickiego Holdingu Węglowego. Demonstracja, według zapowiedzi związków, ma potrwać do 13.(PAP)
kon/ mtb/ amac/ jbr/





























































